Nasdaq uruchamia nocny handel akcjami – sesja 23/5 startuje 6 grudnia 2026

1 godzina temu

Amerykański rynek akcji stoi u progu jednej z najpoważniejszych zmian strukturalnych od dekad. Nasdaq – giełda, na której notowani są tacy giganci jak Apple, Nvidia, Microsoft czy Amazon – wprowadza nocną sesję handlową. Od 6 grudnia 2026 roku obrót akcjami na tej giełdzie będzie możliwy przez 23 godziny na dobę, pięć dni w tygodniu. To odpowiedź na globalny popyt, presję konkurencji i rosnące oczekiwania inwestorów, dla których tradycyjne ramy czasowe handlu stały się zbyt ciasne.

Dla polskich inwestorów, którzy od lat zmagają się z ograniczeniami czasowymi sesji w USA, ta zmiana ma wymiar bardzo praktyczny. Ale zanim przejdziemy do konsekwencji, przyjrzyjmy się co adekwatnie się zmienia.

Co dokładnie ogłosił Nasdaq?

10 kwietnia 2026 roku amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zatwierdziła wniosek Nasdaq o rozszerzenie godzin handlu akcjami i produktami notowanymi na giełdzie (ETF, ETP) z dotychczasowych 16 do 23 godzin dziennie. Decyzja ta jest spójna z wcześniejszymi zgodami SEC dla innych platform – giełdy 24X National Exchange (zatwierdzona w listopadzie 2024) oraz NYSE Arca (luty 2025).

Szczegóły nowego harmonogramu wyglądają następująco. Dotychczasowe trzy odrębne sesje – przedrynkowa (4:00-9:30 ET), regularna (9:30-16:00 ET) i porynkowa (16:00-20:00 ET) – zostaną połączone w jedną Sesję Dzienną (Day Session), trwającą od 4:00 do 20:00 ET. Po jednogodzinnej przerwie technicznej (20:00-21:00 ET) rozpocznie się zupełnie nowa Sesja Nocna (Night Session), trwająca od 21:00 do 4:00 ET następnego dnia.

Przerwa między sesjami nie jest przypadkowa. W tym oknie giełda przeprowadza konserwację systemów, przetwarza zdarzenia korporacyjne – takie jak splity akcji, fuzje czy dywidendy – i umożliwia uczestnikom rynku rozliczenie transakcji przed rozpoczęciem nowego dnia handlowego.

Tydzień handlowy w nowym modelu rozpoczyna się w niedzielę o 21:00 ET sesją nocną, a kończy w piątek o 20:00 ET wraz z zamknięciem sesji dziennej. Tradycyjne otwarcie rynku o 9:30 i zamknięcie o 16:00 ET pozostają bez zmian – to przez cały czas te momenty wyznaczają oficjalne ceny odniesienia i funkcjonowanie mechanizmów otwarcia oraz zamknięcia (opening i closing cross).

Jak sesja nocna różni się od sesji dziennej?

Sesja Nocna nie będzie po prostu „przedłużeniem” normalnego handlu. Jej charakter jest bliższy obecnym sesjom pre-market i after-hours, tyle iż obejmuje godziny dotąd całkowicie niedostępne na regulowanej giełdzie.

Przede wszystkim – w Sesji Nocnej dopuszczone będą wyłącznie zlecenia z limitem ceny (limit orders). Zlecenia rynkowe (market orders), zlecenia na otwarcie, zamknięcie i inne typy złożone nie będą dostępne. To świadome ograniczenie, mające chronić inwestorów przed realizacją zleceń po nieoczekiwanych cenach w warunkach niższej płynności.

Nasdaq wprowadzi dodatkowe zabezpieczenia w postaci statycznych pasm cenowych (static price bands). Zlecenia złożone po cenach wykraczających poza ustalone limity zostaną automatycznie odrzucone. Ponadto wszystkie zlecenia pozostające aktywne o godzinie 4:00 ET zostaną anulowane – nie przechodzą automatycznie do sesji dziennej.

Istotny szczegół techniczny: uczestnictwo w Sesji Nocnej wymaga uzyskania oddzielnego portu do wprowadzania zleceń. To oznacza, iż brokerzy i market makerzy muszą przygotować się infrastrukturalnie. Dane rynkowe z sesji nocnej będą dystrybuowane osobnym kanałem – w ramach nowych produktów Nasdaq Plus.

Trzeba podkreślić – zasady notowań, członkostwa, obowiązki animatorów rynku, priorytety zleceń, mechanizmy otwarcia i zamknięcia oraz procedury dyscyplinarne nie ulegają zmianie. Nasdaq zaznaczył to wyraźnie w dokumentacji złożonej do SEC.

Dlaczego teraz?

Popyt na całodobowy handel akcjami w USA rośnie od lat, napędzany kilkoma czynnikami jednocześnie.

Po pierwsze – globalizacja inwestycji. Zagraniczne inwestycje w amerykańskie akcje osiągnęły w ubiegłym roku 17 bilionów dolarów. Inwestorzy z Azji, Europy czy Bliskiego Wschodu chcą handlować na swoich warunkach, w swoich strefach czasowych. Ograniczenie handlu do godzin 15:30-22:00 czasu polskiego (czyli 9:30-16:00 ET) było dla wielu z nich po prostu niewygodne.

Po drugie – konkurencja ze strony rynku kryptowalut, który działa 24/7 i przyzwyczaił nowe pokolenie inwestorów do ciągłego dostępu. Jak przyznał sam Nasdaq w dokumentacji regulacyjnej, rozszerzenie godzin ma na celu między innymi „konkurowanie z platformami handlowymi oferującymi dostęp do aktywów cyfrowych na zasadzie 24/7.”

Po trzecie – alternatywne systemy obrotu (ATS) już od lat oferują handel nocny. Blue Ocean ATS, który kontroluje około 90% wolumenu nocnego handlu pozagiełdowego w USA, prowadzi sesję od 20:00 do 4:00 ET. W samej sesji z 16 na 17 sierpnia 2026 roku Blue Ocean odnotował wolumen na poziomie 93,89 mln akcji o łącznej wartości 4,65 mld dolarów. Platforma ta obsługuje brokerów takich jak Robinhood (który oferuje handel 24/5 od maja 2023 roku, w tej chwili na ponad 1000 instrumentach), Charles Schwab (poprzez platformę thinkorswim) czy Interactive Brokers.

Nasdaq nie chce oddawać tego wolumenu platformom pozagiełdowym. To prosta logika biznesowa – jeżeli handel i tak się odbywa, lepiej żeby odbywał się na regulowanej giełdzie, z odpowiednim nadzorem i przejrzystością.

Wyścig giełd – kto jeszcze wchodzi do gry?

Nasdaq nie jest jedynym graczem zmierzającym w kierunku handlu 23/5 czy 24/5. Trwa prawdziwy wyścig największych giełd świata.

NYSE Arca uzyskała przyspieszoną zgodę SEC w lutym 2025 roku na rozszerzenie handlu do 22 godzin dziennie i również celuje w grudzień 2026 jako datę startu. Cboe Global Markets złożyło własny wniosek o uruchomienie niemal całodobowego handlu na giełdzie EDGX w marcu 2026 roku, również z celem na grudzień 2026. A 21 lipca 2026 roku London Stock Exchange Group ogłosiła plany uruchomienia LSE 24 – nowej platformy handlu 24/5, z testami klientów planowanymi na koniec 2026 roku i startem produktów ETP w pierwszej połowie 2027 roku.

Infrastruktura – co musi zadziałać, żeby system ruszył

Sam fakt zatwierdzenia przez SEC nie oznacza automatycznego startu. Nasdaq wyraźnie zastrzegł, iż uruchomienie Sesji Nocnej jest uzależnione od dwóch warunków.

  1. Gotowość Equity Data Plans, czyli krajowych planów danych rynkowych, które zarządzają zbieraniem, konsolidacją i dystrybucją informacji o notowaniach i transakcjach. W chwili obecnej nie istnieje oficjalny skonsolidowany strumień danych (consolidated tape) dla sesji nocnej, a więc nie ma nocnego National Best Bid and Offer (NBBO). To poważne wyzwanie, bo NBBO jest fundamentem regulacji Reg NMS chroniącej inwestorów przed realizacją zleceń po niekorzystnych cenach.
  2. Gotowość infrastruktury rozliczeniowej. Depository Trust and Clearing Corporation (DTCC) poprzez swój oddział National Securities Clearing Corporation planowała uruchomienie rozliczeń w trybie 24×5 (od niedzieli 20:00 ET do piątku 20:00 ET) w połowie 2026 roku. Bez tego elementu nocne transakcje na regulowanej giełdzie nie mogą oferować tych samych gwarancji rozliczeniowych, co handel w godzinach standardowych.

SEC traktuje te kwestie poważnie. 23 lipca 2026 roku przewodniczący SEC Paul Atkins ogłosił organizację publicznego okrągłego stołu poświęconego przygotowaniom do handlu 24-godzinnego, zaplanowanego na 17 września 2026 roku. Wydarzenie to ma objąć dyskusje o gotowości operacyjnej, odporności rynku oraz ochronie inwestorów w nowym modelu.

To dobra wiadomość dla polskich inwestorów

Dla polskiego tradera najważniejszy jest aspekt praktyczny. Nowa Sesja Nocna Nasdaq – od 21:00 do 4:00 ET – to w przeliczeniu na czas polski (CET/CEST) godziny od 3:00 do 10:00 rano. W połączeniu z Sesją Dzienną (od 10:00 do 2:00 w nocy czasu polskiego) oznacza to, iż handel na Nasdaq będzie dostępny niemal przez całą dobę, z jednogodzinną przerwą między 2:00 a 3:00 w nocy.

Polski inwestor, który do tej pory mógł reagować na wyniki kwartalne amerykańskich spółek publikowane po zamknięciu sesji (czyli po 22:00 naszego czasu) dopiero następnego dnia rano na pre-market, teraz będzie miał możliwość złożenia zlecenia na regulowanej giełdzie jeszcze tej samej nocy.

Trzeba jednak zachować ostrożność. Sesja Nocna z natury będzie oferować niższą płynność niż sesja regularna. Spready będą szersze. Ruchy cenowe mogą być wyolbrzymione – niewielki wolumen zleceń może generować duże wahania, które nie odzwierciedlają fundamentalnej zmiany wartości spółki. Ograniczenie do zleceń z limitem ceny jest tutaj istotnym zabezpieczeniem, ale nie eliminuje ryzyka.

FINRA od lat przestrzega, iż handel w rozszerzonych godzinach wiąże się z podwyższoną zmiennością, mniejszą płynnością i ryzykiem realizacji po niekorzystnych cenach. Te ostrzeżenia dotyczą również nowej Sesji Nocnej – choćby jeżeli odbywa się na regulowanej giełdzie, a nie na alternatywnym systemie obrotu.

Nie wszyscy są entuzjastami

Warto odnotować, iż nie cały rynek przyjmuje tę zmianę z otwartymi ramionami. Instytucjonalni traderzy – jak wynika z raportów branżowych – wyrażają obawy o fragmentację płynności, pogorszenie jakości egzekucji zleceń i wyzwania kadrowe związane z obsługą handlu w trybie niemal całodobowym.

Banki z Wall Street podchodzą do tematu ostrożnie, kalkulując, czy korzyści (większe wolumeny, opłaty transakcyjne) uzasadnią koszty (dodatkowe zespoły, systemy, ryzyko operacyjne). Nie bez powodu SEC organizuje wrześniowy okrągły stół – regulator zdaje sobie sprawę, iż przejście do modelu 24/5 wymaga starannej koordynacji, a nie wyłącznie zatwierdzania kolejnych wniosków giełd.

Idź do oryginalnego materiału