Autor: Marcela Jankowska
Podczas Europe Liberty Forum 2026 w Berlinie Marek Tatała, prezes Fundacji Wolności Gospodarczej, moderował panel „Defending Freedom Early: Lessons from Hungary, Poland, and Beyond”.

Dyskusja dotyczyła tego, jak wcześnie rozpoznawać sygnały osłabiania demokracji i jak reagować, zanim proces ten stanie się trudny do odwrócenia. W rozmowie wzięli udział: Błażej Lenkowski, prezes Fundacji Liberté!, dr Eszter Nova z CEVRO University oraz Zoltán Kész z Consumer Choice Center.
Panel był okazją do porównania doświadczeń Polski i Węgier oraz do rozmowy o roli organizacji obywatelskich, think tanków i środowisk wolnościowych w obronie instytucji demokratycznych.
Pierwsze sygnały osłabiania demokracji
Uczestnicy dyskusji zwracali uwagę, iż regres demokratyczny rzadko zaczyna się od jednego przełomowego wydarzenia. Częściej jest to proces rozłożony w czasie, złożony z pozornie drobnych zmian: ograniczania niezależności mediów, podważania zasad państwa prawa, przesuwania granic w sądownictwie czy wprowadzania wyjątków od dotychczasowych reguł.
Zoltán Kész podkreślił, iż jednym z ważnych sygnałów ostrzegawczych jest moment, w którym liderzy polityczni zaczynają konsekwentnie dzielić społeczeństwo na „nas” i „ich”, „przyjaciół” i „wrogów”. Taka narracja gwałtownie wychodzi poza retorykę i zaczyna wpływać na sposób funkcjonowania całego życia publicznego. Wzmacnia polaryzację, osłabia zaufanie i zawęża przestrzeń do debaty opartej na szacunku.
Dr Eszter Nova odwołała się do doświadczeń Węgier. Wskazała m.in. na kampanie polityczne, które budowały społeczne lęki i niechęć wobec wybranych grup, zanim realne zjawiska stały się istotnym wyzwaniem dla państwa. Jak zauważyła, w takim modelu najpierw tworzy się obraz zagrożenia, a następnie wykorzystuje go do uzasadniania kolejnych działań politycznych.
Do kwestii zanikania przestrzeni dialogu nawiązał także Błażej Lenkowski. Przypomniał doświadczenia związane z Igrzyskami Wolności – wydarzeniem tworzonym jako forum rozmowy o wolności ponad podziałami. Zwrócił uwagę, iż już samo zaproszenie przedstawiciela określonego środowiska politycznego potrafi wywołać sprzeciw części opinii publicznej. To pokazuje, jak gwałtownie słabnie gotowość do rozmowy choćby tam, gdzie dialog powinien być podstawową wartością.
Obrona wolności zawczasu
W drugiej części rozmowy uczestnicy dyskutowali o tym, jakie wnioski z doświadczeń Polski i Węgier mogą wyciągnąć organizacje wolnościowe w innych krajach. Wskazywano przede wszystkim na potrzebę długofalowego inwestowania w liderów, wzmacniania niezależnych głosów oraz budowania instytucji odpornych na presję polityczną.
Podkreślono również znaczenie współpracy międzynarodowej. Organizacje działające w ramach Atlas Network mogą dzielić się doświadczeniami, szybciej rozpoznawać zagrożenia i wspierać się w działaniach prowadzonych w trudnych warunkach politycznych.
Dyskusja w Berlinie była przypomnieniem, iż wolność i demokracja liberalna wymagają stałej pracy. Nie wystarczy reagować dopiero wtedy, gdy kryzys jest już widoczny. Potrzebni są ludzie, organizacje i instytucje, które potrafią wcześnie dostrzegać zagrożenia, budować odporność społeczną i bronić zasad demokratycznego państwa prawa, zanim ich erozja zajdzie zbyt daleko.
ZOBACZ INNE AKTUALNOŚCI
- Tańsze kredyty i koniec euromitów? Tatała w „Kapitalnych Rozmowach”
- Przepisy zamiast wspierać innowacje mogą ją blokować. List otwarty w sprawie Digital Omnibus
- Lekcje ze Szwecji: wolnościowe fundamenty rozwoju i dobrobytu

13 godzin temu














