
– W tym roku kondycja rolników jest bardzo słaba, jeszcze nie było takiej sytuacji. Mamy dwudziestoletnie ceny, płynność rolników jest zagrożona, koszty nam rosną, zdobycie niektórych materiałów jest bardzo drogie, natomiast nasze płody są bardzo tanie, a jeszcze nie ma kupca, co jest najgorszą sprawą. Można coś wyprodukować i sprzedać choćby po niższej cenie, żeby zasiać następne i iść do przodu, ale nie mamy kupca na płody, poza wołowiną, reszta jest w cenach nieakceptowalnych przez rolników – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Marian Sikora, przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.









![Ceny bydła się zatrzymały. To koniec spadków? Sprawdzamy stawki [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/03/17/145189.webp)






