Listopad i kwiecień. Susza nasila nocne przymrozki

43 minut temu
Zdjęcie: 9 listopada


Kopia pogody z kwietnia w ostatnich dniach listopada

Na polach ponownie robi się coraz suszej. Zamiast wody przybywać to jej ubywa poprzez parowanie. Wiele pól uprawnych w środkowej, wschodniej, południowej Polsce ma w tej chwili zupełnie suchą wierzchnią warstwę gleby co nie miało nigdy wcześniej miejsca w historii. Listopad to schyłek jesieni z termicznym przedzimiem w którym zwykle wszechobecne było błoto.

Podobnie jak w kwietniu tego roku ale nie tylko bowiem coraz częściej mamy przymrozki na wiosnę jak i teraz w listopadzie sucha gleba i potężne braki wód powierzchniowych sprzyjają gwałtownemu osuszaniu powietrza, pogodnemu niebu i ochładzaniu nocy.

Im mniej wód powierzchniowych tym mniejsza wilgotność powietrza; mniej chmur i niższa temperatura w nocy ale znów w ciągu dnia temperatura gwałtowniej wzrasta niż miało by to miejsce w normalnych warunkach. Sytuacja z wodą w Polsce staje się coraz bardziej krytyczna i śmiało można napisać, iż pustynniejemy.

Wróćmy w dalszej części artykułu do pogody w najbliższych dniach

Noc z niedzieli na poniedziałek ( 8/9 listopada ) przyniesie sporo mgieł i niskich chmur od Pomorza po część Wielkopolski, Kujawy, Kaszuby ale i wzdłuż doliny Wisły od Małopolski po Mazowsze. Chmurzyć się może przez cały czas na północnym wschodzie Polski.

Nad resztą kraju pogodnie. Noc będzie mroźna. Lokalnie na Mazowszu, Kujawach, Kaszubach, Ziemi Łódzkiej i Świętokrzyskiej zanotujemy -9/-6 stopni Celsjusza a w Bieszczadach choćby -11/-9 stopni Celsjusza. Przymrozek tym razem powinien pojawić się w całym kraju. Przeważnie zanotujemy od -4 do -1 stopnia Celsjusza ale i na zachodzie, południu, wschodzie czy północy kraju lokalnie będzie mniej. Przy gruncie na termometrach od -11/-8 stopni Celsjusza w kotlinach/ dolinach do -4/-2 stopni na wzniesieniach. Na wzniesieniach regionów podgórskich temperatura nie powinna spaść poniżej 0/+1 stopnia Celsjusza.

W ciągu dnia mgły i niskie chmury utrzymają się między Szczecinem, Poznaniem, Zieloną Górą, Słubicami i tam po południu maksymalnie zanotujemy +1/+3 stopnie Celsjusza. Na południu, wschodzie i w centrum aż po Warmię słonecznie. W południe i po południu na południe kraju zacznie wkraczać zachmurzenie wysokie z frontu od opadów w okolicach Alp.

Wiatr powieje słabo z południowego wschodu. Mocniej powieje na północnym wschodzie kraju zaś zupełnie bezwietrznie ma być od Radomia po Kielce, Kraków.

W kolejnych dniach zmiana pogody

We wtorek chmury frontowe zaczną przykrywać coraz większy obszar kraju. O poranku głównie na wschód od Wisły chwyci przymrozek na poziomie -8/-4 stopnie Celsjusza. Na zachodzie kraju pod chmurami od 2 do 5 stopni na plusie.

W ciągu dnia z południowego zachodu na północny wschód Polski przechodzić ma strefa z opadami. Na zachodzie, południu i w centrum strefa ta będzie dość porozrywana i nie popada wszędzie ale lokalnie można będzie liczyć na 2 do 4 mm deszczu.

Znacznie bardziej zwarte opady staną się po przejściu Ziemi Łódzkiej. Na Mazowszu, południu Podlasia i w Lubelskim miejscami spadnie do 4-8 mm wody i tutaj ciekawostka. Deszcz w tych regionach ma szansę zamienić się z opad mokrego śniegu przy temperaturze w pobliżu 0/+2 stopni Celsjusza.

W środę znajdziemy się pomiędzy jednym niżem z zachodu a drugim ze wschodu. Wrócą niskie chmury. Miejscami pojawią się mgły a temperatura bilansować ma między +3 a +8 stopniami Celsjusza.

W czwartek 12 listopada przez Polskę przemknie front ciepły i jest szansa, iż miejscami trochę popada. Za frontem popłynie cieplejsze powietrze i na zachodzie oraz południu kraju może być od 10 do +13 stopni Celsjusza. Nad resztą kraju od 5 do 9 stopni na plusie.

W piątek przez Polskę przemknie front chłodny. Temperatura spadnie do około +3/+7 stopni Celsjusza i póki co jest szansa, iż miejscami przelotnie popada. W weekend rośnie szansa na nastanie wyżu nad Polską. Nie wiadomo jeszcze czy popada wystarczająco dużo aby powstały mgły, niskie chmury bowiem wówczas temperatury bilansowały by w pobliżu lekkich minusów nocami i okolicami +1/+3 stopni w ciągu dnia a jeżeli pojawi się słońce to ponownie nocami będziemy notować od -8 do -2 stopni Celsjusza a w ciągu dnia od +4 do +9 stopni Celsjusza.

Idź do oryginalnego materiału