Żeby wykorzystać w pełni złoża Lubelskiego Zagłębia Węglowego, kopalnie musiałyby wydobywać bezpośrednio pod Poleskim Parkiem Narodowym i cennymi mokradłami. Lubelszczyzna nie stała się drugim Śląskiem i nie stanie się – mimo sugestii kandydata na premiera z PiS