Norweski fundusz majątkowy ma za sobą najlepszy kwartał od 6 lat

4 godzin temu

Norweskiego Government Pension Fund Global nie trzeba nikomu przedstawiać. Fundusz zarządzający aktywami o wartości przekraczającej 2,3 biliona dolarów to nie tylko największy państwowy fundusz majątkowy na świecie, ale też swoisty barometr globalnych rynków finansowych. Gdy NBIM – ramię zarządzające Norges Bank Investment Management – publikuje wyniki, uważnie słucha cały świat inwestycyjny. A te opublikowane 12 sierpnia 2026 roku dają sporo do myślenia.

Od straty do spektakularnego odbicia

Według oficjalnego raportu półrocznego NBIM za 2026 rok, fundusz wypracował w pierwszych sześciu miesiącach tego roku zwrot na poziomie 9,4% mierzony w koszyku walut referencyjnych. W ujęciu bezwzględnym oznacza to zysk księgowy rzędu 1 753 miliardów koron norweskich – w przybliżeniu równowartość ok. 170 miliardów dolarów.

Wartość funduszu na dzień 30 czerwca 2026 roku wyniosła 22 683 miliardy koron norweskich, co oznacza wzrost o 1 416 miliardów koron w porównaniu z końcem 2025 roku. Warto przy tym pamiętać, iż umocnienie korony norweskiej wobec głównych walut obniżyło wycenę aktywów o 427 miliardów koron – bez tego efektu kursowego przyrost byłby jeszcze większy. W ciągu półrocza do funduszu wpłynęło również 89 miliardów koron netto z tytułu nowych wpłat od norweskiego rządu.

Kluczem do zrozumienia tych wyników jest jednak różnica między pierwszym a drugim kwartałem. Pierwszy kwartał 2026 roku zamknął się stratą 1,9%, co przełożyło się na ujemny wynik księgowy w wysokości 636 miliardów koron. Jak komentował wówczas Trond Grande, zastępca CEO NBIM, spadki napędzały przede wszystkim przeceny amerykańskich spółek technologicznych w kontekście zawirowań geopolitycznych na Bliskim Wschodzie.

Tymczasem drugi kwartał przyniósł całkowite odwrócenie trendu. Zwrot wyniósł 11,5% – to najlepszy wynik kwartalny od II kwartału 2020 roku, jak podaje Bloomberg. Fundusz odrobił straty z nawiązką i wyszedł na solidny plus na półrocze.


SPRAWDŹ: Norwegia – Jak inwestować w Indeks OBX? [Poradnik]


Anatomia portfela: co zarobiło, co straciło

Struktura portfela Government Pension Fund Global na koniec czerwca 2026 roku prezentowała się następująco: akcje stanowiły 72,1% wartości funduszu (16 358 mld NOK), obligacje 25,8% (5 860 mld NOK), nieruchomości nienotowane 1,6% (373 mld NOK), a nienotowana infrastruktura odnawialnych źródeł energii 0,5% (104 mld NOK).

Inwestycje w akcje wypracowały zwrot 13,0% w I półroczu, przy czym rozstrzał między kwartałami był ogromny: -2,6% w Q1 wobec aż +16,0% w Q2. To właśnie rynki akcji zadecydowały o końcowym wyniku całego funduszu.

W podziale sektorowym prym wiodły telekomunikacja ze zdumiewającym zwrotem 42,9% oraz technologia z wynikiem 25,3%. Sektor technologiczny, odpowiadający za 32,2% portfela akcyjnego, miał najważniejszy wpływ na całkowity wynik. Mocno poradziła sobie również energetyka (+17,1%), przemysł (+12,3%) i surowce (+10,5%). Jedynym sektorem, który zakończył półrocze na minusie, były spółki cykliczne z sektora dóbr konsumenckich (consumer discretionary) z wynikiem -4,0%.

Geograficznie najsilniej błyszczała Azja i Oceania ze zwrotem 31,3%, mimo iż region ten stanowił zaledwie 12,9% portfela akcyjnego. Ameryka Północna – dominująca z udziałem 57,0% – przyniosła 10,8%. Europa (20,1% udziału) dała zarobić 8,4%, a rynki wschodzące (10,5%) osiągnęły 12,6%.

Obligacje zachowały się neutralnie, generując skromny zwrot 0,9%. W otoczeniu utrzymujących się rentowności na podwyższonych poziomach obligacje rządowe – stanowiące 54,9% portfela dłużnego – przyniosły jedynie 0,5%. Lepiej wypadły obligacje indeksowane inflacją (+2,1%) i papiery powiązane z rządami (+1,7%).

Nieruchomości nienotowane (3,0%) oraz notowane (9,8%) okazały się przyzwoitym stabilizatorem portfela, podczas gdy infrastruktura energii odnawialnej odnotowała symboliczny minus (-0,2%).

Największe pozycje: Big Tech wciąż rządzi

Na koniec czerwca 2026 roku lista największych udziałów funduszu wyglądała jak ranking najbardziej wartościowych spółek technologicznych świata. Zgodnie z danymi NBIM, na szczycie znalazły się NVIDIA (612 mld NOK), Apple (522 mld NOK), Alphabet (499 mld NOK) oraz Microsoft (347 mld NOK). Dalej w pierwszej dziesiątce lokują się Amazon i inni globalni giganci.

To koncentracja, która budzi zarówno podziw, jak i obawy. Sam CEO NBIM Nicolai Tangen ostrzegał już wcześniej przed „bezprecedensową koncentracją dużych spółek technologicznych” w globalnych indeksach. Fundusz zresztą lekko przyciął swoje zaangażowanie w NVIDIA na koniec 2025 roku – z 1,3% do 1,26% – jak informował The Wall Street Journal. Niemniej sam wzrost kursów sprawił, iż ekspozycja wartościowa na Big Tech przez cały czas rosła.

Warto podkreślić skalę działalności funduszu: NBIM posiada udziały w ok. 7 200 spółkach w 67 krajach, a średnio dysponuje 1,5% kapitalizacji wszystkich notowanych firm na świecie. To czyni z niego jednego z najbardziej wpływowych inwestorów instytucjonalnych globalnie.

Aktywne zarządzanie: 45 miliardów koron ponad benchmark

Jednym z najczęściej analizowanych aspektów działalności NBIM jest to, czy fundusz potrafi pobić swój indeks referencyjny. W I półroczu 2026 nadwyżka zwrotu (relative return) wyniosła 0,22 punktu procentowego ponad benchmark wyznaczony przez norweskie Ministerstwo Finansów. Przekłada się to na dodatkowe 45 miliardów koron wygenerowane dzięki aktywnemu zarządzaniu.

Zarządzanie portfelem akcyjnym dołożyło 0,23 pkt proc. do względnego zwrotu – głównie dzięki selekcji w sektorach technologicznym i telekomunikacyjnym. Obligacje dodały 0,05 pkt proc., a nieruchomości i aktywa realne 0,08 pkt proc. Jedynym ujemnym czynnikiem okazała się alokacja klas aktywów (-0,14 pkt proc.) – fundusz utrzymywał nieco niższy udział akcji i wyższy udział obligacji niż benchmark, co w kontekście silnego odbicia rynków akcyjnych okazało się kosztowne.

Patrząc w dłuższym horyzoncie, roczna nadwyżka zwrotu od 1998 roku wynosi 0,24 pkt proc. przy wskaźniku information ratio na poziomie 0,39 – wartość wskazująca na konsekwentną, choć umiarkowaną zdolność generowania alfa. W ostatnich 10 latach ten wskaźnik wzrósł do 0,55, co świadczy o rosnącej efektywności aktywnego zarządzania.

Od paniki do euforii

Wyniki funduszu w I półroczu 2026 roku stanowią doskonałą ilustrację zmienności, z jaką mierzą się choćby najbardziej zdywersyfikowani inwestorzy. Pierwszy kwartał upłynął pod znakiem eskalacji napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, korekty na spółkach technologicznych i ogólnej awersji do ryzyka. Wartość funduszu skurczyła się wówczas do poniżej 20 bilionów koron.

Jednak już pod koniec kwietnia sytuacja zaczęła się stabilizować. Jak informował Reuters w maju 2026 roku, Tangen ogłosił, iż na 29 kwietnia stopa zwrotu funduszu od początku roku wynosiła już 4,2%, pomimo „wysoce turbulentnej sytuacji” na Bliskim Wschodzie. To był dopiero przedsmak tego, co przyniosły maj i czerwiec.

Spektakularny zwrot w sektorze telekomunikacyjnym (+42,9%) i technologicznym (+25,3%) sugeruje, iż rynki mocno przeładowały stronę pesymistyczną w Q1, a następnie gwałtownie odbiły. Azja i Oceania ze zwrotem 31,3% wskazują na silny trend inwestycyjny kierujący kapitał w stronę rynków azjatyckich, co może mieć związek zarówno z rotacją z USA, jak i z rosnącą rolą chińskich i japońskich spółek technologicznych.

Odpowiedzialne inwestowanie: 6 899 walnych zgromadzeń

Pierwszy półrocze to tradycyjnie szczyt sezonu walnych zgromadzeń, a NBIM traktuje swoje prawa właścicielskie niezwykle poważnie. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku fundusz głosował na 6 899 walnych zgromadzeniach i oddał głos w sprawie 75 757 uchwał. Przeprowadził też 2 058 spotkań bezpośrednich z zarządami spółek portfelowych – na 43% z nich poruszano kwestie ładu korporacyjnego i zrównoważonego rozwoju, w tym zarządzania kapitałem, zmian klimatycznych i kapitału ludzkiego.

Warto wspomnieć, iż w listopadzie 2025 roku norweski rząd powołał specjalny komitet do przeglądu ram etycznych funduszu. Raport ma zostać opublikowany do 15 października 2026 roku, co może otworzyć nowy rozdział w polityce inwestycyjnej NBIM – potencjalnie z konsekwencjami dla wielu globalnych korporacji.

Perspektywa historyczna i skala

Aby uchwycić skalę Government Pension Fund Global, warto sięgnąć po kilka porównań. Od pierwszej wpłaty w 1996 roku łączny zwrot z inwestycji wyniósł 15 210 miliardów koron, z czego 13 577 mld wygenerował sam portfel akcyjny. Skumulowana wpłata kapitału od norweskiego państwa to 5 598 mld koron netto – oznacza to, iż ponad dwie trzecie obecnej wartości funduszu stanowi czysty zysk z inwestycji, a nie transfery z budżetu.

Średnioroczna stopa zwrotu od 1998 roku wynosi 6,86%, a realna (po inflacji) – 4,51%. W ostatnich 12 miesiącach (do końca czerwca 2026) zwrot wyniósł imponujące 19,14%, a realny – 15,56%.

Jak podaje CNBC w relacji z wyników za 2025 rok, fundusz zamknął poprzedni rok z zyskiem 2 362 mld koron (ok. 247 mld USD) i zwrotem 15,1%. Wynik za I półrocze 2026 sugeruje, iż cały rok może okazać się równie udany, choć jak uczą doświadczenia z Q1 – nic nie jest przesądzone.

Idź do oryginalnego materiału