MATIF odbija po panice korzystają z drogiej ropy i słabego euro

4 godzin temu

Ostatnia sesja na giełdzie w Paryżu przyniosła gwałtowne odbicie cen. Po wcześniejszym załamaniu nastrojów rynek gwałtownie zmienił kierunek, a surowce rolne zaczęły odrabiać straty. Impulsem okazała się sytuacja na rynku ropy oraz nagła zmiana klimatu politycznego.

Nagły zwrot: od wyprzedaży do dynamicznych wzrostów

Jeszcze dzień wcześniej inwestorzy zakładali uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie. To wywołało falę sprzedaży kontraktów i spadki cen zbóż oraz rzepaku.

Jednak w ciągu jednej nocy scenariusz się odwrócił. Nowe napięcia geopolityczne sprawiły, że:

  • rynek energii zaczął gwałtownie rosnąć,
  • kapitał wrócił na rynek surowców rolnych,
  • inwestorzy ponownie zaczęli wyceniać ryzyko konfliktu.

Efekt był natychmiastowy – ceny na MATIF ruszyły w górę po środowym tąpnięciu.

Ropa wystrzeliła. To ona pociągnęła rynek

Najważniejszym czynnikiem wzrostów była eksplozja cen ropy naftowej.

W ciągu jednego dnia:

  • amerykańska WTI podskoczyła o ponad 11% do ok. 111 USD za baryłkę,
  • ropa Brent wzrosła o blisko 8%, przekraczając 109 USD.

Tak silny ruch natychmiast przełożył się na rynek rolny, szczególnie na rzepak, który jest bezpośrednio powiązany z sektorem biopaliw.

Droższa ropa oznacza wyższe koszty produkcji i transportu, ale też większy popyt na surowce oleiste.

Słabe euro dodatkowym wsparciem dla eksportu

Drugim istotnym czynnikiem był kurs walutowy. Osłabienie euro wobec dolara poprawiło konkurencyjność unijnych towarów na rynkach światowych.

W praktyce oznacza to:

  • łatwiejszy eksport zbóż i rzepaku z UE,
  • większe zainteresowanie kontraktami na MATIF,
  • dodatkową presję wzrostową na ceny.

To połączenie drogiej ropy i słabego euro stworzyło idealne warunki do odbicia rynku.

Rzepak liderem wzrostów, zboża podążają za trendem

Najbardziej skorzystał rzepak, który silnie reaguje na zmiany w sektorze energetycznym. Wzrost cen ropy automatycznie poprawia jego perspektywy jako surowca do produkcji biopaliw.

Zboża również odbiły, choć w ich przypadku kluczową rolę odegrały:

  • powrót kapitału spekulacyjnego,
  • korekta po wcześniejszych spadkach,
  • rosnące napięcia globalne.

Rynek zakładnikiem geopolityki

Ostatnie dni pokazują jedno – rynek surowców rolnych coraz mocniej reaguje na wydarzenia polityczne, a nie tylko na fundamenty podaży i popytu.

W praktyce oznacza to większą zmienność i trudniejsze prognozowanie cen.

Dla rolników i handlujących to jasny sygnał:
decyzje sprzedażowe trzeba dziś podejmować szybciej i z większą ostrożnością, bo jeden komunikat polityczny może zmienić rynek o kilkanaście procent w ciągu doby.

Rolnictwo pod presją kosztów. Najgorsza koniunktura od 17 lat
Idź do oryginalnego materiału