Rachunki za ogrzewanie i gotowanie mogą być nieco lżejsze. Od 25 lutego do 30 czerwca 2026 r. zacznie obowiązywać nowa taryfa na sprzedaż paliw gazowych dla spółki myORLEN, wcześniej działającej jako PGNiG Obrót Detaliczny.
Niższe rachunki za gaz! Nowa taryfa już zatwierdzonaDecyzję zatwierdził Urząd Regulacji Energetyki, a zmiana oznacza spadek ceny gazu ziemnego dla gospodarstw domowych do poziomu 197,29 zł/MWh.
O ile mniej zapłacą odbiorcy?
Nowa stawka oznacza obniżkę o około 7 zł/MWh, czyli 3,4 proc. w stosunku do dotychczas obowiązującej ceny.
Co istotne, opłaty abonamentowe pozostają bez zmian, więc korekta dotyczy wyłącznie samego paliwa gazowego.
Taryfa obejmuje:
. gospodarstwa domowe
. wybrane podmioty realizujące zadania z zakresu użyteczności publicznej
Dla wielu rodzin to sygnał, iż po okresie wysokiej zmienności cen na rynku hurtowym sytuacja zaczyna się stabilizować.
Reakcja na rynek giełdowy
Według regulatora decyzja nie była przypadkowa. Po zatwierdzeniu taryfy w pierwszej połowie 2025 r. ceny gazu na Towarowej Giełdzie Energii systematycznie spadały.
Prezes URE, Renata Mroczek, poinformowała, iż urząd wezwał przedsiębiorstwo myORLEN do złożenia wniosku o zmianę taryfy.
– Urząd Regulacji Energetyki na bieżąco monitoruje poziom cen na rynku i podejmuje adekwatne działania. Spadki cen na rynku hurtowym przyniosły efekt w postaci zatwierdzonej obniżki – podkreśliła szefowa regulatora w komunikacie.
Co to oznacza dla odbiorców?
Choć obniżka nie jest spektakularna, dla wielu odbiorców oznacza realne oszczędności – szczególnie w okresie przejściowym między sezonem grzewczym a letnim.
W praktyce:
. niższa cena za MWh przełoży się na mniejsze rachunki za ogrzewanie gazowe,
. koszty podgrzewania wody i gotowania również spadną,
. brak zmian w opłacie abonamentowej oznacza stabilność części stałej rachunku.
Taryfa tylko do końca czerwca
Zatwierdzona taryfa obowiązuje do 30 czerwca 2026 r. To oznacza, iż w drugiej połowie roku możliwe są kolejne decyzje – zależne od sytuacji rynkowej i poziomu notowań gazu.
Na razie jednak jest to wyraźny sygnał: rynek gazu reaguje na spadki hurtowe, a regulator przekłada je na ceny dla odbiorców końcowych.
Dla gospodarstw domowych to dobra wiadomość przed kolejnym sezonem grzewczym.

1 miesiąc temu















