Myślałam, iż piję niewiele. Przeżyłam niemiłe przebudzenie, gdy zaczęłam liczyć

15 godzin temu
Zdjęcie: Znalazłam swój sposób, by pić mniej


O tej porze rok temu przeżyłam niemiłe przebudzenie. Mimo iż uważałam się za osobę pijącą wyłącznie towarzysko, odkryłam, iż znacznie częściej, niż sądziłam, przekraczałam zalecane limity umiarkowanego picia. W panice zdecydowałam się na "suchy styczeń". Z czasem znalazłam inne rozwiązanie. Skutki uboczne? Lepszy nastrój, więcej energii i trochę pieniędzy na koncie.
Idź do oryginalnego materiału