Mieszkalnictwo i demografia. Jak projektować osiedla dojrzewające z mieszkańcami?

3 godzin temu

Starzenie się społeczeństwa stawia przed rynkiem mieszkaniowym nowe wyzwania. Inwestycje powstające dziś będą funkcjonować przez dekady, odpowiadając na potrzeby mieszkańców na różnych etapach życia. Jak projektować osiedla, które pozostaną funkcjonalne, dostępne i sprzyjające relacjom także w zmieniających się realiach demograficznych?

Według prognoz do 2060 roku liczba osób w wieku 65+ w Polsce wzrośnie do niemal 12 milionów, co oznacza blisko 40 proc. populacji. Zmiany demograficzne wpływają nie tylko na system ochrony zdrowia czy politykę społeczną, ale coraz silniej oddziałują również na rynek mieszkaniowy i urbanistykę. Inwestycje realizowane w tej chwili będą funkcjonować przez kolejne dekady – w zupełnie innych realiach niż te, które znamy dziś.

Przyszli seniorzy już dziś kupują mieszkania

Polacy w ciągu całego życia przeprowadzają się średnio od trzech do czterech razy. Jednocześnie największą grupę planującą zakup nieruchomości stanowią osoby w wieku 55+, które odpowiadają za ponad 30 proc. popytu. kilka mniej, bo 28 proc., to osoby w wieku 35–44 lata. Dla wielu z nich obecny zakup mieszkania będzie decyzją długoterminową, a często także miejscem spędzenia emerytury.

Eksperci zwracają uwagę, iż przyszłe pokolenia seniorów będą znacząco różnić się od obecnych – zarówno pod względem stylu życia, jak i oczekiwań wobec przestrzeni. To sprawia, iż projektowanie osiedli nie może opierać się na sztywnych schematach.

– W swoich przewidywaniach eksperci OECD podkreślają, iż miasta, które nie uwzględnią potrzeb różnych grup wiekowych już na etapie planowania, poniosą w przyszłości wysokie koszty społeczne i ekonomiczne. Oczywiście w projektowaniu inwestycji mieszkaniowych gotowych na wyzwania przyszłości nie chodzi o budowanie osiedli stricte dla seniorów, ale o tworzenie środowiska, które ewoluuje wraz z mieszkańcami. Dzięki temu będą one w stanie uniknąć rewolucyjnych zmian za kilka czy też kilkadziesiąt lat, jednocześnie odpowiadając niezmiennie na potrzeby wszystkich mieszkańców na różnych etapach życia – podkreśla Adam Urbański, Dyrektor Sprzedaży w TDJ Estate.

Wspólnota jako odpowiedź na samotność

Jednym z najpoważniejszych problemów starzejącego się społeczeństwa jest rosnący poziom osamotnienia. Badania z 2025 roku pokazują, iż ponad 60 proc. seniorów odczuwa samotność, a niemal 20 proc. walczy z nią często lub bardzo często. Zanik relacji społecznych wpływa negatywnie na zdrowie psychiczne i fizyczne, a wraz ze wzrostem liczby osób starszych problem ten będzie się pogłębiał.

– Odpowiedzią na te wyzwania nie są wyłącznie rządowe programy i polityka publiczna. Również podmioty prywatne, w szczególności deweloperzy, mają realny wpływ na to, jak realizowane są projekty mieszkaniowe odpowiadające na demograficzne zmiany. Tworzenie przestrzeni takich jak zielone dziedzińce, kluby mieszkańca czy miejsca do nieformalnych spotkań sprzyja budowaniu relacji międzyludzkich, które powstają w sposób naturalny – dodaje Adam Urbański.

Dostępność projektowana z myślą o przyszłości

Brak barier architektonicznych, windy, szerokie ciągi komunikacyjne czy czytelny układ przestrzeni wspólnych są dziś coraz częściej standardem. W perspektywie demograficznej stają się jednak kluczowym warunkiem samodzielności mieszkańców w późniejszych latach życia.

Projektowanie dostępności już na etapie koncepcji pozwala uniknąć kosztownych adaptacji w przyszłości. Co istotne, nie oznacza to tworzenia rozwiązań wyłącznie dla seniorów, ale stosowanie uniwersalnych zasad projektowania, które zwiększają komfort wszystkich mieszkańców – od rodzin z dziećmi po osoby z ograniczeniami mobilności.

Miasto w zasięgu codziennych potrzeb

Dostęp do usług, sprawna komunikacja i możliwość załatwienia codziennych spraw w najbliższym otoczeniu zyskują na znaczeniu wraz z wiekiem i zmianą stylu życia. Dlatego rola dewelopera nie ogranicza się wyłącznie do wyboru atrakcyjnej lokalizacji, ale obejmuje także analizę powiązań komunikacyjnych oraz współpracę z sektorem publicznym i prywatnym.

– Tworząc katowicką Pierwszą Dzielnicę, zależało nam, aby stała się ona integralną częścią miejskiego ekosystemu. Bliskość infrastruktury, usług i przestrzeni publicznych sprawia, iż codzienne potrzeby mieszkańców, także w dłuższej perspektywie życia, są dostępne w zasięgu kilku minut – zaznacza Jakub Kwiecień, Manager ds. Sprzedaży inwestycji Pierwsza Dzielnica, TDJ Estate.

W obliczu zmian demograficznych odpowiedzialność branży deweloperskiej wykracza poza krótkoterminowe potrzeby rynku. Długofalowe myślenie oznacza tworzenie osiedli elastycznych, dostępnych i sprzyjających relacjom – takich, które mogą ewoluować wraz ze zmieniającymi się potrzebami mieszkańców.

***

TDJ Estate jest częścią grupy TDJ, rodzinnej firmy inwestycyjnej realizującej projekty w obszarach Equity, Venture, Estate, Finance i Foundation. W portfolio TDJ Estate znajdują się nagradzane inwestycje biurowe i mieszkaniowe.

Źródło: TDJ Estate

To też może Cię zainteresować

Brak mieszkania zniechęca do rodzicielstwa. Polacy czekają na lepszą politykę mieszkaniową

Idź do oryginalnego materiału