Nie mamy – jak Wenezuela – ropy naftowej ani złóż złota. Ale być może mamy porównywalny co do wartości skarb? Ile jest wart… polski język?

1 miesiąc temu

Ostatnio Rada Języka Polskiego ogłosiła zmiany w zasadach pisowni i interpunkcji. Nieważne? Okazuje się, iż eksperci "grzebali" być może w czymś cenniejszym, niż nam się wydaje. Nie mamy złóż ropy ani złota. Nie jesteśmy potentatem technologii półprzewodników. Niemniej mamy coś, co – przynajmniej w świecie sztucznej inteligencji – może okazać się prawdziwą żyłą złota: język, który rozumie maszynę lepiej niż angielski, chiński, niemiecki czy francuski. Czy to tak, jakbyśmy odkryli w Polsce bogate źródła surowców? Liczymy!

Idź do oryginalnego materiału