
Członkowie Stowarzyszenia Ruch Gospodarstw Rodzinnych są wzywani na przesłuchania na policję, tylko za to, iż pokojowo protestowali pod biurem ministra Stefana Krajewskiego w Zambrowie. - To nie jest demokracja. To jest zemsta za to, iż rolnik głośno mówi prawdę – czytamy w komunikacie Stowarzyszenia.















