Wydawałoby się, iż w świecie nowoczesnych technologii to właśnie wiedza i dyplom najlepszej uczelni są gwarancją najwyższych przelewów od inwestorów. Tymczasem rzeczywistość bywa przewrotna: pewne grupy założycieli, mimo świetnego wykształcenia, wciąż dostają na rozwój biznesu znacznie mniejsze fundusze.