
- Czwartek pokazał, iż fundamenty (dużo ziarna na świecie) walczą z makroekonomią (droga energia i słaby dolar). Choć wojna z Iranem pcha ceny w górę, to interwencje mocarstw i silne euro skutecznie chłodzą entuzjazm na giełdach europejskich – komentuje sytuację na rynkach globalnych Andrzej Bak z Warszawskiej Giełdy Towarowej.


















