Mleczne odpady zamiast drogich nawozów? Rolnicy mogą sporo zyskać

2 godzin temu

Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej pracują nad technologią, która pozwala przekształcić pozostałości z produkcji mleka w wysokiej jakości bionawozy i biostymulatory. Efekt? Mniej odpadów, tańsze nawożenie i większa odporność roślin na ekstremalne warunki pogodowe.

Mleczne odpady zamiast drogich nawozów? Rolnicy mogą sporo zyskać

Odpady, które mają ogromną wartość

W centrum badań znajduje się tzw. „zrzut” – zagęszczona mieszanina powstająca podczas produkcji mleka odtłuszczonego czy mleka w proszku. Zawiera ona duże ilości białek oraz cennych pierwiastków, takich jak azot i fosfor.

Dotychczas wykorzystywano ją głównie w paszach. Teraz naukowcy pokazują, iż może mieć znacznie większy potencjał – jako składnik nawozów wspierających wzrost roślin.

Bionawóz bogaty w aminokwasy

Kluczowym elementem opracowywanej technologii jest wykorzystanie procesów enzymatycznych. Dzięki nim z odpadów mlecznych pozyskiwane są wolne aminokwasy i krótkie peptydy, które mają bezpośredni wpływ na rozwój roślin.

To właśnie te związki:

  • wspierają wzrost i regenerację roślin,
  • zwiększają ich odporność na stres,
  • poprawiają wykorzystanie składników pokarmowych.

Badania pokazują, iż dostarczanie aminokwasów z zewnątrz może znacząco pomóc roślinom w trudnych warunkach, takich jak susza, upały czy zasolenie gleby.

Zero waste w praktyce

Nowa technologia wpisuje się w koncepcję gospodarki obiegu zamkniętego. W procesie produkcji bionawozu wykorzystywane są praktycznie wszystkie składniki odpadu – bez strat.

Gotowy produkt może mieć postać:

  • granulatu (łatwego w aplikacji),
  • płynnego biostymulatora.

Aby uzyskać odpowiednią formę nawozu, stosuje się dodatki takie jak bentonit, lignit czy leonardyt, które umożliwiają jego stabilizację i aplikację w polu.

Kluczowe wyzwanie: skład i bezpieczeństwo

Najtrudniejszym etapem prac jest dokładna analiza składu odpadów. Naukowcy muszą określić:

  • zawartość makro- i mikroelementów,
  • obecność ewentualnych zanieczyszczeń,
  • stabilność składu surowca.

Dobrą wiadomością jest fakt, iż odpady mleczarskie nie zawierają metali ciężkich, co znacząco zwiększa ich bezpieczeństwo w zastosowaniu rolniczym.

Testy już trwają. Kolejny krok – pola uprawne

Nowy nawóz testowany jest w tej chwili w warunkach laboratoryjnych. Badania obejmują:

  • testy kiełkowania,
  • dobór optymalnych dawek,
  • długoterminowe doświadczenia w kontrolowanych warunkach.

W najbliższym czasie rozpoczną się także badania polowe na pszenicy, prowadzone we współpracy z Instytutem Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa.

Mleczne odpady zamiast drogich nawozów? Rolnicy mogą sporo zyskać

Szansa dla rolników i przemysłu

Nowa technologia może przynieść konkretne korzyści:

  • dla mleczarni – ograniczenie kosztów utylizacji odpadów,
  • dla rolników – tańsza alternatywa dla nawozów mineralnych,
  • dla środowiska – poprawa żyzności gleby i ograniczenie chemizacji.

To szczególnie istotne w kontekście wzrastających cen nawozów i presji na bardziej zrównoważoną produkcję.

Międzynarodowy projekt i duże pieniądze

Badania prowadzone są w ramach europejskiego projektu HORIZON Landfeed, w którym uczestniczą naukowcy z kilku państw UE. Całkowity budżet projektu to blisko 8 mln euro, a jego zakończenie planowane jest na 2028 rok.

Politechnika Wrocławska odpowiada za rozwój technologii wykorzystującej odpady mleczarskie – rozwiązania, które może w przyszłości zmienić podejście do nawożenia w całej Europie.

Eksport wstrzymany, nerwy rosną. Chiny grają twardo wobec Polski

Jedno jest pewne: to, co dziś jest odpadem, jutro może stać się kluczowym zasobem w rolnictwie przyszłości.

Idź do oryginalnego materiału