Za nami kolejny mocny pakiet danych z Polski, który pokazuje, iż III kwartał powinien przynieść bardzo mocne ożywienie. Cieszy przede wszystkim produkcja przemysłowa, ale z drugiej strony część raportu ma charakter pro-inflacyjny. Dodatkowo dane z budownictwa mieszkaniowego pokazują mocny impuls podażowy na przyszłość (wzrost liczby pozwoleń na budowę o 15,7% r/r w okresie od stycznia do lipca). Jedynym słabszym punktem pozostaje produkcja budowlano-montażowa (-2,4% r/r), co odzwierciedla wciąż nierówne tempo realizacji inwestycji infrastrukturalnych.
- Produkcja przemysłowa (r/r): 5,1% | Prognoza: 4,9% | Poprzednio: 7,4%
- Płace w sektorze przedsiębiorstw (r/r): 6,8% | Prognoza: 6,2% | Poprzednio: 5,9%
- Inflacja producencka PPI (r/r): 2,8% | Prognoza: 2,3% | Poprzednio: 1,9%
- Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (r/r): -0,8% | Prognoza: -0,9% | Poprzednio: -0,9%
- Produkcja budowlano-montażowa (r/r): -2,4% (m/m: -7,6%)
- Ceny produkcji budowlano-montażowej (r/r): 6,2% (m/m: 1,1%)
Dane wskazują na dalszy wzrost inflacji
Zestawienie ma jednoznacznie proinflacyjny charakter z dwóch kluczowych powodów:
- Przyspieszenie dynamiki płac: Wyższa dynamika wynagrodzeń (6,8% r/r wobec oczekiwanych 6,2%) generuje presję kosztową w firmach i podtrzymuje mocny popyt konsumpcyjny. Dalszy trend wzrostu płac, przy wysokich cenach energii może prowadzić do mocnego przetasowania prognoz inflacyjnych ze strony NBP.
- Wyraźny wzrost PPI: Inflacja producencka (2,8% r/r wobec prognozy 2,3%) wyraźnie przyspiesza w ujęciu miesięcznym (0,6% m/m), co z wyprzedzeniem sygnalizuje rosnące koszty u producentów, które z czasem mogą przełożyć się na ceny detaliczne (CPI). Z drugiej strony należy pamiętać, iż obecna sytuacja nieco różni się od 2022 roku, kiedy popyt konsumencki wydawał się być zdecydowanie silniejszy.
Dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP) to sygnał ostrzegawczy. Taki układ danych skutecznie oddala perspektywę jakichkolwiek planów na obniżki w tym roku, choć jeszcze niedawno wraz z poprzednim uspokojeniem się sytuacji na Bliskim Wschodzie sugerowano możliwość obniżki stóp procentowych choćby we wrześniu. W tym momencie jest to oczywiście wykluczone.
Perspektywy dla złotego
To jednoznacznie pozytywny zestaw informacji dla polskiej waluty. Lepsza od oczekiwań aktywność gospodarcza zmniejsza ryzyko spowolnienia, a proinflacyjne odczyty płac i PPI przesuwają oczekiwania na cięcia stóp NBP w dalszą przyszłość. Wyższy dysparytet stóp procentowych w połączeniu z dobrymi fundamentami powinien wspierać aprecjację złotego względem najważniejszych walut. Z drugiej strony obserwujemy dzisiaj osłabienie PLN względem EUR, co neutralizuje spadkowy ruch z wczorajszej sesji, który był powiązany z wydarzeniami w USA.
Autor: Michał Stajniak, CFA, Wicedyrektor Działu Analiz w XTB

1 godzina temu






