Mają dość tłumów turystów. Nie chcą być "gigantycznym hotelem"

2 godzin temu
Zdjęcie: Tłum ludzi przy żółtych taksówkach i ruch uliczny przed zabytkowym budynkiem z kopułą; w tle Akropol.


Ateny są kolejną europejską stolicą, która stała się ofiarą własnej popularności. W ubiegłym roku miasto odwiedziła rekordowa liczba turystów. Sukces miał jednak gorzki posmak - miejska infrastruktura była przeciążona, centrum miasta zatłoczone, a rozwój najmu krótkoterminowego doprowadził do wzrostu czynszów. Dlatego burmistrz Aten mówi: "dość" i zapowiada nowe przepisy, które mają ograniczyć masową turystykę.
Idź do oryginalnego materiału