Najnowsze siewniki punktowe: przegląd prototypów i premier

3 godzin temu

Z każdą kolejną generacja, producenci siewników punktowych rozwijają swoje konstrukcje. Nowe modele maja być jeszcze bardziej dokładne i precyzyjne. Przyjrzyjmy się nowościom rynkowym na ten rok.

Minione targi Agritechnica obfitowały w liczne nowości w zakresie siewników punktowych. Zupełnie nowe maszyny zaprezentowały m.in. firmy Lemken, Bednar i Pöttinger. Wszystkie te siewniki to prototypy, które wymagają jeszcze licznych testów polowych i prawdopodobnie udoskonaleń.

Zarówno Lemken, Bednar, jak i Pöttinger informują, iż siewniki powinny trafić na rynek w 2027 roku. Nowe rozwiązania w sprzęcie do siewu precyzyjnego zaprezentowali także inni producenci, którzy mają doświadczenie w produkcji tych maszyn. Widać wyraźny trend, iż nowe konstrukcje oprócz siewu z dużą prędkością mają być maszynami uniwersalnymi, które bardzo gwałtownie można przygotować do siewu buraków cukrowych, soi, kukurydzy, słonecznika czy rzepaku.

Lemken stawia na klasykę – to siew punktowy w jednym rzędzie

Firma Lemken zaprezentowała siewnik Faya M. Nowa konstrukcja ma być uzupełnieniem oferty producenta, który do tej pory w segmencie siewników punktowych oferował siewnik Azurit. To siewnik głównie do kukurydzy, w którym rośliny wysiewane są w tzw. układzie DeltaRow, czyli w dwóch rzędach. Nowy siewnik Faya M wysiewa nasiona w jednym rzędzie, jak większość tradycyjnych siewników.

Na razie Lemken Faya M został zaprezentowany w wersji zawieszanej. Rama składa się z dwóch segmentów, można na niej zamontować od 8 do 12 sekcji wysiewających, w zależności od rozstawu, fot. źródło Lemken

Na razie producent pokazał wersję zawieszaną, na której może pracować 8 lub 9 sekcji wysiewających w rozstawie 75 cm. Sekcje wysiewające można dowolnie przesuwać na ramie. Pozwala to zamontować na niej choćby 12 sekcji w rozstawie 45–50 cm. Dzięki temu nowa Faya M może wysiewać nasiona w węższych rzędach, np. buraki, soję czy rzepak. Siewnik współpracuje z frontowym zbiornikiem nawozu, producent pracuje także nad wersją siewnika zaczepianego Faya ST.

W nowym siewniku pracuje nadciśnieniowy system pojedynkowania nasion, co ma pozwolić na precyzyjny siew z prędkością choćby 16 km/h. Napęd tarcz wysiewających jest elektryczny, a obudowa aparatu wykonana jest z aluminium. Ma to zapewniać sztywność i szczelność konstrukcji.

Obudowa aparatu pojedynkującego odchylana jest do tyłu wraz z tarczą, co ułatwia jej wymianę, fot. źródło Lemken

Obudowa aparatu pojedynkowania nasion odchylana jest do tyłu razem z tarczą, co zapewnia jej komfortową wymianę choćby przy wyregulowanym wąskim rozstawie sekcji. Układ zgarniaczy nasion w zależności od wyposażenia ma być regulowany mechanicznie lub elektrycznie. W drugiej wersji może pracować automatycznie na podstawie odczytów z czujników kontrolujących przepływ nasion trafiających do gleby.

Siewnik ma być dostępny z mechanicznym i hydraulicznym dociskiem redlic. Maksymalny nacisk ma wynosić 350 kg. W wersji hydraulicznej dostępna będzie opcja automatycznej regulacji docisku sekcji w zależności od zmieniających się warunków na polu.

W przypadku redlic nawozowych dostępne będą trzy warianty: redlica jednotalerzowa, redlica jednotalerzowa z kołem podporowym do lepszego utrzymania głębokości i tradycyjna redlica dwutalerzowa do pracy na lekkich stanowiskach.

Bednar rozwija nadciśnieniowy system pojedynkowania

Siewnik Bednar Ultra UN to zupełnie nowa konstrukcja, opracowana przez czeskich inżynierów. Bednar postawił na nadciśnieniowy system pojedynkowania nasion, co ma zapewniać dokładne rozmieszczenie nasion w rzędzie choćby przy dużych prędkościach. Na ramie siewnika o szerokości 6 m może pracować od 8 do 15 sekcji w zależności od rozstawu, który można zmieniać w zakresie od 35 do 75 cm.

Siewnik jest w początkowej fazie konstrukcji. Najbliższe sezony Bednar chce wykorzystać na intensywne testy i modernizacje maszyny, fot. źródło Bednar

Siewnikiem będzie można wysiewać m.in. soję, słonecznik, rzepak, buraki cukrowe, kukurydzę i sorgo. Zbiorniki nasion mają pojemność 100 l, a hydraulicznie regulowany docisk sekcji ma wynosić maksymalnie 350 kg. Koła zamykające bruzdę nasienną mogą być wyposażone w pneumatyczny, regulowany układ docisku.

Bednar informuje, iż przez najbliższe miesiące siewnik będzie intensywnie testowany. Dzięki zebranym doświadczeniom producent zamierza w 2027 roku zaprezentować gotową konstrukcję.

Sześć lub siedem sekcji w siewniku Pöttinger Puro

Puro to nowy siewnik firmy Pöttinger. To zupełnie nowa konstrukcja, która powstała we włoskiej fabryce w San Vito, którą Pöttinger kupił od MaterMacc. W nowym siewniku pracuje niezmieniony i znany aparat pojedynkujący z siewników MaterMacc. Pöttinger gruntownie przeprojektował równoległobok, na którym pracuje sekcja wysiewająca. Dzięki zmianom mechanicznie regulowany docisk można ustawić teraz maksymalnie na 180 kg.

Puro to nowość w ofercie firmy Pöttinger. Siewnik na razie oferowany jest w zawieszanej 6-rzędowej wersji, fot. Dawid Konieczka

Pierwsza wersja siewnika Puro to maszyna zawieszana z ramą teleskopową, na której może pracować 6 lub 7 sekcji wysiewających. Prezentowany w Hanowerze siewnik miał mechaniczny napęd tarcz wysiewających. Zbiornik nawozowy nabudowany na siewniku ma pojemność 1300 l.

Zbiorniki na nasiona mają pojemność 68 l, co pozwala pomieścić choćby 90 tys. nasion kukurydzy. Pozwala to na długą pracę bez przerwy na uzupełnianie nasion. W dnie każdego zbiornika siewnika Puro jest zasuwa, co umożliwia otwarcie aparatu pojedynkującego bez konieczności opróżniania zbiornika.

Zaczepiany Maestro 12 TX uzupełnia ofertę Horsch

Nowością Horsch w segmencie siewników punktowych jest model Maestro 12 TX. To duża zaczepiana maszyna, która uzupełnia ofertę siewników zawieszanych. Siewnik Horsch Maestro 12 TX wyróżnia standardowo regulowany hydraulicznie rozstaw sekcji w zakresie od 45 do 75 cm. Sprawia to, iż nowy duży zaczepiany siewnik Horsch może być używany wszechstronnie podczas siewu buraków, soi, słonecznika, kukurydzy i rzepaku.

Zaczepiany Horsch Maestro 12 TX uzupełnia ofertę maszyn zawieszanych, fot. Artur Jakubek

Rama siewnika, na której zamontowane są sekcje wysiewające ma trójdzielną konstrukcję. Środkowy segment, na którym znajduje się 6 sekcji pochodzi bezpośrednio z zawieszanego siewnika Maestro 6 TX. Na każdej z bocznych składanych częściach ramy zamontowane są po trzy sekcje siejące.

W Maestro 12 TX pracuje znany nadciśnieniowy układ pojedynkowania AirSeed, który zdaniem producenta zapewnia precyzyjny siew przy prędkości choćby 15 km/h. W sekcjach AirSeed Horsch nie stosuje manualnie obsługiwanych mechanizmów regulacji zgarniaczy nasion.

Proces usuwania podwójnego wysiewu lub ograniczania przepustów niezależnie od wysiewanego gatunku odbywa się tutaj automatycznie. Za cały proces odpowiadają czujniki, umieszczone w przewodzie pomiędzy aparatem a bruzdą nasienną.

Tarcze, do których powietrze dociska nasiona, są napędzane elektrycznie, co pozwala na indywidualne rozłączanie sekcji, zakładanie ścieżek technologicznych oraz zmienną gęstość siewu w poszczególnych rzędach. To przydatna funkcja, zwłaszcza przy zakładaniu ścieżek technologicznych, bo w rzędach przy ścieżce można wysiewać nasiona gęściej.

Siewnik Horsch Maestro 12 TX można wyposażyć w układ automatycznej regulacji docisku sekcji Auto Force. W zależności od warunków glebowych reguluje on nacisk sekcji na glebę w zakresie od 150 do 350 kg na każdą sekcję. Jeszcze bardziej zaawansowany układ Auto Force Pro ma dodatkowo funkcję odciążania sekcji na bardzo lekkich stanowiskach.

Zaczepiany siewnik ma szczelny, ciśnieniowy zbiornik na nawóz o pojemności 4200 l. Na każdej sekcji można dodatkowo zamontować zbiorniki do nawożenia mikrogranulatem.

Kverneland Optima – niezależna kontrola każdej sekcji w nowym siewniku

Od tego sezonu również Kverneland wprowadza układ automatycznej regulacji docisku sekcji Geoforce w siewnikach Optima z sekcjami wysiewającymi SX. Rozwiązanie Kverneland wyróżnia to, iż czujniki pomiarowe siły, jaką wywierają koła podporowe, zamontowane są zawsze na każdej sekcji.

Od tego sezonu siewniki Kverneland Optima z sekcją wysiewającą SX można wyposażyć w układ Geoforce do regulacji docisku sekcji, fot. Dawid Konieczka

Dzięki temu Geoforce zawsze steruje dociskiem niezależnie dla każdej sekcji. Kverneland informuje, iż siłowniki hydrauliczne dwustronnego działania zamocowane w układzie równoległoboku mogą wygenerować maksymalny nacisk 150 kg. jeżeli dodamy do tego masę sekcji, tj. 110 kg i masę nasion, to maksymalny nacisk wyniesie 300 kg. Badania Kverneland dowodzą, iż utrzymanie równomiernej głębokości siewu na glebie z mozaiką może przynieść zwyżkę plonu choćby o 4%.

Amazone Precea – koncepcja równomiernego łanu w rzepaku i burakach

Amazone Precea 7500-TCC to nowy, zaczepiany siewnik, który dołącza do modelu Precea 6000-TCC. Oba te siewniki można teraz wyposażyć w ogumienie bliźniacze, co zapewnia równomierne warunki wzrostu dla roślin wysiewanych w węższych rzędach, tj. 45–50 cm np. buraka, rzepaku.

Sekcje siewników Precea można teraz wyposażyć w nowe rozgarniacze gwiazdowe, które zalecane są do pracy w systemach uproszczonej uprawy, fot. źródło Amazone

Dodatkowo sekcje wysiewające można wyposażyć w nowe, gwieździste oczyszczacze łoża siewnego. Mają one teraz szeroką rolkę podporową, co sprawia, iż gwiazda nie zagłębia się zbyt intensywnie. Głębokość pracy rozgarniaczy gwiazdowych może być regulowana mechanicznie lub opcjonalnie pneumatycznie. W drugim wariancie parametry pracy zmienia się centralnie. W razie potrzeby można je łatwo i gwałtownie unieść do góry.

Amazone synchronizuje rozmieszczenie nasion i nawozu

Od tego roku w siewnikach Amazone Precea dostępne będzie nowe oprogramowanie SynCrop. Dzięki niemu nasiona będą ułożone w zsynchronizowany sposób w układzie trójkąta lub czworokąta. Dzięki FertiSpot w ten sam sposób będzie wysiewany także nawóz. Precyzyjnie rozłożenie nasion powoduje, iż wszystkie rośliny w łanie mają taki sam dostęp do światła, co minimalizuje ryzyko konkurencji.

autor: Dawid Konieczka

Idź do oryginalnego materiału