Miliardy za widoczność w sieci. Czy Cisco przejmie platformę Axonius?

1 dzień temu
Zdjęcie: Cisco


Cisco Systems nie zwalnia tempa w konsolidacji rynku cyberbezpieczeństwa. Według doniesień serwisu Ctech by Calcalist, technologiczny gigant prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia startupu Axonius. Na stole ma leżeć oferta opiewająca na około 2 miliardy dolarów. Choć oficjalnie Axonius zaprzecza doniesieniom, twierdząc, iż skupia się wyłącznie na „klientach i realizacji celów”, rynkowi analitycy odczytują to jako klasyczną grę negocjacyjną. W tle transakcji widać bowiem wyraźny trend korekty wycen jednorożców.

Dla Cisco, które wciąż układa swoje portfolio po gigantycznych zakupach (w tym przejęciu Splunk), Axonius byłby strategicznym elementem układanki. Nowojorski startup, założony w 2017 roku, jest liderem w kategorii zarządzania powierzchnią ataku zasobów cybernetycznych (CAASM). W skrócie: rozwiązuje jeden z najstarszych problemów IT – inwentaryzację. W przeciwieństwie do tradycyjnych narzędzi, platforma Axoniusa nie wymaga instalowania agentów. Zamiast tego łączy się z setkami istniejących źródeł danych – od chmury po skanery luk – tworząc jeden, spójny obraz infrastruktury. Pozwala to firmom wykryć „niewidzialne ryzyko”, czyli zapomniane urządzenia lub niezarządzane konta, które często stają się bramą dla hakerów.

Najciekawszym wątkiem tej historii jest jednak matematyka finansowa. W 2022 roku, po rundzie inwestycyjnej wartej 200 milionów dolarów, Axonius był wyceniany na 2,6 miliarda dolarów. Ewentualna sprzedaż za 2 miliardy oznaczałaby więc tzw. down exit – wyjście z inwestycji poniżej szczytowej wyceny. Taki scenariusz staje się nową normalnością dla wielu spółek technologicznych, które muszą wybierać między trudnym debiutem giełdowym a bezpiecznym portem u boku giganta.

Dla Cisco cena ta może wydawać się promocyjna, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż bezpośredni konkurent Axoniusa – firma Armis – jest wyceniana znacznie wyżej. jeżeli do transakcji dojdzie, będzie to sygnał, iż Cisco zamierza zdominować niszę widoczności aktywów, zanim rynek ten w pełni dojrzeje. Na razie jednak pozostaje nam obserwować, czy zaprzeczenia Axoniusa są ostatnią linią obrony niezależności, czy tylko wstępem do ogłoszenia przejęcia.

Idź do oryginalnego materiału