Liczba rachunków maklerskich w Polsce rośnie do historycznych poziomów

3 godzin temu

Rynek maklerski w Polsce wszedł w kolejny etap ekspansji. Z najnowszych danych wynika, iż na koniec maja liczba rachunków papierów wartościowych prowadzonych przez banki oraz domy i biura maklerskie działające w Polsce wzrosła do ok. 2,857 mln. To nie tylko nowy rekord, ale również potwierdzenie, iż boom na inwestowanie detaliczne nie był krótkotrwałym epizodem, ale trwałym trendem, który zaczął przyspieszać już w 2024 r., a w 2025 i 2026 r. wszedł na wyraźnie wyższy poziom.

Miesięczne dane z Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych wskazują, iż w maju liczba rachunków wzrosła do 2,857 mln z 2,797 mln miesiąc wcześniej. SII, analizując te same dane KDPW, podaje dokładny poziom 2 856 520 rachunków, czyli o 59 444 więcej niż w kwietniu i aż o 713 711 więcej niż rok wcześniej. Sama skala rocznej zmiany pokazuje, iż rynek nie rośnie już w tempie umiarkowanym, ale znajduje się w fazie bardzo silnej akumulacji nowych klientów detalicznych.

Najlepiej widać to na tle danych historycznych. Na koniec 2024 r. uczestnicy KDPW prowadzili 1 969 689 rachunków, a cały 2025 r. zamknął się wynikiem 2 534 606. Oznaczało to wzrost o ponad 564 tys. rachunków w skali roku, po wcześniejszym przyroście o 243 tys. w 2024 r. Już sam styczeń 2026 r. przyniósł kolejny symboliczny próg – liczba rachunków wzrosła do 2 615 239 i po raz pierwszy przekroczyła poziom 2,6 mln. Z perspektywy pięciu miesięcy oznacza to, iż od początku 2026 r. rynek urósł o ponad 241 tys. rachunków.

W praktyce oznacza to, iż jeszcze niedawno psychologiczna granica 2 mln była ważnym punktem odniesienia, dziś zaś rynek znalazł się już zaledwie około 143 tys. rachunków od poziomu 3 mln. Sama liczba kont nie mówi oczywiście wszystkiego o realnej aktywności inwestorów, ale jest bardzo czułym wskaźnikiem zainteresowania rynkiem kapitałowym. Zwłaszcza iż – jak przypomina KDPW – dane są raportowane co miesiąc przez banki oraz domy i biura maklerskie i publikowane w portalu danych grupy KDPW, co daje rynkowi regularny, porównywalny obraz zmian.

XTB liderem wzrostu

Za obecnym wzrostem w największym stopniu stoi XTB, które od wielu miesięcy pozostaje niekwestionowanym liderem rynku pod względem pozyskiwania nowych rachunków. W maju broker zwiększył ich liczbę o 48 226, a łączny stan rachunków z dostępem do polskiego rynku sięgnął 1 087 740. Drugie w majowym zestawieniu BM mBanku pozyskało blisko 5,4 tys. nowych kont, a trzeci DM BOŚ około 1,1 tys. Różnica skali między liderem a resztą rynku pozostaje więc bardzo wyraźna.

Istotne jest jednak to, iż choćby przy dominacji jednego podmiotu rynek pozostaje szeroki i wielowarstwowy. Na koniec maja XTB prowadziło prawie 1,088 mln rachunków, podczas gdy BM mBanku miał ich prawie 561 tys., a BM Pekao około 210 tys. Ta struktura pokazuje dwa zjawiska jednocześnie: postępującą koncentrację po stronie lidera oraz utrzymywanie się dużej bazy klientów w tradycyjnych instytucjach. Innymi słowy, nowy napływ inwestorów nie niszczy dotychczasowego układu rynku, ale go przebudowuje.

Jednocześnie warto odróżniać liczbę rachunków od liczby rachunków aktywnych. To najważniejsze rozróżnienie, bo nie każde otwarte konto przekłada się na regularny handel. Ostatnie szerokie, publicznie dostępne badanie GPW dotyczące aktywności inwestorów pokazało, iż po pierwszym półroczu 2025 r. liczba wszystkich rachunków maklerskich osiągnęła 2,174 mln, z czego ponad 2,015 mln stanowiły rachunki internetowe, a aktywnych rachunków było 321 tys. GPW wskazała też, iż udział inwestorów zagranicznych w obrotach akcjami na rynku głównym sięgnął wtedy rekordowych 70 proc. To istotny kontekst: baza rachunków detalicznych rośnie bardzo szybko, ale obrót na rynku głównym przez cały czas w dużej mierze kształtuje kapitał zagraniczny.

Rynek kapitałowy coraz bardziej masowy

W dłuższym horyzoncie obraz jest więc bardziej złożony niż prosty nagłówek o „rekordzie liczby rachunków”. Z jednej strony Polska zyskuje coraz liczniejszą bazę inwestorów indywidualnych, a infrastruktura rynku kapitałowego notuje historyczne poziomy zainteresowania. Z drugiej – rosnąca liczba rachunków nie oznacza automatycznie proporcjonalnego wzrostu codziennej aktywności ani przesunięcia środka ciężkości obrotu z inwestorów zagranicznych na krajowych detalistów. Oznacza natomiast, iż rynek kapitałowy staje się coraz bardziej masowy, cyfrowy i dostępny dla nowych grup klientów.

Na dziś najbardziej defensywny wniosek brzmi następująco: polski rynek maklerski pozostaje w fazie silnego wzrostu, a dane za maj 2026 r. potwierdzają utrzymanie trendu obserwowanego od wielu kwartałów. Liczba rachunków jest rekordowa, miesięczny przyrost pozostaje wysoki, a dynamika roczna pokazuje, iż zainteresowanie inwestowaniem w Polsce wciąż nie wygasa. To jeden z najmocniejszych sygnałów, iż rynek kapitałowy przestał być niszową częścią systemu finansowego i coraz wyraźniej wchodzi do głównego nurtu oszczędzania i inwestowania.

Źródła: PAP, KDPW, SII

Idź do oryginalnego materiału