Sezon prac polowych ruszył pełną parą, a wraz z nim poznaliśmy najnowsze, czerwcowe dane z bazy CEPiK, opublikowane przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych. Choć początek lata przyniósł gwałtowne, dwucyfrowe ożywienie w stosunku do maja, to długoterminowe analizy nie pozostawiają złudzeń – rynek nowych maszyn wciąż dotkliwie odczuwa spowolnienie gospodarcze.
Kto rośnie w siłę, a kto zalicza potężne spadki? Jakie segmenty mocy i marki zdominowały polskie pola? Zapraszamy na szczegółową analizę rynku ciągników i przyczep rolniczych.
Rynek ciągników rolniczych: Czerwcowy zryw w cieniu długofalowych spadków
W czerwcu 2026 roku w Polsce zarejestrowano 849 sztuk nowych ciągników rolniczych. Rolników z pewnością ucieszy fakt, iż jest to wynik powyżej średniej z ostatnich 12 miesięcy (wynoszącej 822 sztuki) oraz aż o 29,6% lepszy niż w maju.
Niestety, patrząc na sprawę szerzej, optymizm gwałtownie opada. W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku odnotowano spadek o 24,2% (zarejestrowano o 271 traktorów mniej). Podsumowując całe pierwsze półrocze (styczeń-czerwiec 2026), rolnicy odebrali 3862 nowe ciągniki, podczas gdy w pierwszej połowie 2025 roku było ich 4134 (spadek o blisko 6,6%).
Kto rządzi na polach? New Holland deklasuje konkurencję
W czerwcowym zestawieniu na pozycji lidera niezmiennie umacnia się jedna marka, choć mniejsi gracze zaczynają mocno podgryzać rynkowych gigantów:
- New Holland – absolutny numer jeden czerwca z liczbą 178 zarejestrowanych maszyn, co dało marce aż 21% udziału w miesięcznym rynku.
- Kubota – japoński producent zabezpieczył drugie miejsce z wynikiem 73 ciągników (8,6% udziału).
- John Deere – „jelonki” zamykają podium; w czerwcu zarejestrowano 70 sztuk tych maszyn (8,2% udziału).
- Deutz-Fahr – uplasował się na czwartej pozycji z liczbą 64 rejestracji (7,5% udziału).
- Case IH – zamyka grupę TOP 5, dostarczając rolnikom 57 ciągników (6,7% udziału).
Uwaga na czarne konie rynku: Warto zauważyć ogromne, dynamiczne wzrosty niszowych marek w ujęciu półrocznym (YTD) – marka Aupax odnotowała wzrost o zawrotne 1280% (z 5 do 69 sztuk), a Kioti urosło o 117,6% (do 198 sztuk w 2026 r.).
Segmenty mocy i regiony: Gdzie kupuje się najsilniejsze maszyny?
Analiza struktury mocy pokazuje ciekawą zależność: wzrosty notują jedynie skrajnie najniższe segmenty. W porównaniu do ubiegłego roku kategoria poniżej 30 KM urosła o 32%, a segment 51-70 KM o 3%. Największe tąpnięcia – sięgające choćby 44% spadku – widać w przedziałach 30-50 KM oraz 101-140 KM.
Jeśli chodzi o geografię maszynową:
- Średnia moc ciągnika rejestrowanego w Polsce wynosi w tej chwili 127 KM.
- Najpotężniejsze ciągniki trafiają na pola w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie średnia moc nowej maszyny to aż 170,5 KM! Tuż za nim plasują się pomorskie i wielkopolskie (po 164 KM).
- Pod względem ogólnej liczby rejestracji od początku roku przoduje województwo mazowieckie (729 szt.), przed wielkopolskim (428 szt.) i łódzkim (386 szt.).
Rynek przyczep rolniczych: Pronar na czele, ale rynek mocno hamuje
Podobnie jak w przypadku traktorów, rynek nowych przyczep rolniczych zaliczył bardzo dobry czerwiec w porównaniu do maja – zarejestrowano 445 sztuk nowych przyczep, co stanowi wzrost o 29,4% miesiąc do miesiąca.
Jednak patrząc na dane długoterminowe, w segmencie transportowym widoczne są głębokie spadki. W ujęciu styczeń-czerwiec 2026 r. zarejestrowano 2343 sztuki nowych przyczep, czyli aż o 29,8% mniej niż w pierwszej połowie 2025 roku (3337 szt.). Spadek widać także na rynku wtórnym – rejestracje przyczep używanych tąpnęły w czerwcu o 62% rok do roku (zaledwie 70 sztuk).
Liderzy rynku przyczep – krajowi producenci wciąż rozdają karty
Polscy rolnicy w kwestii przyczep niezmiennie stawiają na sprawdzone, rodzime marki, choć większość z nich zanotowała dotkliwe spadki wolumenu sprzedaży:
- Pronar – bezdyskusyjny król polskiego transportu rolniczego. Mimo ponad 24-procentowego spadku liczby rejestracji, Pronar dostarczył w tym roku już 628 sztuk przyczep, kontrolując 26,8% rynku.
- Metal-Fach – drugie miejsce z liczbą 288 sztuk i udziałem 12,3%.
- Meprozet – trzecia lokata z wynikiem 242 sztuk (10,3% udziału). Co ważne, Meprozet jako jeden z niewielu dużych graczy odnotował spektakularny wzrost o 110,4% względem 2025 roku!
Warto wyróżnić markę Zasław, której przyczepy okazały się hitem konkretnie w czerwcu – zarejestrowano ich 19 sztuk, co uplasowało markę na szczycie zestawienia najpopularniejszych modeli tego jednego miesiąca, wyprzedzając flagowe modele konkurencji.
Geograficznie najwięcej nowych przyczep od początku roku wyjechało na drogi województwa wielkopolskiego (325 szt.), mazowieckiego (284 szt.) oraz podlaskiego (210 szt.).
Oczekiwanie na dotacje ARiMR zamroziło inwestycje rolników?
Aktualne dane CEPiK pokazują wyraźne rozdwojenie jaźni na rynku maszyn rolniczych. Z jednej strony czerwiec przyniósł dynamiczne, sezonowe odbicie zakupowe – rolnicy ewidentnie doposażali gospodarstwa rzutem na taśmę tuż przed żniwami. Z drugiej strony, blisko 30-procentowy spadek w segmencie nowych przyczep i mniejsza liczba rejestracji ciągników o wyższych mocach świadczą o ogromnej ostrożności inwestycyjnej.
Wpływ na to mają bez wątpienia wysokie koszty produkcji, niestabilna sytuacja na rynkach skupu zbóż oraz – co najważniejsze – wyczekiwanie na uruchomienie kolejnych naborów i wypłatę środków z programów dotacyjnych ARiMR. Dopóki unijne wsparcie na modernizację gospodarstw nie popłynie szerokim strumieniem, dilerzy maszyn mogą zapomnieć o rekordach sprzedaży z lat ubiegłych.
A jak to wygląda w Waszych gospodarstwach? Planujecie w najbliższych miesiącach zakupy sprzętu transportowego lub nowego ciągnika, czy raczej odkładacie inwestycje techniczne na stabilniejsze czasy?
źródło: CEPIK

2 godzin temu




![Ceny świń znów w dół. Ile dziś płacą za tuczniki? [SONDA 3.07]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/03/589276.webp)











![Hubert Hurkacz - Tommy Paul. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000N08QJ66GP6SI5-C461.jpg)