Lotnisko w Radomiu radykalnie zmniejszy stratę, są rozmowy nt. cargo i MRO

4 godzin temu

Polskie Porty Lotnicze (PPL) nie przewidują nakładów na rozwój ruchu pasażerskiego i General Aviation na Lotnisku Warszawa-Radom, zaś w zakresie obsługi technicznej (MRO) lub cargo finalny zakres inwestycji będzie zależał od wyniku rozmów z partnerami biznesowymi, poinformował ISBnews kierownik Działu Komunikacji PPL Piotr Rudzki. Celem nowej strategii dla lotniska jest radykalne zmniejszenie straty operacyjnej, a rozmowy z firmami nt. MRO i przewoźnikami ws. cargo są już prowadzone. W 2026 r. Lotnisko w Radomiu obsłuży od 100 tys. do 120 tys. pasażerów.

Nowa strategia rozwoju Lotniska Warszawa-Radom oparta jest na modelu hybrydowym – łączącym działalność pasażerską z dodatkowymi funkcjami poprawiającymi rentowność portu, jak m.in. cargo, obsługa techniczna samolotów (MRO) czy szkolenia lotnicze. Celem jest stabilizacja operacyjna i finansowa lotniska poprzez dywersyfikację źródeł przychodów oraz lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury w odpowiedzi na rzeczywisty popyt rynkowy. Dotychczasowy model rozwoju, oparty na scenariuszu pasażerskim – z myślą o tanich liniach lotniczych lub czarterach – nie zapewnia stabilności finansowej tej inwestycji.

„Absolutnym priorytetem i najważniejszym celem nowej strategii jest radykalne zmniejszenie straty operacyjnej generowanej przez lotnisko. Odchodzimy od modelu nastawionego wyłącznie na ruch pasażerski na rzecz modelu hybrydowego, który dywersyfikuje przychody. Wynik finansowy za rok 2025 był ujemny, co pokrywane jest przez właściciela tj. PPL. Był to rok weryfikacji założeń rynkowych, który pokazał, iż model 'wyłącznie pasażerski’ jest niewystarczający” – przekazał ISBnews Piotr Rudzki.

„Lotnisko w Radomiu posiada nową, kompletną infrastrukturę lotniczą dla ruchu pasażerskiego. Zgodnie z założeniami nowej strategii, koncentrujemy się na adaptacji istniejącej przestrzeni przy minimalnych kosztach. Naszym celem jest inteligentne zarządzanie obecnym majątkiem. Przykładowo, planujemy wydzielenie dedykowanej strefy dla General Aviation oraz szkolenia kadr lotniczych w ramach obecnej infrastruktury, co nie wymaga kosztownych prac budowlanych, a jedynie zmian organizacyjnych i doraźnych prac adaptacyjnych, niemających wpływu na kubaturę budynków. W zakresie MRO lub cargo finalny zakres inwestycji będzie zależał od wyniku rozmów z partnerami biznesowymi” – dodał.

W 2026 r. PPL spodziewa się obsłużyć od 100 tys. do 120 tys. pasażerów na Lotnisku Warszawa-Radom wobec 95 646 pasażerów w 2025 r. i zrealizowanych 2216 cywilnych operacji lotniczych.

„Na rok 2026 przyjmujemy realistyczne założenia, które znacząco odbiegają od życzeniowego podejścia przyjętego podczas procesu budowy lotniska. Liczby te są adekwatne do faktycznego popytu pasażerskiego, a tym samym lokalnej specyfiki lotniska. Spodziewamy się obsłużyć od 100 tys. do 120 tys. pasażerów. W kolejnych latach nie celujemy w skokowy wzrost dla samej statystyki. Wzrost powinien być organiczny i wynikać z rentowności połączeń, niemniej w strategii przyjęliśmy konieczność stymulowania ruchu w pierwszych latach funkcjonowania lotniska. Interesuje nas 'zdrowy’ ruch, który buduje wynik finansowy, a nie tylko statystyki w tabelkach Excela” – podkreślił kierownik Działu Komunikacji PPL.

„Obecnie stałą ofertę rozkładową na lotnisku utrzymują dwaj przewoźnicy: PLL LOT oraz Wizz Air, uzupełniani przez przewoźników czarterowych. W kolejnych latach liczba linii nie jest dla nas celem samym w sobie, kluczowa jest efektywność siatki, w tym maksymalne wypełnienie samolotów. Rozmawiamy z partnerami, którzy widzą potencjał w regionie południowego Mazowsza i Świętokrzyskiego, ale w modelu hybrydowym lotnisko będzie tętnić życiem również dzięki filarowi pozapasażerskiemu” – zaznaczył.

Dodał, iż strategia została przyjęta przez zarząd pod koniec 2025 roku, a działania optymalizacyjne i handlowe PPL realizuje już w bieżącym roku i prowadzi rozmowy z partnerami co do budowy bazy obsługi technicznej (MRO) oraz cargo.

„MRO (obsługa techniczna) to najważniejszy element filaru pozapasażerskiego. Jesteśmy w dialogu z potencjalnymi inwestorami zewnętrznymi zainteresowanymi budową bazy w Radomiu. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z przewoźnikami cargo. Z uwagi na dobro tych negocjacji i tajemnicę handlową na tym etapie nie podajemy szczegółów” – przekazał kierownik Działu Komunikacji PPL.

„Lotnisko Warszawa-Radom jest technicznie gotowe na przyjęcie dużych maszyn towarowych. Przypomnę, iż w 2025 roku lądował u nas Boeing 777 (kod referencyjny E), co jest najlepszym dowodem na nasze możliwości operacyjne. Planujemy obsługę głównie przewozów międzynarodowych, ponieważ na nich opiera się rynek cargo lotniczego” – dodał.

Polskie Porty Lotnicze (PPL) odnotowały 644,77 mln zł zysku netto w 2024 r. (wzrost o ponad 72% r/r) i 783,6 mln zł zysku EBITDA (wzrost o ponad 41% r/r), przy 1,626 mld zł przychodów (wzrost o ponad 24% r/r). Na wyniki wpłynął m.in. wzrost liczby obsłużonych pasażerów. Lotnisko Chopina – największy port lotniczy w Polsce zarządzany przez PPL – odprawiło w 2024 roku blisko 21,3 mln pasażerów, co było rekordem w dotychczasowej historii.

Polskie Porty Lotnicze (PPL) to spółka należąca do grupy kapitałowej CPK, odpowiedzialna za zarządzanie kluczową infrastrukturą lotniskową. W jego portfolio znajduje się Lotnisko Chopina w Warszawie, które od 90 lat jest największym portem lotniczym w Polsce. Spółka zarządza również Lotniskiem Warszawa-Radom i Portem Lotniczym Zielona Góra-Babimost oraz jest udziałowcem w 9 lotniskach regionalnych.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału