Majówka 2026: mocny złoty zderza się z drogim lataniem

1 dzień temu

Tegoroczna majówka to czas dwóch sprzecznych trendów. Z jednej strony nasza waluta pozostaje najmocniejsza od prawie dekady, co sprawia, iż za granicą jesteśmy relatywnie zamożniejsi. Z drugiej – napięcia geopolityczne i rosnące koszty transportu powodują, iż sam wyjazd staje się większym wyzwaniem. Jak w tym chaosie odnajdzie się polski turysta?

Krótsza majówka, ale chęć wyjazdów pozostaje

W tym roku majówka układa się mniej korzystnie dla osób, które chciałyby przedłużyć urlop. Mimo to wielu Polaków wykorzysta okazję do wyjazdu. W okresie drożejącej benzyny i paliwa lotniczego majówka może być droższa niż w poprzednich latach. Z drugiej strony złoty pozostaje przed majówką najmocniejszy od lat, co oznacza, iż Polacy za granicą mają dziś większą siłę nabywczą niż jeszcze kilka sezonów temu.

Z czysto walutowego punktu widzenia turyści nie mieli tak dobrych warunków od blisko dekady. Analizując historyczne dane Narodowego Banku Polskiego, można stwierdzić, iż polski złoty tuż przed tegoroczną majówką pokazuje siłę i jest najmocniejszy od 2018 roku. Przy kursie euro oscylującym w okolicach 4,24 zł i dolarze na poziomie 3,61 zł widzimy wzrost siły nabywczej i zamożności Polaków za granicą.

Geopolityka i chwilowa presja na złotego

Po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie w lutym i marcu 2026 roku złoty początkowo znalazł się pod presją. Eskalacja napięć, związana z atakami na Iran, uruchomiła klasyczną reakcję risk-off. Kapitał odpływał z walut rynków wschodzących do dolara, traktowanego jako bezpieczna przystań, a ceny ropy i złota rosły. W efekcie USD/PLN wzrósł z około 3,57 do 3,73 zł, a EUR/PLN z 4,22 do 4,30 zł w marcu. Była to jednak reakcja ograniczona i krótkotrwała.

W kolejnych tygodniach złoty zaczął odrabiać straty, pokazując znaczną odporność na zewnętrzne napięcia. Pomagają mu siła polskiej gospodarki, wysokie rezerwy, ratingi. Zmienność może się jeszcze utrzymywać, szczególnie wobec dolara, którego kurs silnie reaguje na ocenę globalnego ryzyka, ale na tle regionu złoty pozostaje relatywnie stabilny.

Realne korzyści dla turystów

Dla podróżujących silniejszy złoty oznacza zauważalne oszczędności na każdym kroku podczas zagranicznego pobytu. Poranna kawa w Rzymie, kolacja w Stambule , czy wynajem auta na południu Europy są dziś łagodniejsze dla portfela. Teoretycznie tak sprzyjająca sytuacja sprawia, iż zagraniczny urlop staje się konkurencyjną cenowo alternatywą, pozwalającą cieszyć się wiosennym wyjazdem bez nerwowego przeliczania każdego wydanego euro.

Drożejący transport i chaos w lotnictwie

Niestety ten walutowy optymizm zderza się z drugim, negatywnym trendem w samej branży turystycznej. Globalne napięcia i wynikające z nich problemy geopolityczne uderzają rykoszetem w każdego, kto planuje wsiąść do samolotu. Największym obciążeniem są gwałtownie drożejące paliwa lotnicze, które bezpośrednio podbijają ceny biletów oraz całych pakietów w biurach podróży. To samo dotyczy wyjazdów samochodem, poza nasz kraj, bo wszędzie dookoła paliwo pozostaje znacząco droższe niż w Polsce.

Dodatkowo sytuacja w transporcie lotniczym pozostaje mocno niestabilna. Turyści muszą mierzyć się nie tylko z wyższymi cenami rejsów, ale też z rosnącym ryzykiem nagle odwoływanych lotów i chaosem organizacyjnym na lotniskach. W efekcie sam proces dotarcia na wymarzony wypoczynek stał się droższy i bardziej stresujący niż w poprzednich latach.

Złoty jako amortyzator kosztów

Mocniejszy niż w poprzednich latach złoty nie zadziała w tym roku jak magiczna różdżka gwarantująca tanie wakacje. Pełni raczej funkcję amortyzatora. Choć przez kryzys na Bliskim Wschodzie ceny wyjazdów mogły wzrosnąć, to mocna polska waluta częściowo łagodzi ten ból finansowy, chroniąc nas przed drastycznym wzrostem kosztów samego pobytu na miejscu. Ostatecznie zagraniczna majówka może kosztować więcej, niż zakładaliśmy, ale bez silniejszego złotego ten rachunek byłby dla wielu po prostu trudniejszy do udźwignięcia. Wygranymi mogą być osoby, które bilety lotnicze i noclegi opłaciły wcześniej, a teraz na miejscu wydadzą nieco mniej dzięki mocniejszej polskiej walucie.

Kurs złotego wobec euro i dolara w okresie przed majówką

Data USD/PLN EUR/PLN
27.04.2026 3,61 4,24
28.04.2025 3,77 4,28
29.04.2024 4,03 4,32
28.04.2023 4,18 4,59
28.04.2022 4,46 4,69
28.04.2021 3,79 4,58

Źródło: NBP, eToro


O autorze

Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału