Massey Ferguson 8S.265 Xtra Dyna E-Power najoszczędniejszym ciągnikiem do 330 KM

1 godzina temu

Czy ciągnik o mocy prawie 300 KM może być oszczędny? Jeszcze do niedawna wielu rolników odpowiedziałoby krótko: „nie ma takiej możliwości”. Duża moc to przecież duże spalanie – tak nas uczono przez lata. Okazuje się jednak, iż tak – może być oszczędny, choćby o 18 tys. litrów paliwa.

Współczesna technika rolnicza coraz częściej wywraca niektóre stare przekonania do góry kołami. I właśnie tu pojawia się przykład serii Massey Ferguson 8S Xtra oraz wyniki testów DLG PowerMix, które pokazują, iż prawie 300-konny ciągnik nie tylko może być wydajny, ale i oszczędny. Wykazały to poważne testy.

Czym są testy DLG PowerMix?

Zanim przejdziemy do konkretnych modeli, warto zrozumieć, czym adekwatnie są testy DLG PowerMix – bo to nie jest marketingowy slogan, tylko jedno z najbardziej wiarygodnych narzędzi porównawczych w branży.

PowerMix to standaryzowany test opracowany przez niemiecką organizację DLG, który odwzorowuje realną pracę ciągnika w gospodarstwie. Nie jest to jazda „na pusto po placu”, ale zestaw 14 cykli roboczych, obejmujących: prace polowe (orka, uprawa), zadania z wykorzystaniem WOM (np. prasa, kosiarka), pracę hydrauliki, transport (zestaw o masie do 40 ton, teren płaski i pagórkowaty).

Pomiar obejmuje nie tylko spalanie oleju napędowego, ale także zużycie AdBlue, moc użyteczną oraz efektywność energetyczną wyrażoną w g/kWh. Dzięki temu rolnik dostaje odpowiedź nie na pytanie „ile pali na godzinę”, ale ile pali na wykonaną pracę – a to zasadnicza różnica.

Massey Ferguson 8S Xtra w testach DLG

W badaniach wzięły udział ciągniki z segmentu około 300 KM (maks. 330 KM). W tej grupie szczególnie wyróżniły się dwa modele:

  • MF 8S.265 Xtra Dyna E-Power
  • MF 8S.265 Xtra Dyna-VT

Oba reprezentują różne podejście do przeniesienia napędu – pierwszy z przekładnią dwusprzęgłową, drugi bezstopniową. I co interesujące – oba osiągnęły bardzo dobre wyniki.

MF 8S.265 Xtra Dyna E-Power – zwycięzca testu oszczędności

To właśnie ten model okazał się najbardziej oszczędnym ciągnikiem w całym zestawieniu. najważniejsze liczby:

  • średnie zużycie w pracach polowych: 241 g/kWh
  • przy ciężkiej pracy (orka, uprawa): 243 g/kWh
  • spalanie godzinowe: ok. 56,9 l/h
  • przewaga nad konkurencją: 4–22 g/kWh
  • oszczędność: do 5150 litrów na 1000 godzin pracy

W praktyce oznacza to, iż przy 5000 godzin eksploatacji można zaoszczędzić choćby ponad 18 tys. litrów paliwa. To już nie kosmetyka – to bardzo konkretne pieniądze.

Nie ma tu magii – to suma kilku rozwiązań technicznych: silnik AGCO Power 7,4 l pracujący efektywnie przy niskich obrotach,
przekładnia Dyna E-Power o wysokiej sprawności mechanicznej, fot. Adam Ładowski

MF 8S.265 Xtra Dyna-VT – komfort i oszczędność. 2 miejsce

Wersja z przekładnią bezstopniową również pokazała, iż przekładnia CVT nie musi oznaczać wyższego spalania. Spójrzmy na wyniki:

  • średnie zużycie w polu: 247 g/kWh
  • transport 40 km/h: 361 g/kWh
  • transport 50 km/h: 365 g/kWh

To oznacza 2 miejsce w swojej kategorii, a to wynik szczególnie istotny dla gospodarstw, gdzie liczy się precyzja pracy – np. przy siewie czy pracach zielonkowych.

Wyniki testów – zestawienie

Zestawienia wyników testów polowych DLG, tab. Adam Ładowski

Gdzie tkwi oszczędność?

Nie ma tu magii – to suma kilku rozwiązań technicznych:

  • silnik AGCO Power 7,4 l pracujący efektywnie przy niskich obrotach,
  • przekładnia Dyna E-Power o wysokiej sprawności mechanicznej,
  • inteligentne zarządzanie wentylatorem,
  • konstrukcja Protect-U ograniczająca straty energii i poprawiająca komfort pracy.

Warto dodać, iż przekładnia Dyna E-Power daje choćby do 8% oszczędności paliwa w pracach uciągowych w porównaniu do innych rozwiązań. Wnioski dla rolnika? I tu wracamy do pytania z początku:

Czy ciągnik o mocy ponad 300 KM może być oszczędny?

Odpowiedź brzmi: tak – pod warunkiem, iż jest dobrze zaprojektowany i adekwatnie dobrany do pracy. Testy DLG PowerMix pokazują jasno, iż nowoczesny ciągnik nie musi „pić jak smok”. Co więcej – może wykonać więcej pracy z tej samej ilości paliwa niż słabsza, starsza maszyna.

A to już nie kwestia teorii, tylko czystej ekonomii gospodarstwa.

Idź do oryginalnego materiału