Możliwość ustalania stóp procentowych przez Rezerwę Federalną bez ingerencji politycznej — fundament amerykańskiej polityki gospodarczej — jest zagrożona w kluczowym orzeczeniu Sądu Najwyższego dotyczącym władzy prezydenckiej. Na godzinę 10:00 czasu wschodniego zaplanowano rozprawę ustną w sprawie prezes Rezerwy Federalnej Lisy Cook, która kwestionuje decyzję prezydenta Donalda Trumpa o odsunięciu jej od stanowiska w wpływowym zarządzie Rezerwy Federalnej z powodu niepotwierdzonych zarzutów dotyczących oszustw hipotecznych.
Prezydent stwierdziła, iż zgłoszenie przez Cook dwóch różnych domów jako swojego głównego miejsca zamieszkania – praktyka, która może zapewnić lepsze warunki kredytu – było wystarczającym powodem do jej zwolnienia. Cook, mianowana przez ówczesnego prezydenta Joe Bidena i pierwsza czarnoskóra kobieta-gubernator w Radzie, zaprzeczyła jakimkolwiek nadużyciom. Departament Sprawiedliwości prowadzi dochodzenie w sprawie oskarżeń przeciwko Cook, wysuniętych po raz pierwszy przez sojuszników Trumpa, ale nie postawił jej żadnych zarzutów.
Jednak ustawa o Rezerwie Federalnej z 1935 r. zabrania prezydentowi usuwania jakiegokolwiek członka Zarządu Rezerwy Federalnej z wyjątkiem „z ważnego powodu”, co na ogół interpretuje się jako zaniedbanie lub nadużycie obowiązków na danym stanowisku.
Jeśli sąd orzeknie na korzyść Trumpa, może to oznaczać koniec niezależności Rezerwy Federalnej, budząc obawy o większy wpływ polityczny na politykę pieniężną i wstrząsając globalnymi rynkami finansowymi. Może to znacznie obniżyć poprzeczkę Białemu Domowi w kwestii usuwania urzędnika Rezerwy Federalnej, który nie zgadza się z prezydentem w kwestii polityki pieniężnej.
„Największym, bezpośrednim zagrożeniem dla Rezerwy Federalnej jest Sąd Najwyższy. Kropka” – powiedział w zeszłym tygodniu na forum banków centralnych były prezes Fed w Filadelfii, Patrick Harker. „Jeśli podejmą decyzję przeciwko [Cookowi], moim zdaniem, niepodległość przepadnie, ponieważ każdy prezydent będzie to wykorzystywał jako okazję (do odsuwania urzędników) na zawsze”.
Orzeczenie na korzyść Trumpa dałoby mu również miejsce w zarządzie Rezerwy Federalnej, co dałoby mu kolejne stanowisko do nominowania w tym roku.

Presja na Fed
Przypadek Cooka jest przykładem frustracji administracji Trumpa spowodowanej brakiem kontroli nad stopami procentowymi, potężnym narzędziem ekonomicznym kontrolowanym przez bank centralny.Podczas swojej drugiej kadencji Trump i jego sojusznicy wywierali silną presję na Fed, aby ten szybciej obniżył stopy procentowe. Trump często deprecjonował prezesa Powella, nazywając go „niskim IQ” i „głupcem” za to, iż nie obniżył stóp procentowych, aby pobudzić gospodarkę, po tym jak podniósł je, aby walczyć z inflacją w dobie pandemii.
„Groźba oskarżeń karnych jest konsekwencją tego, iż Rezerwa Federalna ustala stopy procentowe w oparciu o najlepszą ocenę tego, co będzie służyć społeczeństwu, a nie kierując się preferencjami prezydenta” – powiedział Powell w oświadczeniu wydanym w niedzielę późnym wieczorem.
Niezależność na linii
Struktura Fed jest właśnie tym, co zapewnia niezależność polityki pieniężnej.Jego wpływowy komitet ustalający stopy procentowe składa się z 12 urzędników, z których siedmiu jest mianowanych przez prezydenta i zasiada w Radzie Gubernatorów banku centralnego na okres 14 lat. Te długie kadencje pomagają Fed chronić się przed krótkoterminową presją polityczną.
Jeśli sąd wyda zielone światło na odsunięcie Cooka od władzy, będzie to precedens, który Trump — i każdy przyszły prezydent — będzie mógł wykorzystać do przekształcenia Rady Nadzorczej i wymuszenia niższych stóp procentowych, choćby jeżeli nie są one uzasadnione realiami gospodarczymi.

Kevin Gordon, szef badań makroekonomicznych i strategii w Charles Schwab, napisał w notatce analityka w zeszłym tygodniu, iż orzeczenie sądu w sprawie Cooka „będzie miało ogromną wagę w kontekście możliwości kształtowania struktury Rezerwy Federalnej przez każdego prezydenta”.
Ekonomiści są zgodni, iż Rezerwa Federalna, która opierała się na danych i podejmowała trudne decyzje dotyczące stóp procentowych, dobrze służyła Amerykanom, w przeciwieństwie do historycznej alternatywy: w latach 70. i na początku lat 80. były prezes Rezerwy Federalnej Arthur Burns, który miał bliskie powiązania z ówczesnym prezydentem Richardem Nixonem, notorycznie nie obniżał stóp procentowych, gdy zbliżały się wybory krajowe, mimo iż istniały wyraźne oznaki narastającej inflacji. Błędy popełnione przez Rezerwę Federalną w tym okresie zaostrzyły bolesny okres wysokiego bezrobocia i wysokiej inflacji.
A jeszcze jedna ważna zmiana w banku centralnym ma dopiero nastąpić: Trump ma w ciągu najbliższych dwóch tygodni ogłosić, kto zostanie jego kandydatem na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej.
Kadencja Powella na stanowisku prezesa banku centralnego wygasa 15 maja, a on sam pełni funkcję członka zarządu do 2028 roku. Nie powiedział jeszcze, czy planuje całkowicie zrezygnować z funkcji przewodniczącego Fed po zakończeniu kadencji. Nie jest również jasne, czy Trump planuje pozostawić na stanowisku prezesa Fed Stephena Mirana, ponieważ stanowisko to było jedynie tymczasowe i wygasa pod koniec tego miesiąca.
Głównymi kandydatami na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej są: dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej Kevin Hassett; były prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh; prezes Rezerwy Federalnej Christopher Waller; oraz dyrektor ds. inwestycji w globalne fundusze o stałym dochodzie w BlackRock Rick Rieder.

1 godzina temu










