Winston Churchill miał kiedyś pojechać taksówką do studia BBC, gdzie czekało go radiowe przemówienie. Gdy dotarli na miejsce, poprosił kierowcę, by ten zaczekał kilkadziesiąt minut. Taksówkarz odmówił. Powiedział, iż musi wracać do domu, bo chce posłuchać wystąpienia Churchilla. Polityk uśmiechnął się, wyjął z kieszeni kilka banknotów i wręczył je kierowcy, nie zdradzając swojej tożsamości. Wtedy [...]