Mleczarnie alarmują: niższy VAT na paliwo nie wystarczy. „Zapłaci cały łańcuch”

1 godzina temu

Obniżenie VAT i akcyzy na paliwa miało przynieść ulgę gospodarstwom oraz firmom działającym w sektorze rolno-spożywczym. Jednak przedstawiciele branży mleczarskiej wskazują, iż dla wielu podmiotów efekt tych zmian może być znacznie słabszy, niż sugeruje nominalna obniżka cen na stacjach. Problem dotyczy przede wszystkim gospodarstw mlecznych, firm odbierających surowiec, przewoźników oraz mleczarni, które funkcjonują w systemie VAT i ponoszą wysokie, codzienne koszty energii oraz transportu.

Mleczarnie alarmują: niższy VAT na paliwo nie wystarczy. „Zapłaci cały łańcuch”

Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich zwrócił się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego o pilne wdrożenie dodatkowych mechanizmów osłonowych. W piśmie z 8 kwietnia 2026 r. organizacja podkreśliła, iż działania rządu ukierunkowane na ograniczenie cen paliw są potrzebne, ale w obecnym kształcie nie rozwiązują realnych problemów kosztowych całego łańcucha mleczarskiego.

Mleko trzeba odbierać każdego dnia. Tu nie da się zatrzymać kosztów

Sektor mleczarski różni się od wielu innych branż tym, iż produkcja, odbiór i przetwórstwo mleka realizowane są nieprzerwanie. Mleko musi zostać odebrane z gospodarstwa, schłodzone, przewiezione do zakładu, przetworzone, a następnie dostarczone do handlu. Każdy etap wymaga energii, paliwa, chłodnictwa i sprawnej logistyki.

KZSM zwraca uwagę, iż wysokie i nieregularne koszty paliwa szczególnie mocno obciążają gospodarstwa produkujące mleko, firmy transportowe oraz zakłady mleczarskie. W przypadku mleka nie ma możliwości ograniczenia odbioru surowca tylko dlatego, iż wzrosły ceny oleju napędowego. Cysterny muszą jeździć, chłodnie pracować, a zakłady utrzymywać ciągłość produkcji.

Zdaniem związku właśnie dlatego każda zmiana, która nie prowadzi do rzeczywistego obniżenia kosztów operacyjnych, może w praktyce pogarszać sytuację ekonomiczną firm tworzących łańcuch dostaw mleka.

Niższy VAT nie zawsze oznacza realną ulgę dla firm

Najważniejszy zarzut branży dotyczy mechanizmu rozliczania VAT. KZSM wskazuje, iż część podmiotów działających w sektorze mleczarskim — w tym rolnicy będący płatnikami VAT, firmy transportowe i mleczarnie — nie odczuje obniżki VAT na paliwa w takim stopniu, jak wynikałoby to z samej zmiany stawki podatkowej.

Dla przedsiębiorców rozliczających VAT paliwo jest bowiem kosztem netto, a podatek naliczony może być odliczony. W efekcie obniżka VAT nie musi automatycznie przełożyć się na proporcjonalne zmniejszenie rzeczywistych kosztów działalności.

KZSM podkreśla, iż obniżenie stawki VAT może być korzystne dla części odbiorców, ale nie stanowi wystarczającego instrumentu osłonowego dla wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za produkcję, odbiór, transport i przetwórstwo mleka.

Ministerstwo: pakiet CPN miał ograniczyć skutki szoku paliwowego

W odpowiedzi z 19 czerwca 2026 r. minister rolnictwa Stefan Krajewski wskazał, iż rząd wprowadził pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, którego celem było złagodzenie skutków wzrostu cen paliw związanych z napięciami na Bliskim Wschodzie i ryzykiem zakłóceń dostaw ropy oraz gazu z regionu Zatoki Perskiej.

Według ministerstwa pakiet obejmował kilka podstawowych mechanizmów:

  • obniżenie VAT na benzynę i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc.;
  • redukcję akcyzy do minimalnego poziomu wymaganego przez przepisy Unii Europejskiej;
  • mechanizm maksymalnej ceny detalicznej paliw na stacjach;
  • kontynuację zwrotu części akcyzy zawartej w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej.

Ministerstwo podało również, iż w 2026 r. stawka zwrotu podatku akcyzowego za paliwo rolnicze została ustalona na poziomie 1,48 zł za litr oleju napędowego, czyli o 2 grosze więcej niż rok wcześniej.

Resort wylicza korzyści, branża pyta o realne koszty

W piśmie do KZSM ministerstwo powołało się na analizy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Z symulacji wynikało, iż obniżenie cen paliwa dzięki pakietowi CPN mogło zmniejszyć koszty paliwa na hektar użytków rolnych średnio o blisko 83 zł.

Resort zaznaczył, iż największych korzyści należało oczekiwać w gospodarstwach specjalizujących się w produkcji trzody chlewnej i mleka. Według przedstawionych wyliczeń roczne korzyści dla takich gospodarstw mogły wynieść przeciętnie od 3 do 12 tys. zł, zależnie od skali produkcji i zużycia paliwa.

Branża mleczarska zwraca jednak uwagę, iż takie średnie kalkulacje nie pokazują pełnego obrazu. W gospodarstwie mlecznym i zakładzie przetwórczym koszt paliwa to tylko jedna część problemu. Równolegle rosną wydatki na energię elektryczną, chłodnictwo, transport, części, serwis oraz wynagrodzenia.

Dla mleczarni szczególnie istotne są koszty odbioru surowca. Cysterna nie może pojechać raz na kilka dni, gdy cena paliwa jest niższa. Odbiór mleka musi odbywać się zgodnie z harmonogramem, niezależnie od sytuacji na rynku paliw.

KZSM chce dodatkowych osłon dla mleczarstwa

W swoim wystąpieniu Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich zażądał przygotowania i wdrożenia rozwiązań, które realnie obniżą koszty funkcjonowania sektora mleczarskiego oraz całego łańcucha dostaw.

Organizacja wskazała, iż podstawowe produkty mleczarskie są co do zasady objęte preferencyjną, 5-procentową stawką VAT. Dlatego zdaniem KZSM rząd powinien rozważyć dodatkowe mechanizmy wsparcia dla producentów mleka, firm transportowych, mleczarni oraz przedsiębiorstw odpowiedzialnych za logistykę i dystrybucję produktów mlecznych.

W praktyce branża oczekuje nie tylko ogólnych działań wpływających na ceny paliw, ale instrumentów dopasowanych do specyfiki sektora. Chodzi przede wszystkim o rozwiązania, które uwzględnią wysokie zużycie energii, konieczność codziennego odbioru mleka oraz ograniczoną możliwość przerzucania kosztów na konsumenta.

Import nawozów mocno hamuje. Azot spadł o ponad połowę

Koszt paliwa może wrócić w cenie mleka

Spór między branżą a resortem pokazuje istotny problem: obniżenie podatków na paliwa może pomóc gospodarstwom, ale nie musi wystarczyć do ustabilizowania kosztów całego rynku mleka.

Jeżeli mleczarnie, przewoźnicy i gospodarstwa nie odczują realnej poprawy rentowności, presja kosztowa może wrócić w kolejnych etapach łańcucha. Wtedy problem nie ograniczy się wyłącznie do producentów mleka. Może wpłynąć również na ceny przetworów mlecznych oraz kondycję zakładów działających na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Dla branży najważniejsze pozostaje pytanie, czy rząd zdecyduje się na kolejne rozwiązania osłonowe skierowane bezpośrednio do sektora mleczarskiego. KZSM wyraźnie sygnalizuje, iż obecne instrumenty są niewystarczające, jeżeli mają chronić nie tylko gospodarstwa, ale także cały system odbioru, transportu i przetwórstwa mleka.

Idź do oryginalnego materiału