Korona norweska zaczęła odrabiać straty do złotego. Kurs NOK/PLN wzrósł do 0,382 w tygodniu zakończonym 23 marca, czyli o niemal 8 proc. względem dołka z 15 grudnia 2025 roku na poziomie 0,354. To wciąż poziom o wiele niższy od szczytu z lutego 2022 roku przy 0,499, ale powrót ponad 0,38 pojawił się pierwszy raz od października 2023 roku. Można przypuszczać, iż za tym ruchem stoi jednocześnie droższa energia i wyraźna zmiana tonu Norges Bank.
Korona wychodzi z dołka
Od końca lutego 2022 do grudniowego minimum z 2025 roku NOK tracił do PLN ponad 29 proc. Początek 2026 roku przyniósł jednak odbicie z 0,356 na koniec grudnia do 0,382 w tygodniu zakończonym 23 marca. Jest prawdopodobne, iż rynek zaczął ponownie wyceniać premię za surowcowy charakter Norwegii oraz większą odporność jej gospodarki na skok cen ropy i gazu, a także na zyski, które z eksportu popłyną do tego kraju. Dodatkowo na pierwszy plan wysuwa się Norges Bank, który może NOK wspierać.
PRZECZYTAJ: Norwegia – Jak inwestować w Indeks OBX? [Poradnik]
Norges Bank zmienia wycenę stóp
Kluczowym czynnikiem wydaje się decyzja Norges Bank z 26 marca. Bank utrzymał stopę depozytową na 4 proc., ale ocenił, iż podwyżka na jednym z najbliższych posiedzeń będzie prawdopodobnie adekwatna, a ścieżka stóp wskazuje na 4,25 do 4,5 proc. pod koniec roku. Inflacja była wyższa od prognoz, płace mają rosnąć szybciej, a bank przyznał, iż rozważał podwyżkę już w marcu. Bank podkreślił też, iż mocniejsza korona tłumi inflację importowaną, więc odbicie NOK mogło zostać odczytane jako pożądane dostosowanie.
Jak bank kupuje i sprzedaje NOK?
Norges Bank oddziałuje na NOK nie tylko przez stopy, ale także przez codzienne operacje walutowe na rzecz państwa. Gdy wpływy naftowe w NOK przewyższają nie naftowy deficyt budżetu, bank sprzedaje NOK i kupuje waluty obce dla funduszu GPFG, a gdy rząd potrzebuje więcej koron na wydatki, robi ruch odwrotny. Operacje są prowadzone przez petroleum buffer portfolio i ogłaszane z wyprzedzeniem, aby ograniczać wpływ na rynek. Dodatkowo od marca 2026 do lutego 2027 bank ma kupować NOK, sprzedając część rezerw walutowych, by sfinansować transfer do rządu szacowany na około 30 mld NOK. Wydaje się, iż taki strumień może krótkoterminowo wzmacniać popyt na koronę.
Renesans NOK/PLN nie musi jeszcze oznaczać końca wieloletniej słabości korony, ale po raz pierwszy od dawna waluta dostała wsparcie ze stóp, surowców i przepływów walutowych. o ile inflacja w Norwegii nie odpuści, a ceny energii utrzymają się wysoko, rynek może dalej premiować NOK. To właśnie inflacja, energia, zakupy Norges Banku mogą być dziś głównym barometrem trwałości obecnego odbicia.

3 godzin temu








