
Mastitis u krów wraca w rozmowach hodowców coraz częściej. Choroba przez cały czas obniża wydajność i podnosi koszty produkcji mleka. Dlatego właśnie mastitis u krów stało się jednym z głównych tematów 23. konferencji Blattin, która zgromadziła około tysiąca uczestników w sześciu regionach Polski.
Tegoroczny cykl konferencji Blattin Polska dotyczył zapobiegania mastitis u krów mlecznych w kontekście żywienia. Ponadto przybliżył zagadnienie organizacji stołu paszowego oraz wykorzystania robotów udojowych w zarządzaniu zdrowotnością stada.
Rolnicy chcą poprawić wydajność mleczną krów

Wojciech Suchodolski
fot. Daniel Biernat
Tegoroczne spotkania zorganizowane przez Blattin Polska w sześciu lokalizacjach pokazały jedno. Hodowcy szukają wiedzy praktycznej i oczekują konkretnych rozwiązań. Z jednej strony mierzą się z presją kosztów, a wymagania mleczarni pozostają wysokie. Z drugiej strony chcą poprawiać zdrowotność stad i wydajność mleczną.
Jak podkreśla Wojciech Suchodolski, kierownik działu ds. żywienia bydła Blattin Polska:
„Tegoroczna, 23. konferencja zorganizowana przez naszą firmę zebrała około tysiąca uczestników. Pokazuje nam to bardzo duże zainteresowanie tematyką, którą poruszamy na naszych spotkaniach.”
Mastitis u krów w centrum uwagi
Eksperci zgodnie podkreślali, iż mastitis u krów to jedna z najbardziej kosztownych chorób w produkcji mleka.

W tym roku „bohaterem” cyklu konferencji organizowanych corocznie przez firme Blattin Poslka było mastitis u krów. Czyli najbardziej kosztowna choroba krów mlecznych. Choroba, która ma szereg przyczyn i szereg czynników ryzyka – podkreślał prof dr hab. Zygmunt Kowalski
fot. Daniel Biernat
„Bohaterem konferencji było mastitis, najbardziej kosztowna choroba krów mlecznych. Obniża ona wydajność, zwiększa brakowanie oraz podnosi poziom komórek somatycznych. W efekcie gospodarstwo traci nie tylko mleko, ale także stabilność produkcji” — mówił wprost prof. dr hab. Zygmunt Maciej Kowalski.

Dr Sebastian Smulski
fot. Daniel Biernat
Natomiast dr n. wet. Sebastian Smulski zwrócił uwagę na długofalowe podejście do prewencji:
„Pamiętajmy o tym, iż to działania długoterminowe w prewencji naprawdę są w stanie dać liczne efekty. Dają dobrą produkcję mleczną przy niskiej liczbie komórek somatycznych.”
Dlatego prelegenci skupili się na systematycznej pracy w oborze, a nie na doraźnych interwencjach.
Stół paszowy a zdrowotność wymion
Ważnym wątkiem była rola żywienia. Prof. Kowalski podkreślał znaczenie organizacji stołu paszowego:
„Postarałem się podczas mojego wykładu udowodnić hodowcom, jak wiele zależy od tego, jaki jest stół paszowy.”
Jeżeli dawka pokarmowa jest stabilna, a pobranie paszy wyrównane, odporność krów utrzymuje się na wyższym poziomie. Natomiast błędy żywieniowe sprzyjają zaburzeniom metabolicznym, które pośrednio zwiększają ryzyko zapaleń wymienia.
Dlatego omawiano zarówno bilans energii, jak i rolę witamin. Hodowcy będą mogli uzyskaną wiedzę przełożyć na konkretne decyzje przy zadawaniu paszy.
Roboty udojowe pod kontrolą

Dr Piotr Kliś
fot. Daniel Biernat
Drugim silnym tematem były roboty udojowe. Zainteresowanie tą technologią rośnie, ponieważ młodsze pokolenie hodowców chętnie sięga po rozwiązania cyfrowe.
Dr inż. Piotr Kliś wskazywał:
„Widoczna jest tendencja wzrostowa, o ile chodzi o zainteresowanie robotami udojowymi w naszym kraju. Uzyskujemy w ten sposób mnóstwo informacji, które zwiększają zdrowotność stada i pozwalają poprawić wydajność.”
Robot dostarcza danych o aktywności, liczbie dojów czy przewodności mleka. Dzięki temu hodowca szybciej wykrywa nieprawidłowości. Jednak technologia nie zastępuje wiedzy. Uzyskane dane trzeba umieć interpretować, a następnie wdrażać zmiany w żywieniu i organizacji pracy.
Dalsza część artykułu pod filmem relacjonujacym konferencję w Dębnie⇓
Mastitis u krów a liczba komórek somatycznych
Wielu uczestników konferencji podkreślało, iż mastitis u krów bezpośrednio wpływa na poziom komórek somatycznych w mleku.
Roman Lipowczyk, prowadzący gospodarstwo w Drzewcach, zaznaczył:
„Wiedza na temat możliwości obniżania liczby tych komórek somatycznych jest bardzo ważna do przyszłej wydajności i zdrowotności stada.”
Jeżeli gospodarstwo nie kontroluje tego wskaźnika, traci premie jakościowe. W dodatku rośnie ryzyko brakowania cennych sztuk.
Hodowcy nie ukrywają, iż potrzebują regularnych szkoleń. Jak podkreślił jeden z uczestników:
„Musimy się szkolić regularnie, bo cały czas coś nas zaskakuje w hodowli bydła. Pojawiają się nowe problemy, ale także nowe technologie wspomagające decyzje.”
Mastitis u krów wymaga systemowych decyzji
Podsumowując, mastitis u krów nie jest problemem jednostkowym. Choroba łączy się z żywieniem, środowiskiem i technologią doju. o ile hodowca kontroluje te obszary jednocześnie, może ograniczyć straty i poprawić rentowność produkcji.
Prof. Kowalski podsumował konferencję w charakterystyczny sposób:
„Mam nadzieję, iż hodowcy wyjadą z tej konferencji naładowani wiedzą, po to tylko, żeby mieć mniej mastitis i więcej na mleku zarabiać.”
Konferencja Blattin pokazała, iż wiedza praktyczna przez cały czas ma ogromne znaczenie. Hodowcy chcą pracować nowocześnie, jednak oczekują sprawdzonych rozwiązań. A ponieważ produkcja mleka pozostaje wymagająca, inwestycja w zdrowotność stada staje się decyzją ekonomiczną.

2 godzin temu
















