Mieli ratować uprawy po przymrozkach. „Przyszły nocą i zniszczyły wszystko”

1 godzina temu
Zdjęcie: Dziki nie dają spokoju rodzinie Siemiątkowskich


– Mąż skosił maliny po przymrozkach z nadzieją, iż do sierpnia jeszcze odbiją, ale przyszły dziki i wszystko zryły – mówi Monika Szymańczak-Siemiątkowska, rolniczka z Mazowsza. Jak dodaje, to nie jedyne dzikie zwierzęta, które na co dzień „odwiedzają” ich...
Idź do oryginalnego materiału