Po wielu miesiącach spadków na rynku mleka pojawiają się pierwsze sygnały stabilizacji. Choć ceny większości produktów mlecznych przez cały czas pozostają znacznie niższe niż przed rokiem, analitycy Credit Agricole uważają, iż światowy rynek zbliża się do przełomowego momentu. jeżeli prognozy się sprawdzą, druga połowa 2026 roku może przynieść stopniową poprawę sytuacji producentów mleka.
Mleko odbije po trudnym roku? Credit Agricole: rynek jest blisko punktu zwrotnegoMasło straciło niemal połowę wartości
Ostatnie miesiące były wyjątkowo trudne dla sektora mleczarskiego. Po gwałtownych spadkach cen w drugiej połowie 2025 roku rynek wszedł w fazę względnej stabilizacji, jednak ceny wielu produktów pozostają wyraźnie niższe niż rok wcześniej.
Największa przecena dotknęła masło.
– „Najgłębszy spadek cen obserwowany jest w przypadku masła, którego ceny są w tej chwili niższe o około 46 proc. rok do roku” – wskazują analitycy Credit Agricole.
Znacząco potaniało również pełne mleko w proszku, którego ceny spadły o około 24 proc., a także sery, które są średnio o 22 proc. tańsze niż przed rokiem.
Nie wszystkie produkty tanieją
Są jednak segmenty rynku, które radzą sobie zdecydowanie lepiej.
W ostatnich miesiącach mocno wzrosły ceny serwatki, które są w tej chwili wyższe o około 45 proc. niż rok temu. Na plusie pozostaje także odtłuszczone mleko w proszku, którego wartość wzrosła o około 13 proc.
Zdaniem ekspertów oznacza to powrót rynku do bardziej zrównoważonych relacji pomiędzy tłuszczem mlecznym a białkiem.
– „Relacja cen tłuszczu mlecznego i białka wróciła do poziomów zgodnych z długookresową średnią” – oceniają eksperci banku.
Polskie mleko znów konkurencyjne
Interesująco wygląda sytuacja na krajowym rynku. Ceny skupu mleka w Polsce spadały szybciej niż w wielu krajach Europy Zachodniej.
Choć dla producentów oznaczało to niższe przychody, jednocześnie poprawiło konkurencyjność polskich produktów na rynkach zagranicznych.
– „Na uwagę zasługuje silniejszy niż w krajach Europy Zachodniej spadek cen skupu mleka w Polsce, dzięki czemu powróciły one do średniej unijnej, poprawiając konkurencyjność polskiego eksportu produktów mlecznych” – podkreślają analitycy Credit Agricole.
Produkcja mleka zaczyna hamować
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na przyszłe ceny będzie podaż mleka.
W Stanach Zjednoczonych wzrost produkcji już wyraźnie zwolnił. W Europie dostawy przez cały czas rosną, jednak według Credit Agricole sytuacja może się niedługo zmienić.
– „Najbliższe miesiące przyniosą ograniczenie produkcji związane z mniej korzystnymi niż przed rokiem warunkami agrometeorologicznymi oraz pogorszeniem opłacalności produkcji, szczególnie w krajach Europy Zachodniej” – prognozują eksperci.
W Nowej Zelandii i Argentynie perspektywy pozostają dobre, ale sezonowość sprawia, iż w kolejnych miesiącach podaż z tych kierunków będzie ograniczona.
Niskie ceny mogą pobudzić popyt
Analitycy spodziewają się jednocześnie poprawy sytuacji po stronie popytowej.
– „Prognozujemy stopniowe ożywienie popytu na produkty mleczne, wspierane przez ich niskie ceny” – wskazują eksperci Credit Agricole.
Tańsze produkty mleczne mogą zachęcać do zakupów zarówno konsumentów, jak i przemysł spożywczy. To z kolei powinno ograniczać presję spadkową na ceny.
Azja może zdecydować o kierunku rynku
Kluczowym czynnikiem ryzyka pozostaje jednak sytuacja gospodarcza w Azji Południowo-Wschodniej, która jest jednym z najważniejszych odbiorców światowych produktów mlecznych.
Analitycy zwracają uwagę, iż wzrost kosztów energii związany z napięciami wokół Cieśniny Ormuz może osłabiać siłę nabywczą tamtejszych konsumentów.
– „Głównym czynnikiem ryzyka pozostaje popyt ze strony państw Azji Południowo-Wschodniej ze względu na wpływ wzrostu cen nośników energii na dochody rozporządzalne konsumentów” – ocenia Credit Agricole.
Rynek blisko przełomu
Mimo istniejących zagrożeń eksperci coraz wyraźniej dostrzegają sygnały nadchodzącego odbicia.
– „W naszej ocenie światowy rynek produktów mlecznych jest już blisko punktu zwrotnego” – podkreślają analitycy banku.
Ich zdaniem spowolnienie wzrostu podaży przy jednoczesnym stopniowym wzroście popytu powinno sprzyjać poprawie sytuacji cenowej w kolejnych kwartałach.
Ile mleko może kosztować za rok?
Credit Agricole podtrzymuje swoje prognozy dla polskiego rynku.
Według banku cena skupu mleka pod koniec 2026 roku powinna osiągnąć około 210 zł za hektolitr. W 2027 roku możliwy jest dalszy wzrost do około 230 zł za hektolitr.
Jeżeli te przewidywania się sprawdzą, producenci mleka po trudnym okresie spadków mogą doczekać się wyraźnej poprawy rentowności gospodarstw. Ostateczny kierunek rynku będzie jednak zależał od pogody, sytuacji produkcyjnej u największych eksporterów oraz kondycji światowego popytu.

2 godzin temu














