
Mobilizacja rolników 20 stycznia będzie kolejnym wydarzeniem polityczno-rolnym w tym miesiącu. Tym razem Strasburg znajdzie się w centrum uwagi. Mianowicie tam rolnicy i organizacje branżowe chcą wyrazić sprzeciw wobec kierunku polityki handlowej UE. Protest ma związek z podpisaniem umowy UE–Mercosur.
Mobilizacja rolników 20 stycznia w Strasburgu. Copa Cogeca zapowiada protest po podpisaniu umowy UE–Mercosur.
Mobilizacja rolników 20 stycznia w cieniu decyzji handlowych
Mobilizacja rolników 20 stycznia nie jest wydarzeniem oderwanym od kontekstu. W rzeczywistości wpisuje się w narastające napięcie wokół handlu rolnego, presji cenowej oraz braku poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego w gospodarstwach. Rolnicy wskazują, iż decyzje podejmowane na poziomie unijnym coraz częściej zapadają bez realnego uwzględnienia skutków dla produkcji rolnej. Dlatego właśnie Strasburg, jako siedziba Parlamentu Europejskiego, staje się miejscem symbolicznej konfrontacji.
Dodatkowo, jak przekazała Katarzyna Szymańska-Borginon, korespondentka RMF w Brukseli, jeszcze w styczniu (prawdopodobnie 27.01.2026) KE podpisze kolejną umowę handlową. Tym razem partnerem będą Indie. Co prawda Ursula von der Leyen twierdzi, iż nie będzie to porozumienie dotyczące rolnictwa. Jednak, jak twierdzi korespondentka przekazywane krajom członkowskim informacje mają być bardzo fragmentaryczne.
Podpisanie umowy UE–Mercosur kilka dni wcześniej
Na napięcie dodatkowo wpływa fakt, iż 17 stycznia 2026 r. w Asunción w Paragwaju ma dojść do podpisania umów UE–Mercosur. Ceremonia odbędzie się z udziałem przewodniczącego Rady Europejskiej António Costy oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Dzień wcześniej oboje spotkają się w Rio de Janeiro z prezydentem Brazylii Lulą da Silvą. Podpisanie porozumień kończy 25 lat negocjacji i otwiera nowy etap relacji handlowych UE z krajami Mercosuru.
Nastroje rolników i stanowisko Copa-Cogeca
Organizacje rolnicze nie ukrywają frustracji. Copa-Cogeca wskazuje, iż w obecnych warunkach rynkowych, przy rosnących kosztach produkcji i niestabilnych cenach, handel międzynarodowy musi być oparty na jasnych i egzekwowalnych zasadach. Tymczasem europejscy rolnicy obawiają się presji importowej oraz nierównych standardów produkcji.

Copa-Cogeca wzywa do mobilizacji rolników 20 stycznia w Strasburgu po decyzjach ws. umowy UE–Mercosur
fot. screen fb Copa Cogeca
Czytaj także: Rolniczy sprzeciw wobec Mercosur. Stawką jest cały łańcuch rynku pracy
Dlaczego protest odbędzie się w Strasburgu?
Strasburg to miejsce, w którym Parlament Europejski będzie musiał wyrazić zgodę na dalsze procedowanie umów. Protestujący chcą przypomnieć europosłom, iż bezpieczeństwo żywnościowe, konkurencyjność i stabilność dochodów rolników pozostają fundamentem Wspólnej Polityki Rolnej. Jednocześnie oczekują konkretnych gwarancji, a nie wyłącznie deklaracji politycznych.
Mobilizacja rolników 20 stycznia jako sygnał ostrzegawczy
Zwoływanie rolników na 20 stycznia przez Copa Cogeca ma więc wymiar nie tylko symboliczny, ale także strategiczny. Ma wywrzeć presję w ważnym wg organizacji momencie procesu decyzyjnego. Rolnicy mają pokazać, iż wciąż nie zgadzają się w sprawie umowy UE–Mercosur. Według europejskich organizacji rolniczych jeszcze nie wszystko stracone.
Mobilizacja rolników 20 stycznia — znaczenie dla europejskiego rolnictwa
Po podpisaniu umów proces jeszcze się nie kończy. Dokumenty będą wymagały zgody Parlamentu Europejskiego. Poza tym w wypadku części politycznej także ratyfikacji przez państwa członkowskie. Oznacza to, iż presja społeczna może przez cały czas wpływać na kształt ostatecznych rozwiązań oraz towarzyszących im zabezpieczeń.
Mobilizacja rolników 20 stycznia pokazuje rosnącą lukę między decyzjami politycznymi a realiami gospodarstw. Protesty w Strasburgu mają przypomnieć, iż handel międzynarodowy nie może odbywać się kosztem producentów rolnych. To wyraźny sygnał, iż bez odpowiednich gwarancji społeczna akceptacja dla takich umów będzie coraz trudniejsza.
Źródło: KE, RMF24

2 godzin temu














