Niskie ceny zbóż dobijają rolników. Walczą o skup interwencyjny po 230 euro/t

2 godzin temu

Ze względu na niskie ceny skupu zbóż rynek jest w głębokim kryzysie – wskazują eksperci i rolnicy. Dodatkowo zawirowania z nawozami azotowymi mogą jeszcze pogorszyć sytuację gospodarstw. Organizacje rolnicze domagają się m.in. przeprowadzenia skupu interwencyjnego po nowych cenach zbóż – 230 euro za tonę. Jakie są inne propozycje ratunku dla rolników?

Sytuacja na rynku zbóż – dlaczego ceny zbóż w skupach są tak niskie?

Obecna sytuacja na rynku zbóż jest niezwykle trudna dla polskich rolników. Jest to w dużym stopniu związane z sytuacją na rynkach globalnych, gdzie jest wyraźny nadmiar podaży nad popytem. Wynika to m.in. z rekordowych zbiorów kukurydzy w USA oraz z mniejszego importu ze strony Chin. A to przekłada się na niższe ceny zbóż.

Dodatkowo w samej Unii Europejskiej odnotowano najlepsze wyniki produkcji od 5 lat. Jednak zbiega się w czasie z malejącym zużyciem ziarna w żywieniu ludzi i zwierząt. To wpływa na wyższe zapasy końcowe w magazynach oraz presję na ceny zbóż w skupach.

Gospodarze stają przed dramatycznym wyborem, bo przy obecnych stawkach sprzedaż często nie pokrywa kosztów uprawy. Wielu producentów wciąż przechowuje znaczące ilości ziarna z poprzednich lat. To natomiast przekłada się na coraz większe problemy z płynnością finansową gospodarstw.

– Największym problemem jest dziś brak perspektywy szybkiego upłynnienia zapasów w cenach zbóż pozwalających utrzymać stabilność ekonomiczną gospodarstw – wskazuje Marian Sikora, przewodniczący rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR).

Ceny nawozów a opłacalność produkcji zbóż w 2026 roku

Dodatkowo w opłacalność produkcji może uderzyć sytuacja na rynku nawozów. jeżeli konflikt na Bliskim Wchodzie będzie trwać dłużej, to istnieje ryzyko utrzymania się wysokich cen gazu. A te bezpośrednio przekładają się na koszty wytworzenia nawozów mineralnych i ceny nawozów. Eksperci wskazują, iż w tej chwili wydatki na nawozy stanowią od 45 do choćby 50 proc. wszystkich kosztów produkcji zbóż.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż zawirowania na rynku nawozów zbiegły się w czasie z początkiem sezonu wegetacyjnego zbóż.

– Każdy ruch, który wywołuje wzrost niepewności na rynku, jest dla rolników problematyczny. W wielu regionach rośliny są opóźnione w wegetacji, dlatego adekwatne zarządzanie azotem w najbliższych tygodniach będzie najważniejsze dla poziomu plonów – zaznacza Mateusz Stankiewicz, ekspert FBZPR.

Dodatkowo rolnicy muszą mierzyć się także z nowymi obciążeniami regulacyjnymi, takimi jak mechanizm CBAM, które zwiększają ryzyko prowadzenia działalności. Eksperci ostrzegają również, iż bez realnego wsparcia i stabilizacji rynku nawozowego, europejskie rolnictwo straci swoją konkurencyjność na rzecz państw trzecich.

Przeczytaj także ten artykuł: Długi rolników przekraczają 230 mln zł. „To wierzchołek góry lodowej”.

Prognozy cen zbóż 2026 analityków Credit Agricole

Jednak nikt nie jest w stanie zagwarantować rolnikom, iż po żniwach będą wyższe ceny zbóż w skupach tylko dlatego, iż teraz więcej zapłacą za nawóz. Tu znowu będzie decydowała głównie sytuacja na globalnych rynkach.

Jednak warto odnotować, iż ceny zbóż na głównych giełdach surowcowych w ostatnim czasie rosły. Ale analitycy z Credit Agricole Bank Polska zauważają, iż ich skala jest znacznie mniejsza niż po wybuchu wojny w Ukrainie.

– w tej chwili rynek oczekuje na publikacje pierwszych prognoz dotyczących sytuacji popytowo-podażowej na rynku zbóż w okresie 2026/2027. Prognozy wskazujące na mniejszą podaż mogłyby wzmocnić obserwowany w tej chwili wzrost cen – wskazują eksperci z Credit Agricole w Agromapie.

Według nich ceny pszenicy na koniec 2026 r. wyniosą 850 zł/t, a na koniec 2027 r. ok. 900 zł/t. Natomiast ceny kukurydzy wyniosą ok. 700 zł/t na koniec 2026 r. i ok. 800 zł/t na koniec 2027 r.

Natomiast eksperci wskazują, iż prognozy ceny zbóż w duży stopniu będą zależeć od warunków agrometeorologiczne na wśród kluczowych światowych producentów i eksporterów zbóż. Istotny będzie także dalszy rozwój sytuacji geopolitycznej, w tym sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz jej przełożenie na rynek nawozów.

Skup interwencyjny zbóż – postulaty FBZPR i nowa stawka referencyjna

Jednym z kluczowych postulatów zgłaszanych przez FBZPR jest natychmiastowa aktualizacja cen interwencyjnych skupu zbóż przez Komisję Europejską. Zwłaszcza, iż obecna stawka wynosi zaledwie 101,37 euro za tonę i pozostaje niezmieniona od 2013 roku. Środowiska rolnicze domagają się podniesienia tej stawki referencyjnej do poziomu minimum 230 euro za tonę.

– Cena interwencyjna musi w swojej podstawie gwarantować pokrycie kosztów produkcji oraz minimalny dochód rolnika. Dzisiaj polscy rolnicy potrzebują realnej interwencji poprzez uruchomienie skupu interwencyjnego – podkreśla Justyna Jasińska, prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ).

W jej opinii skup interwencyjny powinien dotyczyć głównie zbóż o najwyższych parametrach jakościowych. W ten sposób kraje Unii Europejskiej mogłyby budować zapasy w systemie bezpieczeństwa żywnościowego.

Ekspertka apeluje także o uregulowanie rynku handlu produktami rolnymi w oparciu o umowy gwarantujące rolnikom ceny zbóż minimum pokrywające koszty produkcji.

Ochrona rynku: Subwencje eksportowe i fundusz rekompensat

Szefowa PZPRZ chce także wprowadzenia subwencji eksportowych dla transakcji realizowanych na odległych kierunkach. To pozwoli polskim i europejskim rolnikom skutecznie konkurować na rynkach światowych.

Justyna Jasińska żąda także wprowadzenia systemu warunkowości handlowej opartej na tzw. klauzulach lustrzanych w umowach międzynarodowych. Oznacza to, iż produkty importowane do UE musiałyby spełniać te same rygorystyczne normy, co unijne zboże. Dodatkowo branża postuluje utworzenie realnego funduszu rekompensat za straty, jakie gospodarze ponoszą w wyniku zawieranych przez Unię Europejską umów handlowych z państwami trzecimi. To pozwoliłoby zrekompensować rolnikom straty wynikające z niskich cen zbóż.

To także Cię zainteresuje: ARiMR nałożyła na rolników 8,6 mln zł kar w 6 lat. Co kontrolują urzędnicy?

Źródło: Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR), Credit Agricole

Idź do oryginalnego materiału