
- Trzeba wyraźnie powiedzieć polskim rolnikom, iż nasze zboże nie będzie stało w kolejkach, bo nie będzie jego w obrocie handlowym, ze względu na to, iż ukraińskie zboże będzie tańsze. Kupującego zboże, nie interesuje jaki jest kraj jego wytworzenia, a konkretne parametry, takie jak białko, wilgotność, zanieczyszczenie, łamliwość i oczywiście cena, bo zboże to produkt masowy, bezmarkowy. Pozwalając na ogromny tranzyt przez nasze porty zaspokoimy w zboże nasze naturalne kierunki eksportowe, czyli naszych klientów. Problem w tym, iż trafi do nich zboże ukraińskie, a nie polskie – przestrzega Marcin Wroński ze związku zawodowego rolników Samoobrona.


![Ceny bydła: lokalnie obniżki. Ile ubojnie płacą dziś za byki, jałówki i krowy? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/08/25/591774.webp)














