Koleje Śląskie podpisały umowę z Pesą Mińsk Mazowiecki o wartości brutto blisko 24 mln zł na wykonanie naprawy głównej pojedynczego sześcioczłonowego elektrycznego zespołu trakcyjnego Impuls. Zainteresowany realizacją zadania był również producent składu, nowosądecki Newag, którego oferta była jednak skokowo droższa.
Fot. Koleje ŚląskieW marcu Koleje Śląskie ogłosiły przetarg na wykonanie naprawy okresowej na poziomie P5, czyli naprawy głównej, pojedynczego elektrycznego zespołu trakcyjnego Impuls (typ 35WE), który został dostarczony w 2012 roku. Historia tego pojazdu jest bardzo interesująca. W tym miejscu trzeba przypomnieć, iż w rzeczonym roku samorządowy przewoźnik przygotowywał się do przejęcia obsługi większości regionalnych połączeń kolejowych w województwie, jednak dysponował dalece niewystarczającą liczbą pojazdów. W ostatnich miesiącach poprzedzających planowane rozszerzenie oferty przewozowej poszukiwano go wręcz na gwałt, czego konsekwencją było pozyskanie pociągów nieszczególnie dostosowanych do specyfiki przewozów regionalnych w województwie śląskim, np. przedziałowych wagonów 2. klasy od PKP Intercity i Českých drah prowadzonych przez lokomotywy towarowe, czy niderlandzkich jednostek spalinowych Wadloper (a to tylko część nietypowych decyzji taborowych).
W taborowym szaleństwie charakterystyczne było także pozyskiwanie nielicznych pojazdów – w listopadzie poprzedzającym grudniowe przejęcie obsługi większości połączeń przez KŚ Urząd Marszałkowski podpisał dwie umowy z Newagiem, tj. na dostawę jednego trójczłonowego spalinowego zespołu trakcyjnego SA138 oraz jednego sześcioczłonowego elektrycznego zespołu trakcyjnego 35WE z rodziny Impuls. Ten ostatni pojazd został dostarczony w rekordowym terminie i wszedł do eksploatacji już w grudniu, co oznacza, iż musiał być wyprodukowany już wcześniej – produkcja mogła zacząć się jeszcze przed ogłoszeniem przetargu. Sześcioczłonowy Impuls w barwach KŚ to bardzo podobna konstrukcja do 9 pojazdów tego samego typu, które eksploatuje Szybka Kolej Miejska w Warszawie, będąca zresztą pierwszym nabywcą Impulsów. Liczące niespełna 114 metrów długości jednostki elektryczne mogą zabrać na miejscach siedzących 282 pasażerów.
Każdy pojazd złożony jest z dwóch trójczłonowych modułów, na których połączeniu zamiast wózka Jacobsa znajdują się dwa napędowe wózki dwuosiowe. Po kilkunastu latach eksploatacji przyszedł czas na wykonanie naprawy głównej śląskiego „rodzynka”. W przywołanym na wstępie przetargu oferty złożyły dwa podmioty – producent, który wycenił realizację zadania na dość zawrotną sumę ponad 40 mln zł (wartość brutto), oraz Pesa Mińsk Mazowiecki, która z kolei wyceniła prace na niespełna 24 mln zł. Przy budżecie zamawiającego w wysokości nieco ponad 29 mln zł (bez prawa opcji – nieco poniżej) oznaczało to oczywiście wybór oferty Pesy Mińsk Mazowiecki. Pod koniec września KŚ podpisały umowę z wyłonionym wykonawcą. Zgodnie z nią, pojazd powinien zostać przekazany przez zamawiającego w przyszłym roku w listopadzie.

2 godzin temu






