Łukasz Gibała zapowiada zmiany dla turystyki i inwestycji w Krakowie

15 godzin temu

Łukasz Gibała wygrał przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa, uzyskując 62,12 proc. głosów. Objęcie urzędu nastąpi po złożeniu ślubowania podczas sesji Rady Miasta Krakowa zaplanowanej na 21 października 2026 roku.

Jednym z celów Łukasza Gibały jest uporządkowanie ruchu turystycznego w Krakowie. Zapowiedział wprowadzenie opłaty turystycznej dla odwiedzających, która ma przynieść dodatkowe środki na pokrycie kosztów utrzymania porządku i czystości generowanych przez turystów.

Prezydent wskazał na potrzebę skuteczniejszego egzekwowania przepisów dotyczących parku kulturowego, w tym karania nieprawidłowego parkowania, naganiania turystów do klubów oraz reagowania Straży Miejskiej na awantury i naruszenia porządku publicznego.

Łukasz Gibała zwrócił uwagę na sposób projektowania osiedli mieszkaniowych, wskazując na bliskie ustawienie bloków, małe mieszkania, niedobór miejsc parkingowych oraz brak odpowiedniej infrastruktury społecznej, w tym żłobków i szkół.

Według zapowiedzi publicznej, rozwój mieszkaniowy powinien uwzględniać większą przestrzeń pomiędzy budynkami, zieleń, szerokie chodniki oraz dostęp do infrastruktury potrzebnej na co dzień, z zamiarem stworzenia formy miasta ogrodu.

Prezydent wskazał na potrzebę rozwoju gospodarki Krakowa poza sektorem turystycznym, wymieniając lokalne firmy działające w obszarach sztucznej inteligencji, automatyki, robotyki oraz produkcji gier komputerowych.

Łukasz Gibała zaznaczył, iż przedsiębiorcy z wybranych branż napotykają przeszkody ze strony miejskiej administracji, co prowadzi do przenoszenia działalności poza Kraków lub Polskę.

Nowy prezydent zapowiedział zmiany kadrowe w krakowskim samorządzie, obejmujące odwołanie osób na trzech najwyższych stanowiskach oraz zmiany na stanowiskach prezesów i członków zarządów miejskich spółek, rad nadzorczych oraz dyrektorów wydziałów.

Zaproponowane zostaną otwarte konkursy na wymienione stanowiska, w których będą mogli uczestniczyć zarówno dotychczasowi pracownicy, jak i kandydaci z zewnątrz, z zachętą do udziału osób z krakowskiego biznesu, szczególnie przy wyborze władz miejskich spółek.

Idź do oryginalnego materiału