Mniej mieszkań na sprzedaż. To może być pierwszy sygnał ożywienia popytu

3 godzin temu
Fot. Raul Petri / Unsplash

Na rynku wtórnym pojawia się mniej nowych ofert, a coraz więcej mieszkań znika ze sprzedaży. W czerwcu dostępna oferta skurczyła się w większości największych miast, co może wskazywać na rosnące zainteresowanie kupujących. Na razie nie przekłada się to jednak na wzrost cen.

W czerwcu liczba mieszkań wystawionych na sprzedaż na rynku wtórnym spadła o około 2 proc. w porównaniu z majem – wynika z raportu portalu GetHome.pl. Nowych ofert było o 8 proc. mniej, natomiast liczba mieszkań sprzedanych lub wycofanych z rynku wzrosła o 12 proc.

W efekcie pod koniec miesiąca w sprzedaży pozostawało około 140 tys. mieszkań wobec 143 tys. miesiąc wcześniej. Zdaniem ekspertów może to być pierwszy od wielu miesięcy wyraźny sygnał ożywienia popytu.

– Liczba mieszkań wycofanych z rynku była wyższa od liczby nowych ofert, co przełożyło się na spadek dostępnej oferty. Nie oznacza to jednak powrotu presji na wzrost cen – zauważył Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Największy miesięczny spadek liczby dostępnych mieszkań odnotowano w Warszawie. Oferta skurczyła się tam o 6 proc. – z około 15,8 tys. do 14,9 tys. lokali. Mniej mieszkań było również dostępnych w Poznaniu – o 3 proc., Łodzi i Trójmieście – po 2 proc. oraz we Wrocławiu – o 1 proc.

W Krakowie liczba ogłoszeń nieznacznie wzrosła, natomiast w Katowicach zwiększyła się o 4 proc.

Jeszcze wyraźniejsze zmiany widać w ujęciu rocznym. Liczba mieszkań dostępnych na rynku wtórnym zmniejszyła się we Wrocławiu o 21 proc., w Warszawie o 19 proc., a w Krakowie o 17 proc. Katowice były jedyną z analizowanych metropolii, w której oferta wzrosła rok do roku – o 4 proc.

Mimo kurczącej się podaży czerwiec nie przyniósł większych zmian cenowych. W Warszawie średnia cena metra kwadratowego mieszkania z rynku wtórnego spadła symbolicznie do około 17,9 tys. zł, a we Wrocławiu do 13,6 tys. zł. Niewielką korektę odnotowano również w Poznaniu, natomiast w Krakowie, Trójmieście i Łodzi ceny pozostały praktycznie bez zmian.

Na tym tle wyróżniają się Katowice, gdzie średnia cena metra kwadratowego wzrosła z około 11,7 tys. do 12,1 tys. zł. Zdaniem ekspertów nie musi to jednak oznaczać rzeczywistego wzrostu cen, ale może wynikać ze zmian w strukturze oferty i pojawienia się większej liczby droższych mieszkań.

Zestawienie danych z rynku pierwotnego i wtórnego wskazuje, iż w czerwcu kupujący częściej interesowali się mieszkaniami z drugiej ręki. Wyjątkiem mogły być Kraków i Katowice, gdzie wzrosła liczba umów zawieranych z deweloperami, a jednocześnie zwiększyła się oferta lokali na rynku wtórnym.

W pozostałych największych miastach sytuacja wyglądała odwrotnie. Sprzedaż nowych mieszkań była słabsza niż w maju, podczas gdy oferta lokali z drugiej ręki się kurczyła. Może to świadczyć o przesuwaniu się części popytu w stronę rynku wtórnego.

Jednym z głównych powodów mogą być niższe ceny mieszkań z drugiej ręki. Największe różnice między rynkiem pierwotnym a wtórnym odnotowano w Łodzi i Poznaniu. To właśnie w tych miastach czerwcowe dane wskazują na największe ożywienie zainteresowania używanymi mieszkaniami.

Idź do oryginalnego materiału