
Aktualna sytuacja na rynku ziemniaka jest coraz gorsza. Ceny ziemniaków są dramatycznie niskie i przez cały czas spadają. Zaś podaż bulw jest ogromna. Rolnicy nie mają co zrobić ze zbiorami. I tak jest nie tylko w Polsce, ale w całej Europie…
Niskie ceny ziemniaków dalej spadają, bulwy z tegorocznych zbiorów zalewają rynek, a popyt jest słaby. Producenci ziemniaków w Polsce i innych krajach europejskich są w tym sezonie w wyjątkowo trudnej sytuacji.
Ziemniaki zalewają całą Europę
U głównych europejskich producentów ziemniaków zbiory wczesnych odmian rozpoczęły się w tym roku szybciej niż zwykle i w dodatku w wielu regionach jednocześnie. Jednakże presja cenowa dotyczy również późniejszych odmian, gdyż ilość ziemniaków na rynku jest wyjątkowo duża.
Ogromna podaż wynika z tego, iż w wielu krajach Europy Zachodniej i Środkowej znacznie powiększyła się tegoroczna powierzchnia uprawy ziemniaków. W Niemczech areał uprawy ziemniaków, według wstępnych danych, wynosi w bieżącym sezonie 301 tys. hektarów. To aż o 19 tys. ha (o 6,7%) więcej niż w roku poprzednim. Z kolei według najnowszych szacunków dotyczących powierzchni uprawy ziemniaków konsumpcyjnych w Niemczech, Francji, Belgii i Holandii, tegoroczny areał wynosi łącznie ponad 650 tys. ha. W porównaniu z ubiegłym rokiem to wzrost o 8,3%.

Ogromna podaż ziemniaków na rynku europejskim wynika z tego, iż w wielu krajach Europy Zachodniej i Środkowej znacznie powiększyła się tegoroczna powierzchnia uprawy.
fot. Anna Maciejuk
Osłabiony popyt na ziemniaki konsumpcyjne
Pod koniec sierpnia br. Izba Rolnicza Dolnej Saksonii poinformowała o dalszym spadku cen producentów w odniesieniu do rynku ziemniaków konsumpcyjnych. Jak przekazano, powodem spadku jest duża podaż, wynikająca z dobrych tegorocznych plonów. Przy czym popyt utrzymuje się na słabym poziomie. Sprzedaż do handlu detalicznego przebiega spokojnie, choć okresowo wysokie temperatury osłabiały popyt ze strony konsumentów. Podobnie rozwijał się handel wysyłkowy i eksport. Dlatego też początkowo rolnicy mieli nadzieję, iż magazynowanie ziemniaków odciąży rynek.
Jednakże zdaniem Izby Rolniczej Nadrenii Północnej-Westfalii ani kampanie reklamowe sprzedawców żywności, ani zbliżający się koniec letnich wyjazdów wakacyjnych nie były w stanie zwiększyć popytu na tyle, by zrekompensował on zwiększoną podaż ziemniaków konsumpcyjnych. W całej Europie podaż przez cały czas przewyższa popyt i raczej nie należy się spodziewać, iż sytuacja zmieni się w najbliższym czasie. Aczkolwiek pewne nadzieje wiąże się z rozpoczęciem roku szkolnego i nadejściem chłodniejszej, jesiennej pogody.
Ziemniaki przemysłowe
Z kolei ceny ziemniaków przemysłowych u głównych europejskich producentów, czyli m.in. w Niemczech, Belgii i Holandii są dramatycznie niskie. Zaś niektórzy nabywcy obawiają się, iż mogą mieć problemy z dotrzymaniem zawartych umów kontraktacyjnych. Jak informuje portal Agrarheute.com, na rynku spotowym w Europie Północno-Zachodniej praktycznie nie ma w tej chwili możliwości sprzedaży niezakontraktowanych ziemniaków. Firmy skupujące zawieszają notowania i nie kupują. Ziemniaków nie można sprzedać ani w niemieckim Rheinische Erzeugergemeinschaft Kartoffeln (REKA), ani w belgijskich biurach notowań Fiwap, Viaverda i Belgapom, ani w holenderskim Potato NL. Dodatkowo, w Holandii sytuację pogorszyło bankructwo dużego przetwórcy ziemniaków CęlaVíta w Wezep. Dotychczas firma ta kontraktowała około 100 tys. ton ziemniaków rocznie.
W niektórych przypadkach jedyną alternatywą jest przeznaczenie ziemniaków na paszę dla zwierząt lub na produkcję biogazu. Jednakże w tym drugim przypadku ceny ziemniaków również pozostają bardzo niskie. Na Europejskiej Giełdzie Energii (EEX) w Lipsku w ostatnim czasie utrzymywał się trend spadkowy cen kontraktów terminowych na ziemniaki do przetwórstwa z dostawą w kwietniu 2026 r. W poniedziałek 25 sierpnia br. kontrakty zamknęły się na poziomie 7,50 euro/dt. To najniższy poziom cen od kwietnia 2021 r. Tymczasem w momencie sadzenia bulw, czyli mniej więcej w połowie marca br. cena wahała się między 22 a 23 euro/dt.
Stowarzyszenia wzywają do ograniczenia uprawy ziemniaków
W związku dramatyczną sytuacją na europejskim rynku ziemniaka, stowarzyszenia branżowe wzywają do znacznego zmniejszenia powierzchni upraw tego gatunku w nadchodzącym roku. Za ograniczeniem uprawy ziemniaków opowiada się m.in. Jasper Roubos — prezes Holenderskiego Stowarzyszenia Plantatorów Ziemniaków Konsumpcyjnych (POC). Według niego w Europie Północno-Zachodniej areał uprawy ziemniaków do produkcji frytek należy w 2026 r. ograniczyć o około 15%. Aby w ten sposób lepiej dopasować podaż i popyt w następnym sezonie gospodarczym. Jak podkreślił prezes POC, wymaga to jednak odpowiednich porozumień.
Źródło: www.agrarheute.com, www.freshplaza.com, dane z polskich rynków hurtowych