"Nie ma podstaw do rozwiązania". Prezes PKOl o umowie z Zondacrypto

3 godzin temu

- Mimo nieprawidłowości w działaniu giełdy kryptowalut Zondacrypto nie ma podstaw do zerwania umowy sponsorskiej przez Polski Komitet Olimpijski - poinformował prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński stwierdził jednak, iż Piesiewicz "kłamie i manipuluje".

PAP/Piotr Nowak
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz

Giełda kryptowalut Zondacrypto jest od października sponsorem generalnym PKOl. Z tego tytułu ufundowała m.in. nagrody w tokenach dla polskich sportowców za wyniki osiągnięte w tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Ogółem sponsor ma do wypłaty 1,38 mln złotych zarówno medalistom, jak i zawodnikom, którzy uplasowali się na pozycjach 4-8.

Niektórzy sportowcy przekazali jednak, iż choć tokeny są na ich kontach, to próby wymiany ich na złotówki kończą się niepowodzeniem. Głos w tej sprawie zabrali m.in. panczenista Damian Żurek i skoczek narciarski Kacper Tomasiak, potrójny medalista igrzysk.

- Polski Komitet Olimpijski wypłacił wszystkie nagrody finansowe i rzeczowe. Nasi sponsorzy też przekazali naszym sportowcom nagrody rzeczowe i z tego, co wiem, Zondacrypto też przekazała im nagrody rzeczowe, a tokeny są na ich kontach. Dzięki firmie Zondacrypto PKOl mógł wysłać naszych sportowców na igrzyska. Bez tych środków zwyczajnie by na te igrzyska nie polecieli. Umowę podpisywałem w dobrej wierze - bronił się prezes PKOl.

Piesiewicz argumentował, iż w chwili podpisania umowy w 2025 roku PKOl nie miał świadomości o problemach związanych z Zondacrypto.

- Przed podpisaniem umowy z firmą Zondacrypto zleciłem dwie niezależne opinie prawne (...). Obie nie znalazły przeszkód formalno-prawnych do jej zawarcia. Jeszcze przed ogłoszeniem współpracy, które miało miejsce 22 października 2025 roku, wysłaliśmy pismo do ABW z informacją, iż planujemy rozszerzyć nasze portfolio sponsorskie, również z podmiotami zagranicznymi, (...) także oferującymi produkty i usługi niestandardowe. Poprosiliśmy o udzielenie informacji lub przeprowadzenie szkolenia z zakresu ewentualnych ryzyk związanych ze współpracą z tego typu podmiotami. Pismo było dostarczone 17 października, do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - relacjonował Piesiewicz.

Giełda Zondacrypto. Prezes PKOl o umowie: Nie ma podstaw do rozwiązania

- Dziś dowiadujemy się, iż od kilkunastu miesięcy ABW posiadała informacje o domniemanych powiązaniach z rosyjską mafią, a my jako narodowy komitet olimpijski do dziś nie zostaliśmy o tym ostrzeżeni przez nasze służby. Dlaczego, posiadając taką wiedzę, głośno lub choćby w sposób utajniony, premier polskiego rządu nie powiedział tego pół roku temu? - dopytywał prezes.

W ostatnich dniach kontrakty sponsorskie z Zondacrypto rozwiązały piłkarski Raków Częstochowa i koszykarskie Dziki Warszawa, a w poniedziałek na podobny krok zdecydował się GKS Katowice.

- GKS Katowice wystosował pismo, które inicjuje proces rozwiązania umowy sponsorskiej z firmą Zondacrypto. Podjęte przez nas działania mają w pełni zabezpieczyć interes klubu, stąd proces zakończenia współpracy będzie następował stopniowo – poinformował rzecznik tego wielosekcyjnego klubu Michał Kajzerek.

ZOBACZ: Kryptowaluty, politycy, przelewy i fundacje. Tusk o ustaleniach ABW

Giełda jest też sponsorem także innych zespołów piłkarskiej ekstraklasy: Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn. Giełda jest zaangażowana również w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje polską reprezentację w kolarstwie, zespół zawodowy, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma oraz konkretne wyścigi.

- Dopiero w ostatnim czasie pojawiła się masowa nagonka na tę firmę i powstaje pytanie: komu ona jest na rękę? Dziś oczekuje się od PKOl i innych sportowych organizacji, iż mogliśmy przewidzieć tę sytuację. To ja zadam pytanie: jak my, jako stowarzyszenie, mieliśmy to wiedzieć? Mieć narzędzia i sprawdzić powiązania - o ile takie w ogóle są? - pytał retorycznie Piesiewicz.

Spytany, czy w obliczu tych wydarzeń zamierza podać się do dymisji, odparł krótko i znacząco: "Nie".

Dobrzyński: Piesiewicz kłamie i manipuluje

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zarzucił kłamstwo prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi.

"Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz kłamie i manipuluje" - rozpoczął swój wpis na platformie X Dobrzyński, w odpowiedzi na deklaracje szefa PKOl z poniedziałkowego popołudnia.

Dobrzyński zaznaczył z kolei, iż w piśmie nie było zapytania konkretnie o firmę Zondacrypto ani o żadną inną związaną z kryptowalutą. Potwierdził to też sam minister Tomasz Siemoniak, który stwierdził również na platformie X: "Manipulacje prezesa PKOl. Nigdy nie zapytał ABW o firmę Zondacrypto".

"Co interesujące Piesiewicz na konferencji prasowej sam stwierdził, iż już 5 dni później (najwyraźniej nie czekając na odpowiedź ABW) - 22 października 2025 roku - ogłoszono współpracę z firmą Zondacrypto" - zauważył Dobrzyński.

Jak wyjaśnił, w piśmie znalazł się kontakt do sekretarza generalnego PKOl w celu dalszego kontaktu z ABW, a funkcjonariusze tej służby przedstawili ofertę szkoleń z zakresu profilaktyki kontrwywiadowczej i antyterrorystycznej.

"Po przedstawieniu oferty sekretarz generalny zobowiązał się do wskazania dogodnego dla PKOl terminu, a następnie nie reagował na kolejne próby kontaktu ze strony funkcjonariuszy ABW. Panie Piesiewicz, kłamstwo ma krótkie nóżki" - zakończył Dobrzyński.

Prezes PKOl o umowie z Zondacrypto. "Nie ma podstaw do rozwiązania"

W piątek śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie giełdy. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia. Jak przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz, w chwili obecnej można mówić o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto, ale liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody. W piątek szacowano ją na 350 mln zł.

- Większość zgłoszeń osób pokrzywdzonych dotyczy trudności związanych z wypłatą środków, które zostały zdeponowane w ramach kryptowalut na Zondacrypto - wyjaśnił prok. Binkiewicz.

Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Według prezydenta przepisy były zbyt restrykcyjne, według koalicji rządowej brak ustawy tworzy luki prawne.

ZOBACZ: "Wezmę Nawrockiego w obronę". Prof. Antoni Dudek o wecie prezydenta ws. kryptowalut

O tym, iż największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze.

"Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest błędna, nieprawdziwa i krzywdząca" – przekazał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Zondacrypto Przemysław Kral.

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów wartych ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował w czwartek Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem "króla kryptowalut", zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut więzienia Sylwestra Suszka.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "1 z 10" i Donald Tusk. Hołownia ma radę dla premiera
Idź do oryginalnego materiału