
Francuski rządowy urząd ds. cyfryzacji zrezygnuje z Windows w komputerach stacjonarnych i prawdopodobnie laptopach i zastąpi go specjalną dystrybucją Linuksa. Jest to efekt wdrażania programu suwerennych technologii europejskich, które mają uniezależnić Stary Kontynent od dominacji USA w zakresie oprogramowania.
Międzyresortowa Dyrekcja ds. Cyfryzacji Francji (DINUM) ogłosiła tę decyzję w zeszłym tygodniu w czasie seminarium międzyresortowego poświęconego rozwojowi suwerennych technologii, które zmniejszą zależność Europy od USA.
„Państwo nie może już dłużej po prostu przyznawać się do swojej zależności. Musi się wyzwolić. Musimy stać się mniej zależni od amerykańskich narzędzi i odzyskać kontrolę nad naszym cyfrowym losem” – stwierdził minister ds. działań publicznych i księgowości David Amiel.
DINUM opublikowało wstępny plan opracowania i wdrożenia platformy wideokonferencyjnej o nazwie „Visio”, która ma pomóc francuskim instytucjom rządowym i publicznym oraz organizacjom w „likwidacji zależności” od narzędzi z innych krajów, głównie z USA, takich jak Zoom, Teams, Webex i Google Meet i opracowaniu własnych suwerennych technologii. Drugą częścią tego planu ma być wdrożenie Linuksa zamiast Windows we wszystkich francuskich instytucjach publicznych.
Wdrożenie pilotażowe ma się odbyć w DINUM zatrudniającej około 400 osób. Jak stwierdza amerykańska prasa branżowa wdrożenie Linuksa wcale nie pomoże uwolnić się od zależności od USA tylko zamieni ją na inną. Zwraca bowiem uwagę, iż według Lunux Foundation do rozwoju jądra Linuksa przyczyniają się amerykańskie koncerny Meta, Intel i Red Hat oraz Google, AMD i Oracle, zaś z europejskich firm jest tam obecne jedynie SuSE, a brytyjskie Arm i Linaro współpracują z Amerykanami i działają poza Unią Europejską. Przytaczane jest także nieudane wdrożenie systemu Linux w administracji Monachium z lat 90.
Ponadto według amerykańskich analityków branżowych Francuzi niepotrzebnie komplikują sobie życie, bowiem pozostawienie Windows w rzeczywistości pozwoliłoby na użycie europejskich narzędzi i programów w takich obszarach jak narzędzia do współpracy, oprogramowanie antywirusowe, sztuczna inteligencja, bazy danych, wirtualizacja i sprzęt sieciowy. Oprogramowanie to wytwarzają firmy takie jak SAP, MariaDB, Vates, Nokia i Ericsson, ale działają one tylko w środowisku Windows.
Jak jednak zauważają analitycy systemów sprawa nie jest jednak tak jednoznaczna – istnieją alternatywy tego systemu dla środowiska linuksowego. Kwestią jest jak gwałtownie uda się złożyć i wdrożyć pakiet podstawowego systemu oparty na dystrybucji Linuksa która byłaby na tyle prosta i intuicyjna w obsłudze, iż mógłby ją obsługiwać użytkownik o przeciętnej wiedzy informatycznej, gdyż tacy najczęściej pracują w środowisku Windows. Na to pytanie ma się znaleźć odpowiedź podczas „branżowych spotkań cyfrowych” w czerwcu 2026 r., zorganizowanych, aby sektor prywatny włączył się w suwerenny rozwój technologii. Ostateczny wybór dystrybucji i początek wdrożenia planuje się na 2027 rok.

4 godzin temu














