Nowe, dynamiczne podejście Unii Europejskiej do regionalizacji ASF

1 miesiąc temu

W nowym modelu UE strefy ASF, w tym strefy III, stały się narzędziem dokładnym, elastycznym i krótkotrwałym, używanym tylko wtedy, gdy analiza epidemiologiczna tego wymaga. Decyzje unijne są dziś podejmowane szybko, w oparciu o rzeczywistość terenową, a nie dawne schematy. Dlatego latem 2026 r. przy możliwym wzroście ognisk w chlewniach można spodziewać się reakcji punktowych, a nie powrotu do „ery rozległych i długotrwających czerwonych stref”.

Unia Europejska stopniowo i konsekwentnie odchodzi od sztywnego, kalendarzowego modelu regionalizacji ASF na rzecz systemu bardziej elastycznego, reagującego na rzeczywiste ryzyko epidemiologiczne. Kluczową zmianą, potwierdzoną w dokumentach branżowych i unijnych, jest możliwość skrócenia klasycznego okresu 12 miesięcy obowiązywania strefy III choćby do 3 miesięcy. KE może skrócić ten czas na podstawie: odpowiedniego uzasadnienia krajowego organu, danych naukowych i zgodności z unijnymi kryteriami regionalizacji. To jest fundament „nowego modelu” – czas nie jest już decydującym czynnikiem, a centrum decyzyjne stanowi ryzyko potwierdzone w terenie.

W praktyce oznacza to, iż strefy są w tej chwili narzędziem dynamicznym i korygowanym na bieżąco. Komisja Europejska nie czeka już na upływ stałych okresów, ale aktualizuje mapy regionalizacji w tempie odpowiadającym zmianom sytuacji epizootycznej. Przykładem jest natychmiastowe wdrożenie regionalizacji w Hiszpanii po pierwszym od 1994 r. wykryciu ASF – KE błyskawicznie potwierdziła strefy zgłoszone przez władze hiszpańskie i objęła restrykcjami jedynie rejony rzeczywiście dotknięte chorobą. Ta reakcja potwierdza, iż unijny model regionalizacji stał się reaktywny, precyzyjny i w pełni uzależniony od analizy ryzyka.

Dynamiczność nowego podejścia polega nie tylko na szybkim znoszeniu restrykcji, ale również na skrupulatnym zawężaniu obszarów objętych ograniczeniami. Zasadą jest dziś „najmniejszy konieczny zasięg”, aby minimalizować skutki gospodarcze dla rolników i branży. Regionalizacja musi być zgodna z aktualną sytuacją – jeżeli monitoring dzików potwierdza spadek liczby ognisk, jeżeli nie notuje się wtórnych ognisk w gospodarstwach oraz jeżeli nadzór i bioasekuracja są oceniane jako skuteczne, UE skraca czas obowiązywania stref, zamiast trzymać się dawnych schematów.

Czego można spodziewać się w najbliższych miesiącach, gdy sezonowo mogą pojawić się ogniska ASF w chlewniach?

W świetle danych z 2025 i początku 2026 roku należy zakładać, iż presja ze strony dzików będzie przez cały czas rosnąć, co często przekłada się na sezonowe wzrosty ryzyka w chlewniach. W 2025 r. w Polsce odnotowano aż 3429 ognisk ASF u dzików, czyli ponad tysiąc więcej niż rok wcześniej, przy czym najwięcej w województwach o dużej produkcji trzody (pomorskie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, wielkopolskie). Początek 2026 r. przyniósł już ponad 100 nowych przypadków u dzików tylko w województwie zachodniopomorskim. Te dane wskazują, iż okres letni prawdopodobnie przyniesie zwiększone ryzyko także dla chlewni.

Jednak (i to jest kluczowa zmiana) nawet jeżeli pojawią się ogniska u świń, nie oznacza to automatycznego przywrócenia stref III na szeroką skalę. Decyzje o wprowadzeniu stref będą zależały od szeregu czynników: lokalizacji ogniska, presji wirusa w otoczeniu (szczególnie u dzików), jakości bioasekuracji w gospodarstwie oraz oceny, czy doszło do transmisji wtórnej. To wszystko jest zgodne z nowymi unijnymi zasadami, w których czas i zasięg restrykcji mają wynikać z faktycznego ryzyka, a nie z domyślnej rutyny administracyjnej.

W najbliższych miesiącach można więc spodziewać się, iż UE będzie kontynuować szybkie znoszenie i „dopasowania” stref, zamiast odgórnie nakładać długotrwałe restrykcje. Co więcej, jeżeli ogniska będą pojedyncze, wcześnie wykryte i gwałtownie wygaszone, możliwe będzie zastosowanie stref z ograniczeniami jedynie do bezpośredniego obszaru zapowietrzonego oraz – co istotne – bez powrotu do stref III o dawnym zasięgu i czasie trwania. Strefy III będą pojawiały się, ale będą bardziej „taktyczne” niż „strategiczne”.

O tym, czy Komisja Europejska zdecyduje się na wprowadzenie strefy III, będzie decydować:

  1. Charakter ognisk u świń – czy jest to pojedyncze ognisko, czy zakażenia są rozproszone, czy doszło do transmisji do innych gospodarstw.
  2. Presja wirusa u dzików – wysokie zagęszczenie ognisk dzików wokół gospodarstwa zwiększa prawdopodobieństwo ustanowienia strefy III.
  3. Jakość danych przekazywanych przez kraj – KE wymaga szerokiej dokumentacji: wyników poszukiwań padłych dzików, wyników prób klinicznych, raportów o bioasekuracji.
  4. Poziom bioasekuracji w gospodarstwie – brak lub niewdrożenie kluczowych procedur zwiększa ryzyko przywrócenia strefy III.
  5. Zdolność administracji krajowej do szybkiej eliminacji ogniska – KE reaguje zdecydowanie łagodniej tam, gdzie władze mogą wykazać skuteczny nadzór.

Można wnioskować, iż wprowadzenie strefy III nie będzie już automatyzmem po wykryciu ASF u świń, a raczej decyzją opartą na wieloczynnikowej analizie ryzyka. Zobaczymy, jak nowe podejście będzie realizowane w praktyce.

Idź do oryginalnego materiału