
W rolnictwie nie trzeba wybierać albo chemia, albo biologia. Obie te technologie powinny występować razem, ponieważ środki ochrony roślin, nawożenie mineralne, materia organiczna i mikroorganizmy jednocześnie wpływają na plon, zdrowotność i stabilność produkcji. Mikrobiologia nie jest konkurencją dla chemii ale powinna być jej uzupełnieniem, która może poprawiać efektywność wykorzystania składników, łagodzić stresy roślin i poprawiać obieg materii w glebie. Chemia, stosowana rozsądnie, jest narzędziem utrzymania produkcji na poziomie, którego sama biologia nie udźwignie. Przez lata intensywnego rolnictwa życie biologiczne gleb znacznie osłabło, co w tej chwili często jest limiterem plonu.

















