Ministrowie alarmują: Europejskie rolnictwo pod ogromną presją

2 godzin temu

Ministrowie rolnictwa państw Unii Europejskiej debatują na forum Rady UE na temat przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku oraz narastających obaw dotyczących kumulacji koncesji handlowych w kolejnych umowach o wolnym handlu.

Ministrowie alarmują: Europejskie rolnictwo pod ogromną presją

Konflikt na Bliskim Wschodzie stał się jednym z kluczowych tematów obrad Rady UE ds. rolnictwa i rybołówstwa (AGRIFISH), nadając debacie wyraźny wymiar geopolityczny. Wzrost cen paliw rolniczych i nawozów sztucznych – będący bezpośrednią konsekwencją destabilizacji regionu – europejscy rolnicy już wyraźnie odczuwają, a ministrowie kolejno przedstawiają skalę problemu w swoich krajach.

Francuska minister rolnictwa i suwerenności żywnościowej Annie Genevard mówiła wprost o zagrożeniu ekonomicznym dla europejskich producentów.

– Europejscy rolnicy w wielu przypadkach nie udźwigną ciężaru wzrostu cen paliw rolniczych, pomimo krajowych środków, które mogą być wprowadzone – ostrzegła, zaznaczając, iż Francja zredukowała akcyzę do zera ale jednostronne działania krajowe nie wystarczą, by opanować sytuację.

Wymiar strategiczny kryzysu nawozowego z precyzją nakreślił hiszpański minister rolnictwa, rybołówstwa i żywności Luis Planas Puchades, wskazując na geograficzną koncentrację ryzyka.

– 49 proc. mocznika przechodzi przez Cieśninę Ormuz, 30 proc. amoniaku: to ogromny problem, z którym mierzy się w tej chwili Komisja Europejska. Sytuacja ta wymaga pilnego zajęcia się nim – podkreślił Puchades, definiując tym samym kwestię dostępu do nawozów jako zagadnienie bezpieczeństwa żywnościowego, a nie wyłącznie handlowego.

Polski minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski zwracał uwagę na doraźny, ale krytyczny wymiar problemu.

– Wojna na Bliskim Wschodzie ma bezpośredni wpływ na trwające intensywne prace polowe. Jesteśmy w czasie intensywnych prac polowych; trzeba kupić paliwo i nawozy – wyjaśnił, uzasadniając pilność działań wspierających.

Krajewski przypomniał o krokach już podjętych przez Warszawę – obniżce VAT i akcyzy na paliwa – zaznaczając jednak, iż korzyści rozkładają się nierównomiernie między różne grupy rolników.

– Rolnicy rozliczający się ryczałtowo odczują te zmiany, bo obniża się im VAT. jeżeli ktoś rozlicza VAT na zasadach ogólnych, odzyskuje go – wyjaśnił minister.

Ministrowie alarmują: Europejskie rolnictwo pod ogromną presją. Fot. EU

CBAM: zawieszenie, dostosowanie czy sprzeciw?

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów posiedzenia okazał się Mechanizm Dostosowania Cen na Granicach z Emisjami Dwutlenku Węgla (CBAM), który obejmuje m.in. nawozy. Francja, Polska i Hiszpania zajęły w tej sprawie stanowiska różniące się w formie, ale zbieżne w diagnozie problemu: obecny kształt mechanizmu uderza w europejskich rolników w wyjątkowo trudnym momencie.

Francja otwarcie zaapelowała o tymczasowe zawieszenie CBAM. Minister Genevard przypomniała, iż Paryż już w styczniu liczył na takie rozwiązanie.

– Przypominam, iż w styczniu istniała pewna otwartość na takie rozwiązanie. Mieliśmy nadzieję na zawieszenie CBAM na okres obserwacji skutków dla upraw wielkoobszarowych – powiedziała, wskazując, iż niskie ceny światowe przy jednoczesnym wzroście kosztów produkcji tworzą dla rolników jak to określiła „sytuację impasu ekonomicznego”.

Genevard starała się jednocześnie przedstawić ten postulat nie jako odrzucenie filozofii mechanizmu, ale jako pragmatyczną, tymczasową odpowiedź na wyjątkowe okoliczności.

– To środek tymczasowy, który nie podważa filozofii mechanizmu dostosowania cen węgla na granicach, ale uwzględnia wyjątkowe okoliczności i potrzebę dostosowania – wyjaśniła.

Polska zajęła stanowisko bardziej zdecydowane i strukturalne. Krajewski wskazał na konieczność ochrony krajowego przemysłu nawozowego oraz zakładów azotowych.

– Jesteśmy przeciwni. Rozmawiamy o tym, ponieważ mamy wiele problemów i wyzwań. Mamy nasze produkty: polskie nawozy. Musimy wesprzeć nasz rynek produkcyjny – stwierdził minister, dodając, iż „nie możemy dopuścić do dalszego wzmacniania Rosji”.

W polskiej optyce osłabienie krajowej produkcji nawozowej na skutek CBAM mogłoby pośrednio wzmacniać pozycję rosyjskich eksporterów na rynku europejskim.

Hiszpania wybrała podejście bardziej techniczne i legislacyjne. Planas opowiedział się nie za zawieszeniem, ale za dostosowaniem przepisów w odniesieniu do produktów powiązanych z sektorem nawozowym.

– W tych legislacyjnych dostosowaniach dotyczących stawki węglowej na granicy wprowadzenie szczegółowego odniesienia do produktów związanych z nawozami wydaje się zasadne – powiedział, wskazując kierunek ewentualnych zmian.

Wspólna Polityka Rolna: propozycje Komisji rozczarowują

Kwestia przyszłości WPR po 2027 roku zdominowała strategiczną część obrad. Zarówno Francja, jak i Hiszpania nie kryły niezadowolenia z propozycji Komisji Europejskiej, choć każde z tych państw akcentowało nieco inne aspekty problemu.

Minister Genevard stanowczo podkreśliła przywiązanie Francji do silnej, wspólnotowej WPR.

– Nowa propozycja nie jest w pełni satysfakcjonująca – przyznała wprost, zaznaczając, iż Paryż niezmiennie opowiada się za bardziej wspólnotowym charakterem WPR, ponieważ to istota podejścia, które leży u podstaw Unii Europejskiej.

Dla Francji najważniejsze pozostaje zachowanie WPR jako prawdziwie wspólnego instrumentu, nie zaś zestawu krajowych polityk jedynie luźno skoordynowanych na poziomie unijnym.

Planas przedstawił bardziej zniuansowaną ocenę, którą sam określił jako „mieszaną”. Pochwalił konkretne postępy: modyfikację dyrektywy o nieuczciwych praktykach handlowych, pakiet winiarski oraz strategię dla sektora bydła. Nie ukrywał jednak rozczarowania całościową propozycją dotyczącą WPR.

– Musimy wykorzystać te negocjacje, by odzyskać wyjątkowość WPR i silny instrument w postaci jednego rozporządzenia obejmującego wszystkie działania WPR, a także odpowiednie finansowanie – apelował.

Hiszpański minister zwrócił uwagę na poważne ryzyko związane z harmonogramem prac legislacyjnych.

– Jesteśmy pod koniec marca 2026 roku. Bardzo prawdopodobne, iż ta WPR nie wejdzie w życie 1 stycznia 2028 roku, w zależności od harmonogramu. Dlatego musimy wyjaśnić pewne aspekty tego połączenia między jednym a drugim budżetem, szczególnie w odniesieniu do interwencji sektorowych w winiarstwie oraz organizacji producentów owoców i warzyw – wskazał Planas, sygnalizując praktyczne konsekwencje opóźnień dla sektorów, które potrzebują pewności regulacyjnej już teraz.

Więcej rolników weźmie kredyt. ARiMR ponownie zwiększyła limity

Krajewski z kolei osadził debatę o WPR w szerszym kontekście finansowym: potrzebne są fundusze rekompensujące ewentualne straty wynikające z nowych umów handlowych, jednak – jak zaznaczył – producenci oczekują konkretnych decyzji znacznie wcześniej, niż nowy budżet wieloletni zacznie obowiązywać. To napięcie między długoterminowym planowaniem budżetowym a krótkoterminowymi potrzebami sektora pozostaje jednym z najważniejszych problemów całego posiedzenia.

Adam Radoliński FocusEurope.pl

Idź do oryginalnego materiału