– Widzimy przyrost inwestycji w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.
To nie są bardzo duże stopy, bo o ile zobaczymy statystykę inwestycji przedsiębiorstw w Polsce, to jednak większość z nich jest realizowana przez największe podmioty. Natomiast faktycznie widzimy pierwsze oznaki ożywienia w sektorze mikroprzedsiębiorstw – mówi agencji Newseria Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).
W obszarze inwestycji przez cały czas w podejściu firm w Polsce przeważają nastroje negatywne
W polskich firmach widoczne są pierwsze sygnały ożywienia w obszarze inwestycji, choć stoi przed nimi wiele wyzwań. W lutym 2026 roku Miesięczny Indeks Koniunktury opracowany przez Polski Instytut Ekonomiczny w obszarze inwestycji wyniósł 88,6 pkt. Oznacza to, iż po dwóch miesiącach spadków odnotował wzrost, ale wciąż utrzymuje się poniżej granicy neutralnej. Mimo odnotowanej poprawy w inwestycjach ogólne nastroje w sektorze MŚP nieco się pogarszają.
Z danych PIE wynika, iż w obszarze inwestycji przez cały czas w podejściu firm w Polsce przeważają nastroje negatywne (100 pkt to poziom neutralny). W porównaniu do styczniowego MIK lutowy wskaźnik wzrósł o ponad 5 pkt, a rok do roku – o 3,1 pkt. Analitycy PIE wskazują, iż po dwóch kolejnych miesiącach spadku m/m wskaźnika inwestycji odnotowano jednak jego wzrost – zgodny z wcześniejszymi oczekiwaniami.
Solidny wzrost gospodarczy siłą rzeczy zwiększa zachęty do inwestycji
Jak podkreśla, może on być spowodowany dwoma czynnikami. Pierwszym jest ożywienie gospodarcze. GUS wskazuje, iż w 2025 r. wzrost PKB sięgnął 3,6 proc., a prognozy na ten rok zakładają wynik nieco wyższy – ok. 4 proc. – Solidny wzrost gospodarczy siłą rzeczy zwiększa zachęty do inwestycji. Z drugiej strony mamy także spadek stóp procentowych, co oznacza, iż w najmniejszych firmach, które są bardzo często wrażliwe na koszt kapitału, tańsza pożyczka oznacza także to, iż łatwiej inwestować dzięki chociażby kredytowi – wyjaśnia Marcin Klucznik.
Miesięczny Indeks Koniunktury za luty 2026 r. wskazuje jednak, iż ogólne nastroje firm w sektorze MŚP nieco się pogarszają i negatywne odczucia dominują nad pozytywnymi. W średnich firmach MIK wyniósł 89,3 i spadł o 11,6 pkt w porównaniu do stycznia br. oraz o 17,3 pkt rok do roku. Jest to związane głównie z niższą wartością sprzedaży (49 proc.) i z mniejszą liczbą nowych zamówień (44 proc.). 61 proc. przedsiębiorców nie zadeklarowało żadnych inwestycji w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
Poprawa następuje, ale w cyfryzacji mamy jeszcze sporo do nadrobienia, chociażby do rozwiniętych gospodarek zachodnich
W małych firmach natomiast spadek nastrojów (o 1,1 pkt m/m i 6 pkt r/r do 92,9 pkt) wiąże się z niską aktywnością inwestycyjną. Zaledwie 29 proc. badanych przyznało, iż inwestuje w aktywa materialne i niematerialne. Firmy deklarowały również spadek wartości sprzedaży i liczby nowych zamówień. Z kolei pogorszenie nastrojów w mikrofirmach związane jest przede wszystkim ze spadkiem wartości sprzedaży i liczby nowych zamówień wśród ponad połowy z nich (51–52 proc.). Najmniejsze firmy charakteryzują się niskim poziomem inwestycji, ponieważ 67 proc. z nich ich nie realizuje. Przykładem może być obszar cyfryzacji.
– Na przestrzeni ostatnich lat widzimy, iż poprawa następuje, ale w cyfryzacji mamy jeszcze sporo do nadrobienia, chociażby do rozwiniętych gospodarek zachodnich. Z drugiej strony to także oznacza, iż są dodatkowe pokłady innowacyjności albo potencjalnego zysku, który będziemy mogli uzyskać w kolejnych latach – mówi ekspert PIE. Jak wynika z „Raportu o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce 2025” przygotowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), 62,4 proc. małych firm posiada własną stronę internetową. Zdecydowanie większy odsetek jest wśród średnich i dużych firm – odpowiednio 87,4 proc. i 93,4 proc. Ponadto nieco ponad połowa (51 proc.) małych przedsiębiorstw korzysta z płatnych usług w chmurze obliczeniowej, podczas gdy w średnich i dużych kolejno 73,2 proc. i 88,4 proc.
W porównaniu do dużych przedsiębiorstw te małe czasami są dużo elastyczniejsze
– Zdolność MŚP do dostosowania się do szoków gospodarczych chyba zależy od tego, w jaki sposób definiujemy te firmy. W porównaniu do dużych przedsiębiorstw te małe czasami są dużo elastyczniejsze, zwykle też notują wyższe stopy zwrotu, natomiast tam też mamy więcej bankructw oraz zmienności w wynikach. Ta zmienność jest zwykle ceną za lepszy rozwój – uważa Marcin Klucznik. – o ile mówimy o mikrofirmach, w szczególności tych, które zależą od bezpośrednich wydatków konsumenckich, w dużej mierze cyklicznych, to ich zdolność do dostosowania się jest dużo mniejsza. Większe znaczenie ma cykl koniunkturalny.
PARP wskazuje, iż w 2023 roku wskaźnik rentowności obrotu brutto w mikrofirmach ogółem wyniósł 17,9, podczas gdy w dużych firmach – 4,3.

13 godzin temu














