Nokia zakończyła drugi kwartał 2026 roku wynikiem lepszym od oczekiwań rynku. Porównywalny zysk operacyjny wzrósł o 18 proc. rok do roku i osiągnął 434 mln euro. Analitycy ankietowani przez LSEG zakładali średnio 382 mln euro. Porównywalna sprzedaż netto wyniosła 4,82 mld euro, również przekraczając prognozy.
Najważniejszym źródłem wzrostu byli klienci rozwijający infrastrukturę sztucznej inteligencji i usługi chmurowe. Sprzedaż Nokii do tej grupy podwoiła się do 446 mln euro. Firma pozyskała też nowe zamówienia o wartości 2,8 mld euro. To efekt rosnących inwestycji w centra danych, które potrzebują szybkich połączeń światłowodowych, przełączników oraz sprzętu do przesyłania dużych ilości danych.
Zmiana jest częścią szerszej strategii Nokii. Pod kierownictwem Justina Hotarda, wcześniej odpowiedzialnego za biznes centrów danych i AI w Intelu, spółka mocniej wychodzi poza tradycyjny rynek operatorów telekomunikacyjnych. W październiku 2025 roku Nokia ogłosiła strategiczne partnerstwo z Nvidią, połączone z inwestycją producenta chipów w wysokości 1 mld dolarów. kooperacja obejmuje rozwiązania sieciowe dla infrastruktury AI oraz rozwój technologii AI-RAN.
Dobra koniunktura ma jednak drugą stronę. Szybki wzrost popytu na pamięci i półprzewodniki wykorzystywane w centrach danych podnosi ceny komponentów i wydłuża terminy dostaw. Nokia wskazuje, iż to podaż, a nie liczba zamówień, jest w tej chwili głównym ograniczeniem. Podobne ryzyko sygnalizuje Ericsson, który zapowiedział działania mające ograniczyć wpływ rosnących kosztów komponentów na marże.
Mimo presji kosztowej Nokia podniosła prognozę porównywalnego zysku operacyjnego na cały 2026 rok. Nowy przedział wynosi od 2,1 do 2,6 mld euro, wobec wcześniejszych 2–2,5 mld euro. Wyniki pokazują, iż inwestycje w AI zaczynają wyraźnie zmieniać strukturę przychodów producentów infrastruktury sieciowej. Dla Nokii jest to szansa na szybszy wzrost, choć jego tempo będzie zależało również od dostępności komponentów i utrzymania marż.

1 godzina temu














