Minister wyszedł do protestujących. Jest decyzja: więcej czasu w inwestycje z KPO

1 godzina temu

Napięcie przed resortem rolnictwa przerodziło się w konkretne decyzje. Minister rolnictwa Stefan Krajewski spotkał się z protestującymi rolnikami i przedsiębiorcami, którzy od dni alarmowali: terminy realizacji inwestycji z KPO są nierealne. Efekt rozmów? Wydłużenie kluczowego terminu do 15 czerwca 2026 r.

Minister wyszedł do protestujących. Jest decyzja: więcej czasu w inwestycje z KPO

To sygnał, iż rząd zaczyna reagować na presję z terenu – ale jednocześnie jasno wskazuje granice, których nie da się przekroczyć.

Presja rolników przyniosła efekt. Termin wydłużony

Najważniejsza decyzja zapadła podczas spotkania: czas na realizację inwestycji w ramach KPO zostaje wydłużony do 15 czerwca 2026 r.

Minister nie ukrywał jednak, iż pole manewru jest ograniczone:

– Nie wszystko zależy od nas. Ograniczają nas przepisy unijne i harmonogramy rozliczeń. Chcemy zrobić wszystko, by nie stracić tych środków – podkreślił Stefan Krajewski.

Jeszcze tego samego dnia ma zostać podpisane odpowiednie rozporządzenie.

Rolnicy alarmują: czasu było za mało

Protestujący nie pozostawiali złudzeń. Wskazywali, iż obecne zasady realizacji inwestycji – szczególnie budowlanych – nie mają nic wspólnego z realiami pracy w gospodarstwach i firmach.

Główne problemy:

  • późne rozpoczęcie wielu projektów,
  • trudne warunki pogodowe,
  • zbyt krótkie terminy na inwestycje infrastrukturalne.

W praktyce oznaczało to jedno: realne ryzyko niedokończenia projektów i konieczność zwrotu dotacji.

Setki inwestycji zagrożonych. Problem jest realny

Skala problemu jest znacząca. Około 5 proc. aktywnych umów – czyli blisko 530 projektów – wciąż nie zostało rozliczonych.

To przede wszystkim:

  • inwestycje w przetwórstwo,
  • projekty infrastrukturalne,
  • przedsięwzięcia wymagające długiego procesu budowlanego.

W wielu przypadkach czas realizacji wynosił mniej niż rok. Dla inwestycji budowlanych to termin graniczący z niewykonalnością.

Nie tylko jeden termin. Już wcześniej były zmiany

Dzisiejsza decyzja nie jest odosobniona. Resort rolnictwa już wcześniej luzował harmonogramy w kilku kluczowych obszarach.

Wydłużono terminy m.in. dla:

  • centrów przechowalniczo-dystrybucyjnych,
  • projektów redystrybucji żywności,
  • wymiany pokryć dachowych (np. azbestowych),
  • inwestycji w ramach programu Rolnictwo 4.0.

To pokazuje jedno: problemy z realizacją KPO mają charakter systemowy, a nie jednostkowy.

Więcej elastyczności przy rozliczeniach

Podczas rozmów padły także ważne deklaracje dotyczące rozliczania inwestycji – szczególnie tych budowlanych, które często zależą od decyzji innych instytucji.

Najważniejsze ustalenia:

  • koszty muszą być poniesione w terminie,
  • dokumenty mogą być uzupełniane później,
  • możliwe są korekty i zmiany w umowach,
  • każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie.

– jeżeli ktoś czeka na odbiory czy dokumenty z urzędów, będziemy to uwzględniać – zapewnił wiceprezes ARiMR Leszek Szymański.

Minister wyszedł do ludzi. Rozmowy będą kontynuowane

Symboliczne znaczenie ma sam fakt spotkania. Minister Krajewski pojawił się przed budynkiem resortu i rozmawiał bezpośrednio z protestującymi, mimo napiętego harmonogramu.

Dalsze rozmowy prowadzone będą już w formule roboczej – przy udziale przedstawicieli ministerstwa i ARiMR.

Czas kupiony, ale problem nie zniknął

Wydłużenie terminu do 15 czerwca to dla wielu gospodarstw i firm realna szansa na dokończenie inwestycji. Nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów.

System KPO przez cały czas działa pod presją czasu, przepisów unijnych i skomplikowanych procedur.

Dla rolników to jasny sygnał: każdy dzień ma znaczenie, a walka o utrzymanie środków wciąż trwa.

Pszenica spalona na 200 ha. Straty przekraczają 500 tys. zł
Idź do oryginalnego materiału