Początek tygodnia przynosi wyraźną przewagę kupujących na najważniejszych giełdach rolnych. Pszenica na MATIF rośnie do 245,25 euro/t, rzepak utrzymuje się w pobliżu 538 euro/t, a zwyżki obserwowane są również w Chicago. Dla polskich producentów równie istotny jak sam MATIF jest jednak rynek walutowy. Dolar zbliżył się do 3,92 zł, a słabszy złoty może poprawiać możliwości zakupowe eksporterów działających w polskich portach.
Mocne otwarcie tygodnia na giełdach. Pszenica wystrzeliła, rzepak trzyma cenęPo ubiegłym tygodniu, który przyniósł sporo zmienności na światowych rynkach surowcowych, poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od zdecydowanego ruchu w górę.
Kupujący pojawili się zarówno w Paryżu, jak i Chicago. Jednocześnie rynek obserwuje postęp zbiorów, sytuację na rynku ropy, popyt eksportowy oraz zmiany kursów walut.
Z punktu widzenia polskiego rolnika najciekawsze jest połączenie dwóch czynników: wzrostu notowań kontraktów rolnych oraz osłabienia złotego. Taki układ może sprzyjać poprawie cen oferowanych przez eksporterów.
Pszenica mocno w górę. MATIF przekracza 245 euro
Grudniowy kontrakt na pszenicę zakończył poprzedni tydzień na poziomie 241 euro/t. Początek poniedziałkowego handlu przyniósł jednak zdecydowane odbicie.
Kontrakt MLZ26 wzrósł do 245,25 euro/t, zyskując około 1,55 proc.
Oznacza to ruch o ponad 4 euro/t w stosunku do poziomu piątkowego zamknięcia.
Zwyżki widoczne są również za oceanem. Amerykańska pszenica SRW w kontrakcie grudniowym osiągnęła 695 centów za buszel, notując wzrost o około 1,76 proc.
Dla rynku europejskiego problemem przez cały czas pozostaje jednak bardzo silna konkurencja eksportowa. Odbiorcy z Afryki Północnej czy Bliskiego Wschodu mają dostęp do ziarna pochodzącego z różnych kierunków, dlatego cena unijnej pszenicy musi pozostawać konkurencyjna.
Pomaga w tym waluta.
Słabsze euro może pomóc unijnym eksporterom
Kurs EUR/USD spadł w okolice 1,12065, co oznacza osłabienie euro wobec dolara.
Z punktu widzenia unijnego eksportera jest to korzystny ruch. Towary wyceniane w euro stają się relatywnie bardziej konkurencyjne dla odbiorców rozliczających zakupy w dolarach.
Nie oznacza to automatycznie gwałtownego wzrostu unijnego eksportu, ale słabsze euro zmniejsza presję walutową na europejską pszenicę.
Jeżeli do tego dojdzie dalsze umocnienie notowań MATIF, może to stworzyć lepsze warunki również dla cen oferowanych producentom w Polsce.
Kukurydza przez cały czas bardzo mocna
Na uwagę zasługuje również kukurydza.
Na paryskim parkiecie jej notowania pozostają w pobliżu 269 euro/t, czyli na poziomie, który przez cały czas można uznać za mocny.
Za oceanem grudniowy kontrakt na kukurydzę CBoT wzrósł do 500-6 centów za buszel, zyskując około 0,6 proc.
Rynek znajduje się w tej chwili pod wpływem dwóch przeciwstawnych czynników.
Z jednej strony postępujące zbiory oznaczają pojawianie się nowych partii ziarna na rynku, co sezonowo zwiększa podaż i może wywierać presję na ceny.
Z drugiej – słabsze perspektywy plonowania w regionach dotkniętych suszą ograniczają potencjał większej przeceny.
W USA dodatkowym wsparciem pozostaje popyt ze strony przemysłu bioetanolowego oraz sektora paszowego.
Rzepak broni 538 euro/t
Stabilnie zachowuje się również rzepak.
Listopadowy kontrakt na MATIF osiąga około 538 euro/t, zyskując 0,23 proc. Ruch nie jest spektakularny, ale istotny jest sam fakt utrzymywania się rzepaku na wysokim poziomie.
Rynek oleistych otrzymuje w tej chwili wsparcie z kilku stron.
Pierwszą jest Chicago. Olej sojowy drożeje o 1,89 proc. do 69,92 centa za funt. Sama soja rośnie o 0,84 proc. do 1289 centów za buszel.
Drugim elementem pozostaje rynek energii.
Ropa powyżej 102 dolarów wspiera kompleks oleisty
Notowania ropy Brent utrzymują się na bardzo wysokim poziomie – około 102,64 dolarów za baryłkę.
Ma to znaczenie również dla rynku rzepaku.
Droga ropa poprawia ekonomiczną konkurencyjność biopaliw, a tym samym może wspierać zapotrzebowanie na oleje roślinne wykorzystywane w produkcji biodiesla.
Dlatego sytuacja na rynku ropy pozostaje jednym z najważniejszych czynników, które producenci rzepaku powinni obserwować obok samego MATIF.
Dodatkowym potwierdzeniem mocnej sytuacji kompleksu oleistych jest kanadyjska canola. Notowania w Winnipeg wzrosły do około 821,10 CAD/t, czyli o 0,69 proc.
Dolar blisko 3,92 zł. To ważne dla polskich portów
Dla krajowego rynku równie istotne jak wzrosty na MATIF są zmiany kursowe.
Dolar kosztuje około 3,9117 zł, a podczas sesji kurs USD/PLN dochodził do 3,9212 zł. Oznacza to wzrost o około 0,37 proc.
Euro utrzymuje się natomiast w pobliżu 4,3837 zł.
Dlaczego jest to ważne dla rolnika sprzedającego pszenicę czy rzepak w Polsce?
Znaczna część międzynarodowego handlu surowcami rozliczana jest w dolarach. Mocniejszy dolar względem złotego poprawia przelicznik dla eksporterów, którzy sprzedają towar na rynkach zagranicznych, a kupują ziarno w Polsce.
W sprzyjających warunkach daje to przestrzeń do podnoszenia stawek w punktach przyportowych.
Porty mogą dostać argument do podnoszenia cen
Układ, jaki pojawił się na początku tygodnia, jest więc dla polskiego rynku interesujący.
Z jednej strony mamy pszenicę MATIF powyżej 245 euro/t i rzepak w okolicach 538 euro/t, z drugiej – dolara dochodzącego do 3,92 zł.
Dla eksporterów może to oznaczać poprawę kalkulacji zakupowej.
Nie należy jednak oczekiwać prostego przełożenia każdego wzrostu na giełdzie na identyczną podwyżkę ceny w krajowym skupie. Ostateczna stawka zależy również od kosztów transportu, jakości i parametrów ziarna, lokalnej podaży oraz aktualnego zapotrzebowania odbiorców.
Najbardziej wrażliwe na układ MATIF–waluta powinny pozostawać ceny w regionach mających dobry dostęp do kanałów eksportowych.
Co dalej z cenami zbóż i rzepaku?
Najbliższe sesje pokażą, czy poniedziałkowy ruch jest początkiem trwalszego odbicia, czy jedynie korektą po wcześniejszych zmianach.
W przypadku pszenicy najważniejsze będą tempo eksportu, konkurencja ze strony pozostałych dostawców oraz kurs euro do dolara.
Dla kukurydzy coraz większe znaczenie będzie miał faktyczny wynik zbiorów i wielkość pojawiającej się na rynku podaży.
Rzepak pozostaje natomiast mocno powiązany z całym kompleksem oleistych oraz rynkiem energii. Drogi olej sojowy, mocna canola i ropa powyżej 100 dolarów za baryłkę tworzą w tej chwili solidne otoczenie dla notowań nasion oleistych.
Dla polskich producentów początek tygodnia przynosi więc wyraźnie lepszy obraz niż końcówka wielu wcześniejszych sesji. MATIF rośnie, dolar jest mocny, a rzepak utrzymuje wysokie poziomy. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: jak gwałtownie giełdowe wzrosty zostaną uwzględnione w cennikach krajowych skupów.
| Pszenica | MATIF MLZ26 | 245,25 €/t | +1,55% |
| Rzepak | MATIF XRX26 | 538,00 €/t | +0,23% |
| Pszenica SRW | CBoT ZWZ26 | 695-0 c/bu | +1,76% |
| Kukurydza | CBoT ZCZ26 | 500-6 c/bu | +0,60% |
| Soja | CBoT ZSX26 | 1289-0 c/bu | +0,84% |
| Olej sojowy | CBoT ZLZ26 | 69,92 c/lb | +1,89% |
| Ropa Brent | Futures | 102,64 USD/bbl | +0,38% |
| EUR/USD | Forex | 1,12065 | -0,42% |
| USD/PLN | Forex | 3,9117 zł | +0,37% |
| EUR/PLN | Forex | 4,3837 zł | -0,05% |

1 godzina temu













