Listonosz został przyłapany. Do adresata przyszła kara na 15 tys. złotych

2 godzin temu
Zdjęcie: Listonosz w uniformie Poczty Polskiej idzie chodnikiem z czarną torbą, obok budynki, samochody i flaga Polski.


W Suchej Beskidzkiej doszło do niecodziennej sytuacji związanej z doręczeniem przesyłki poleconej. List zamiast trafić do rąk adresata, został przekazany sąsiadowi, a potwierdzenie odbioru podpisał sam listonosz, używając do tego własnego nazwiska. W efekcie adresat nie otrzymał na czas wezwania i nie mógł złożyć odwołania. Teraz musi zapłacić karę w wysokości 15 tys. złotych.
Idź do oryginalnego materiału