cd.
Nie tylko poseł Moskwa kręcił lody z Zondą.
Jej szef płacił też innym. Umowę przybito –
Sakiewicz z „Republiki” (z tej pis-telewizji,
której jest właścicielem, prawicowy „grizzly”),
„Sakiewką” prosto zwany, obiecał Kralowi:
„Naćpan, jako już Pisdęt, nie pozwoli zrobić
ci krzywdę. Ułaskawi, jak sąd ciebie skarze.
Masz to u mnie jak w banku, tylko… musisz w darze
trochę forsy wyskrobać dla mnie i Naćpana.
Umowa bez rozgłosu, choćby gdy spisana”.
Kral na to zgodnie przystał. Już czuł oskarżenie,
które nad nim wisiało za machlojki ciemne,
przez które mnóstwo ludzi straciło bitcoiny,
w milionach złotych licząc. Stał się bardzo hojny
i wpłacił Republice oraz „dla Naćpana”
na „szczyt w USA oraz wyborcze spotkania”.
Wraz z innymi wpłatami siedem baniek stykło…
w tym za tv-reklamy. Z faktur tak wynikło,
więc prawdę trzeba podać, iż na szczyt, spotkanie
i galę CPAC poszło gdzieś półtora z baniek.
-------
cdn.








