Nowe ceny paliw od piątku. Rząd koryguje stawki, rynek odpowiada obniżkami

2 godzin temu

Rynek paliw wchodzi w kolejną fazę korekt. Od piątku (3 kwietnia) kierowców obowiązywać będą nowe maksymalne ceny paliw, ogłoszone przez ministra energii. Zmiany są niewielkie, ale wpisują się w szerszy trend – coraz większej kontroli cen przy jednoczesnych wahaniach na rynku hurtowym.

Nowe ceny paliw od piątku. Rząd koryguje stawki, rynek odpowiada obniżkami

Nowe stawki – ile zapłacimy na stacji?

Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem:
benzyna 95 nie może kosztować więcej niż 6,19 zł/l,
benzyna 98 – maksymalnie 6,80 zł/l,
olej napędowy – do 7,64 zł/l.

To oznacza symboliczne obniżki względem poprzednich dni. Jeszcze w czwartek maksymalne ceny były wyższe – dla benzyny 95 wynosiły 6,23 zł, dla 98 – 6,84 zł, a dla diesla 7,65 zł za litr.

Zmiany są więc kosmetyczne, ale pokazują kierunek – delikatne schodzenie z cen, choć tempo spadków pozostaje ograniczone.

Ceny zmieniają się niemal codziennie

Obserwując ostatnie dni widać wyraźnie, iż rynek pozostaje bardzo dynamiczny.

We wtorek, czyli pierwszego dnia obowiązywania mechanizmu maksymalnych cen, benzyna 95 była wyceniana maksymalnie na 6,16 zł za litr. W kolejnych dniach ceny rosły, by teraz ponownie lekko spaść.

To pokazuje jedno: system maksymalnych stawek nie stabilizuje rynku w pełni, a raczej ogranicza jego skrajne wahania.

Orlen obniża hurt – sygnał dla rynku detalicznego

Równolegle do decyzji administracyjnych zmieniają się ceny hurtowe. W czwartek Orlen zdecydował się na wyraźne obniżki w hurcie, w tym:

  • benzyna Eurosuper 95 potaniała o 33 zł na metr sześcienny,
  • olej napędowy Ekodiesel o 11 zł.

Obecnie benzyna 98 w hurcie kosztuje około 5 433 zł/mł, a diesel 6 771 zł/mł.

Jeszcze dzień wcześniej koncern podnosił ceny benzyny, jednocześnie obniżając ceny diesla. To pokazuje, iż rynek hurtowy pozostaje niestabilny i reaguje na wiele czynników jednocześnie – od notowań w Europie po koszty transportu i kontrakty.

Jak państwo ustala ceny paliw?

Mechanizm maksymalnych cen opiera się na konkretnej formule. Uwzględnia ona:
średnią cenę hurtową paliw, akcyzę, opłatę paliwową, marżę oraz VAT.

Efekt końcowy publikowany jest codziennie w dni robocze, a nowa cena obowiązuje od następnego dnia. W przypadku weekendów lub świąt – aż do kolejnego dnia roboczego.

Co ważne, przekroczenie ceny maksymalnej może skutkować karą choćby do 1 mln zł, a nadzór nad rynkiem prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Rolnicy patrzą na paliwo jak na koszt produkcji

Dla rolników to nie tylko kwestia tankowania. Cena paliwa bezpośrednio wpływa na koszty prac polowych, transportu i całej produkcji.

Choć obecne obniżki są symboliczne, to każda zmiana w dół oznacza realne oszczędności w skali sezonu. Problem w tym, iż przy tak dużej zmienności rynku trudno mówić o stabilnym planowaniu kosztów.

Nadchodzi pierwszy wiosenny „upał”. Termometry pokażą choćby 25°C

Trend na najbliższe dni

Na dziś widać wyraźnie dwa kierunki: z jednej strony administracyjne ograniczanie cen, z drugiej – dynamiczne zmiany w hurcie.

Jeśli utrzymają się obniżki na rynku europejskim, możliwe są dalsze korekty w dół. jeżeli jednak ceny ropy znów wzrosną, system maksymalnych stawek gwałtownie pokaże swoje ograniczenia.

Idź do oryginalnego materiału